niedziela, 23 czerwca 2013

Już niedługo ...

... wracam do blogowania. Nie potrafię jednak obiecać kiedy dokładnie.
Nie przerwałam z powodu znudzenia się czy lenistwa.
Jak niektóre z Was wiedzą byłam w szpitalu i co prawda wyszłam do domu 13.06, ale od tamtej pory jestem na chorobowym z przykazem leżenia. Jestem osłabiona, w głowie i sercu nadal strach i ciągłe modlitwy, więc same rozumiecie, że nie jestem w stanie beztrosko pisać.

Trzymajcie się zdrowo i nie usuwajcie bloga z obserwowanych - niebawem wracam :)

piątek, 14 czerwca 2013

Gratuluję!!!

I w końcu są!

 

WYNIKI KONKURSU



Lakiery Misa wygrała:


B.

 

5 wosków Yankee Candle:

 

Magda


Kosmetyki Virtual i Miraculum


gosik79
Magdalena Kossak




GRATULUJĘ!!!



Proszę o mail z adresem do wysyłki.

 

W przypadku lakierów Misa i wosków YC proszę wpisać wybrane kolory/zapachy.

wtorek, 11 czerwca 2013

Wyniki konkursu


Przepraszam wszystkich biorących udział w konkursie, ale musicie uzbroić się w cierpliwość.

Z przyczyn zdrowotnych nie jestem w stanie ich ogłosić.

Za parę dni się odezwę.

Liczę na zrozumienie.

sobota, 8 czerwca 2013

Ostatni dzień zgłoszeń! Nie przegap!

Dzisiaj jest ostatni dzień konkursu z okazji 3 lat bloga, w którym możecie wygrać ciekawe nagrody.




Zgłoszenia:

piątek, 7 czerwca 2013

Masło FlosLek, tym razem wersja acerola i cherry berry

Najwyższy czas na ostatnią recenzję w ramach HexxBox.


Opis producenta:


Ekstrakt z aceroli ma silne działanie przeciwstarzeniowe, a także nawilża i ujędrnia suchą, wrażliwą i alergiczną skórę. Naturalne oleje roślinne słonecznikowy, babassu, masło Shea i oliwa z oliwek natłuszczają i zmiękczają skórę. Latem doskonale regeneruje skórę przesuszoną i odwodnioną wskutek intensywnego opalania, a zimą wygładza, uelastycznia, nawilża i natłuszcza skórę, która jest poddana działaniu centralnego ogrzewania.

- intensywna regeneracja skóry (97% badanych) - zmniejszenie uczucia napięcia i szorstkości (97% badanych) - bardzo dobre nawilżenie skóry (po 5h nawilżenie jest o 60% większe od początkowego) Skóra sprężysta i aksamitna w dotyku, odpowiednio nawilżona i natłuszczona. 

Cena: ok 20 zł
Pojemność: 240 ml


Moja opinia:

Opis producenta jest niemal identyczny jak w przypadku masła karite i olej babassu. W zasadzie mogłabym pójść śladem FlosLeku i wystawić prawie taką samą opinię jak wspomnianemu masłu.
Dla mojej skóry ta wersja jest równie świetna, różnicy w działaniu nie zauważyłam, więc odsyłam do wcześniejszej recenzji.
Podobnie jak w przypadku tamtej wersji tak i tutaj mam uwagę dotyczącą koloru. Malinowy sztuczny kolor nieco gryzie mi się z napisem "Natural" na opakowaniu.



Różnicą, ale na zdecydowany plus jest zapach. Masło acerola pachnie dużo delikatniej niż babassu - z opakowania co prawda unosi się wyraźny zapach, jednak nakładając staje się lżejszy. Słodkość przełamuje nuta kwaskowatości.

Nie wiem jak pachnie acerola, ale wyczuwam zapach wiśni, a to z czym się miesza, to może właśnie acerola?

Ta wersja bardziej mi odpowiada, ale tylko pod względem zapachowym. Działanie na skórę ma identyczną, więc wybierając można kierować się jedynie gustami zapachowymi, przynajmniej jeśli chodzi o babassu i acerolę. Pozostałych wersji nie znam, więc nie wiem, czy coś oprócz zapachu je różni.


środa, 5 czerwca 2013

Żelowy pojedynek 2 - The Body Shop, Luksja, AA, FlosLek i Camay

Po pierwszym żelowym pojedynku (KLIK) pora na drugi.

Obecnie najczęściej sięgam po 5 żeli widocznych na zdjęciu:


1. The Body Shop - Shea

Żel zdążyłam już zużyć ;)

Trafniejszą nazwą byłoby mleczko, ponieważ nie przypomina on w ogóle żelu - ani pod względem konsystencji (jest gęsty, lekko tłusty) ani pienienia (po prostu się nie pieni, tylko bez tego efektu rozprowadza po skórze).

Konsystencja i sposób zachowania na skórze za każdym razem dawał nadzieję, na brak wysuszenia skóry. Niestety, po prysznicu balsam był konieczny.
Lepiej pod tym względem wypadł wiśniowy, który opisałam w pierwszym "Pojedynku".

Do gustu przypadł mi za to zapach - ciepły, otulający, delikatnie aromatyzujący skórę jeszcze przez jakiś czas po użyciu.

2. Luksja - Refresh

Faworyt na letnie upały. Niesamowicie odświeża, relaksuje. Idealny po gorącym dniu, opalaniu, rowerze, czy innej aktywności.
To już moja któraś butelka a w zapasie jeszcze jedna.

Nie lubię konsystencji żeli Luksja, zarówna wersje "żelowe" jak i "kremowe" mają w sobie coś z glutowości :/

3. AA - Creme Brulee

Żele AA nie należą do moich ulubieńców. Miałam kilka, ale są dla mnie za rzadki i wysuszające skórę. Podobnie jest z tą wersją. 
Zapach jest przyjemniejszy z butelki, bardziej delikatny niż pod prysznicem.

4. FlosLek - Emoleum

Recenzowałam go TUTAJ. Zdecydowanie godny polecenia posiadaczkom suchej skóry.

5. Camay - Passion

Opisałam go w poprzednim "Pojedynku".

Mimo, że go lubię, to ciągle jest mi z nim nie po drodze i wybieram coś innego.
Muszę się w końcu zawziąć, bo żel już trochę u mnie jest :)


 

Jakie żele u Was są obecnie w użyciu?

 

wtorek, 4 czerwca 2013

Lakier Misa - Should I

Preferuję wyraziste kolory na paznokciach, jednak z myślą, że na blog zaglądają także zwolenniczki delikatnych kolorów, wybrałam do przetestowania jasny lakier Misa - Should I?


No i niestety, klapa po całości ... Pierwsze Misowe rozczarowanie.
Już nie chodzi o kolor, który z definicji mi się niezbyt podoba (zwłaszcza, że zdecydowałam się na niego celowo), ale o jakość.
Uwierzycie, że na zdjęciach widzicie 3 warstwy lakieru? Mimo tylu warstw lakier nadal nie tworzy równej warstwy i widać smugi.



W przeciwieństwie do pokazywanych wcześniej lakierów Misa (spis poniżej), Should I jest wyjątkowo rzadki, nie nakłada się równo, widać zacieki, "placki", czy jakkolwiek to inaczej nazwać.



Samo wykończenie - typowo frenczowe. Kolor jest przejrzysty i widać końcówkę paznokcia. Ok, ktoś może lubić taki manicure i z tym polemizować nie będę. Ale nierówne pokrywanie płytki mimo 3 warstw powoduje, że akurat ten kolor nie jest warty polecenia :/
Z wcześniejszymi lakierami Misa łączy go jedynie piękny połysk.



Inne lakiery Misa na blogu:

 

- Runaway Diva


- Bubble Pop


- Frozen in Time


- Shake it to the Samba


- Little Hands 

 

 

 

Przypomnę, że lakiery Misa możecie wygrać w urodzinowym konkursie

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Ziołowy żel do higieny intymnej Fitomed

Od jakiegoś czasu, po zużyciu n-tej butelki Lactacydu w łazience stoi ziołowy żel Fitomedu, który dostałam razem z żelem pod prysznic.




Opis producenta:


Wśród wszystkich zachorowań ginekologicznych stany zapalne zdarzają się najczęściej. Przeważnie przyczyną są zakażenia bakteryjne, wirusowe lub grzybicze. Najskuteczniejszą profilaktyką jest właściwa codzienna higiena. Stosowanie ziołowych preparatów wzmacnia barierę ochronną naskórka i chroni przed rozwojem "złych" drobnoustrojów.
Składniki ziołowe: wyciąg z korzenia mydlnicy lekarskiej, liścia szałwi, echinacei, korzenia prawoślazu, babki lancetowatej. Właściwości: wytwarza łagodną, swoistą dla mydlnicy lekarskiej pianę. Działanie: dzięki obecności wyciągów z ziół powszechnie stosowanych w profilaktyce i fitoterapii stanów zapalnych, żel działa oczyszczająco, dezynfekująco i osłaniająco.
Delikatnie myje skórę i nie powoduje podrażnień, które często występują przy stosowaniu mydła. Polecany przez lekarzy: w profilaktyce i zapobieganiu stanów zapalnych i ich nawrotom oraz do skóry wrażliwej. 
Objętość: 200 ml 
NCI: Aqua, Herbal Extract, Coco Glucoside, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Laureth Sulfate, Propylene Glycol, Allantoin, D-Panthenol, Lactic Acid, Fragrance, DMDM Hydantoin, Methylisothiazolinone, Methylchloroisothiazolinone

Cena: 8-10 zł


Moja opinia:


Żel zachęca obecnością ekstraktów roślinnych wysoko w składzie, co prawda SLS też jest, ale nieco dalej.  
Zawartość ziół co prawda mnie nie ochroniła przed infekcją (może w "normalnych" warunkach daje radę, natomiast u mnie teraz "normalnych" warunków nie ma ;)), ale i tak uważam, że jest produktem godnym polecenia, zwłaszcza, że zbiera bardzo pochlebne opinie - wystarczy sprawdzić KWC - KLIK.

Myje łagodnie, po zastosowaniu nie zaobserwowałam nieprzyjemnych odczuć (infekcja nie jest wynikiem stosowania żelu). Pieni się wystarczająco, a zapach ma delikatny/.

Jedyne co mi przeszkadza to opakowanie - przyzwyczaiłam się do dozownika i teraz trudno mi się przekonać do wylewania żelu z butelki, która na dodatek jest zbyt miękka, co powoduje, że wylewa się za dużo żelu.

Myślę, że będę do niego wracać.


Znacie ten produkt?





niedziela, 2 czerwca 2013

3 lata bloga!!

10 czerwca blog skończy 3 lata! 

 

Bardzo szybko minął ten czas, nawet nie wiem kiedy

 



Z tej okazji przygotowałam konkurs, w którym nagrodzone zostaną 4 osoby. 

 

Nagrody zostały ufundowane przez:





i

2 zestawy składające się z kosmetyków:


fluid Long Matt jasny 22
cień sypki Just loose 
błyszczyk Rock me baby
błyszczyk City Chic
pomadka Waterbase – 2 kolory
cień Lava – 2 kolory
cienie prasowane – 3 kolory
lakier do paznokci Street Fashion 2 kolory
lakier do paznokci Fashionmania 4 kolory
lakier do paznokci mini – 1 kolor
eye liner złoty
Slim Peeling myjąco- wygładzający
Miraculum Self Tan balsam brązujący do ciała
Miraculum krem SOS redukujący zaczerwienienia


 **********



2 wybrane lakiery Misa

 

 

**********




5 wybranych wosków Yankee Candle





ZASADY:

 

1. Bądź obserwatorem bloga Lakierowy Zawrót Głowy

2. Polub Fanpage sponsorów: Virtual, Misa i Mydlarnia Hebe

3. Wypełnij poniższą ankietę (dane nie będą widoczne na blogu)

4. Zostaw komentarz potwierdzający udział pod tym postem

5. Ostatni dzień zgłoszeń: 08.06.2013

6. Nagrodzona zostanie osoba, która najciekawiej napisze, dlaczego chciałaby wygrać daną nagrodę

7. Wyniki zostaną zamieszczone na blogu 10.06.3013

8. Nagrody zostaną wysłane przez sponsorów






POWODZENIA!

 

:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...