sobota, 30 lipca 2016

Yankee Candle wosk Mango Peach Salsa

Lato to idealny moment na soczyste, owoce aromaty unoszące się w pomieszczeniach, jednak wszelkie woski i świece zapalam późnym wieczorem, gdy jest już choć trochę chłodniej i rześko. Kilka razy naszła mnie ochota na palenie w dzień, ale jednak nie czułam się komfortowo czując w gorąc dodatkowe aromaty, a i nawet podgrzewacz był dla mnie za mocnym źródłem ciepła. 
Przez ostatnie wieczory czas umiał mi owocowy wosk Yankee Candle Mango Peach Salsa. Jeśli lubicie egzotyczne, a zarazem delikatne i niemęczące zapachy, warto go sprawdzić.

piątek, 29 lipca 2016

Perfekcyjny makijaż oczu - o czym warto pamiętać?

Makijażem zaczęłam interesować się stosunkowo późno, zwłaszcza patrząc na obecne trendy wśród coraz młodszych dziewczyn. Widok gimnazjalistki w pełnym makijażu mało kogo dziwi - mnie też nie dziwi, co nie oznacza, że to pochwalam. W ostatnich klasach podstawówki (do gimnazjum nie chodziłam) rozpoczęła się moja przygoda z makijażem oka - zaczęłam podkradać tusz siostrze lub mamie, ale jedynie na jakieś "okazje", z czasem na paznokciach królował bezbarwny lakier, który później ustąpił bieli - kremowej lub z drobinkami. Po drodze były też lakiery charakterystyczne dla lat 90 - mocna, średnio ładna perła, dostępne w każdym kiosku czy nawet sklepie spożywczym przy kasie. W liceum coraz częściej sięgałam po cienie, pojawił się też pierwszy totalnie nie trafiony puder w kamieniu w ciepłym brzoskwiniowym kolorze, pierwsze błyszczyki. Zakup pierwszego podkładu był chyba dopiero na studiach w znowu niedobranym za ciepłym kolorze wręcz marchewkowym. Zmieniały się moje gusta kolorystyczne, świadomość na temat wyboru odpowiednich kolorów czy rodzajów kosmetyków, oczywiście masa prób i błędów.No ale właśnie, przygodę z makijażem zaczęłam od oczu i do teraz makijaż oka jest dla mnie najważniejszym punktem. Odpowiednio pomalowane oczy i ich okolice potrafią odmienić nas nie do poznania, ale jednocześnie nie musi to oznaczać profesjonalnego cieniowa dziesięciu kolorów, użycia dwudziestu pędzelków i poświecenia dwóch godzin. Ważne, aby żaden element tej partii twarz nie został pominięty.
Jakich kosmetyków nie może zabraknąć w moim codziennym makijażu oczu, aby cały makijaż tworzył zgraną całość i niczego w nim nie brakowało? 
Rimmel makijaż oczu krok po kroku

sobota, 23 lipca 2016

O'Herbal - spray zwiększający objętość cienkich włosów

Marka O'Herbal to kolejne dziecko firmy Elfa Pharm, znanego głównie z kosmetyków Green Pharmacy czy Vis Plantis. W jej obrębie znajdziecie przeróżne kosmetyki do pielęgnacji włosów (szampony, balsamy, maski, spraye, fluidy) oraz kilka rodzajów żeli pod prysznic i balsamów do ciała. Na zapoznanie się z O'Herbal mam spray zwiększający objętość cienkich włosów z ekstraktem arniki. Włosów cienkich nie mam, ani problemów z objętością, ale pomyślałam, że przy prostowaniu może się sprawdzić, żeby włosy nie były zbyt oklapnięte i smętnie ulizane.
O'Herbal Elfa Pharm spray zwiększający objętość cienkich włosów

czwartek, 21 lipca 2016

Loton - Argan-mask maska do włosów z olejem arganowym || Szampon i maska Provit z ceramidami

Kosmetyki do pielęgnacji i stylizacji włosów firmy Loton choć od lat są na rynku, nie są mi znane. Owszem, czasem mignęła mi jakaś buteleczka z nazwą Loton na półce u fryzjerki, czy gdzieś na forum ktoś polecał jakiś kosmetyk, ale sama nic nie miałam. Po lutowym spotkaniu blogerek w Krakowie stan rzeczy się zmienił i mam okazję przekonać się, co oferuje ta firma i czy kosmetyki na tyle mnie zaciekawią, aby dalej poznawać asortyment. 
Przygodę zaczęłam od maski do włosów z olejem arganowym i dwóch kosmetyków w saszetce: szamponu i maski z ceramidami z serii Provit.
Loton Argan mask maska do włosów z olejem arganowym Szampon maska Provit z ceramidami

LaQ (LaQuintessence) - Olej z pestek malin || Naturalny filtr przeciwsłoneczny || Długi wstęp o przetworach

Kolejna tura soku z naszych działkowych malin właśnie się pasteryzuje - sok robili moi rodzice, robię i ja. Dla siebie samej w życiu by mi się nie chciało bo to mało wdzięczna robota (praktykujemy metodę przeciskania przez tetrę, ale za rok mam zamiar spróbować czegoś innego), ale czego się nie zrobi dla dziecka :D Wszystkich soków (z malin, z agrestu, z porzeczek) mamy już ponad 60 słoików, a jeszcze dołączą do nich kompoty: z porzeczek i agrestu, z czereśni i z jabłek, a  jesienią sok z pigwy (drzewko wyjątkowo obrodziło w owoce). Syn uwielbia wyjadać owoce z kompotu, więc to żelazny punkt przetworów.
W tym roku pierwszy raz robiliśmy dżemy bo okazuje się, że dziecku bardzo smakują naleśniki czy omlety na słodko, a po co napychać go sklepowymi (choć można kupić też dżemy z miarę sensownym składem), skoro można zrobić pyszny dżem z truskawek czy porzeczek prosto z działki i z wiśni od teściów?
Obowiązkowo część malin i truskawek, a także borówki (te już "kupne" na targu, bo sami na borówki nie chodzimy, a na działce mamy amerykańskie, które najlepiej smakują jedzone na świeżo) już pomrożone i czekają na pyszne śniadania syna (uwielbia mleko z razówką i owocami) a borówki będą też rewelacyjne na jagodzinaki :D
Robota wre, ale ja w sumie nie o przetworach chciałam. Zaczęłam od soku z malin i jakoś tak dalej poszło, a miał to być tylko taki wstęp, zajawka, że skoro sok z malin to i tona pestek. A skoro pestki to i olej z pestek malin. Nie, oleju to ja już nie robię, ale za to mam go w ślicznej buteleczce firmy La Quintessence obecnie pod krótszą nazwą LaQ.
LaQ LaQuintessence Olej z pestek malin naturalny filtr przeciwsłoneczny

środa, 20 lipca 2016

Tołpa - kremy do twarzy Lipidro, Provivo 35+na dzień lekki, Biały hibiskus na dzień i na noc i Czarna róża na dzień i na noc || Odkrywam Tołpę cz. 4

W tamtym tygodniu podzieliłam się z Wami moimi wrażeniami na temat kosmetyków Tołpa - micela i toniku-mgiełki z serii Białe Kwiaty oraz płynu do higieny intymnej. We wstępie nakreśliłam pokrótce moją przygodę z kosmetykami tej marki, więc żeby nie powtarzać, odsyłam Was do niego: Odkrywam Tołpę cz. 3. W czwartej, póki co ostatniej części przedstawię Wam kilka kremów do twarzy, z których dwa już zużyłam jakiś czas temu, kolejne dwa są na wykończeniu, a i w ostatnich niewiele zostało: Lipidro, Provivo 35+ lekki, Biały hibiskus na dzień i na noc i Czarna róża na dzień i na noc. Moim typem okazał się zaledwie jeden z nich, który wcześniej poznałam dzięki próbce.
Jeszcze istotna uwaga od producenta: wszystkie kremy z Tołpy należy zużyć w ciągu 3 miesięcy od otwarcia. U mnie różnie z tym bywało ;)
Tołpa krem do twarzy Lipidro Provivo 35+ lekki Biały hibiskus na dzień na noc i Czarna róża na dzień

Nowości w Naturze od 21.07.2016 || My Secret: puder matujący i brązujący, paletka do konturowania, puder do strobingu i lakiery do paznokci

Lato w pełni, choć pogodzie coś się odwidziało i bardziej przypomina jesienną słotę, przynajmniej w moim mieście. Dzisiaj od rana słońce nie może się zdecydować, czy wyjść zza chmur czy nie, przez co jest mało przyjemnie. Za to bardzo przyjemnie będzie od jutra (choć podobno gdzie nie gdzie już od wczoraj) w Naturze, bo w szafie My Secret pojawią się wakacyjne nowości:  puder matujący i brązujący, paletka do konturowania (w ofercie tej marki też się coś w końcu musiało pojawić do konturowania), kremowy puder do strobingu i lakiery do paznokci.
Nowości Natura lipiec 2016 kolorówka My Secret konturowanie twarzy lakiery do paznokci

czwartek, 14 lipca 2016

Kosmetyczne podsumowanie czerwca - co nowego?

Pudło z czerwcowymi nowościami znowu wypchane po brzegi, choć zakupów mam tak w zasadzie w racjonalnej ilości (jak na mnie ;)). Zobaczcie, co ciekawego do mnie dotarło.

środa, 13 lipca 2016

Kosmetyczne podsumowanie czerwca - zużycia

Połowa lipca, więc nastał najwyższy czas, aby pokazać i krótko opisać lub przypomnieć recenzje kosmetyków, które zużyłam w czerwcu. W końcu śmiało mogę napisać, że jestem zadowolona z wyniku :D Nie tylko pod względem ilościowym, ale też dlatego, że w czerwcu wzięłam się ostro do roboty i odkurzyłam kosmetyki, które leżały zapomniane niezbyt lubiane, lub lubiane ale rzadko używane. W lipcu kontynuuję takie podejście, bo efekty są widoczne niemal gołym okiem.

wtorek, 12 lipca 2016

Tołpa - Tonik-mgiełka i micel Białe Kwiaty oraz Regenerujący płyn do higieny intymnej || Odkrywam Tołpę cz. 3

Wielkie zapasy kosmetyków firmy Tołpa mam jeszcze z ... 2014 roku, kiedy jesienią bardziej się nimi zainteresowałam i korzystałam z promocji na stronie producenta (kody zniżkowe, gratisowe kremy itp) oraz Merlin.pl. Mija 1,5 roku przez który to czas chyba wszystkie wyciągnęłam już z pudeł z zapasami, większość wykończyłam, a pozostałe lada moment się skończą. Poznałam specyfiki wyszczuplające, kosmetyki do twarzy, płyny do higieny intymnej i ... miłości z tego nie ma i nie będzie. Z tych kilkunastu kosmetyków, może nawet więcej, tak naprawdę jedynie nieliczne spisały się u mnie dobrze lub bardzo dobrze i mają szanse pojawić się na półkach ponownie. 
W moim pierwszym przeglądzie kosmetyków Tołpy napisałam o zupełnie nieudanych dla mnie dwóch kosmetykach z serii Dermo Body, w drugim przeglądzie, tak dla równowagi, o całkiem fajnych dwóch kremach do twarzy: Provivo 35+ i Futuris 30+, a w osobnym wpisie pokusiłam też udanym kremem pod oczy Futuris 30+
Dziś kolejny zbiorczy wpis tym razem z tonikiem-mgiełką i micelem z serii Białe kwiaty oraz z regenerującym płynem do higieny intymnej. W tym miesiącu będzie jeszcze kolejna część, z kremami do twarzy.

niedziela, 10 lipca 2016

Kallos - maska Blueberry || Czy faktycznie taki hit?

Rok temu narobiłam sporych Kallosowych zapasów, jakby mieli je wycofywać z produkcji, lub promocja była jakaś wyjątkowa. Oferta w Wispolu była całkiem standardowa, ale coś mi popuściło w kwestii produktów Kallos i kupiłam kilka litrowych słojów masek i szamponów, które dopiero teraz zaczynam zużywać i widzieć ubytek. W między czasie używałam też innych szamponów, masek i odżywek, gdyby nie to, zapewne zbiór Kallosów znacznie by się uszczuplił. Jako pierwszą wykończyłam wersję Blueberry z olejem awokado, którym zachwyca się wiele blogerek.
Kallos maska Blueberry jagodowa borówkowa mycie włosów odżywką maską

sobota, 9 lipca 2016

Manicure hybrydowy z Effective Nails || odtłuszczacz, baza, top, hybrydy Panna Cotta i Pow Pop 2

Manicure hybrydowy wciągnął mnie na dobre. Firm specjalizujących się w lakierach hybrydowych i wszystkim, co niezbędne do wykonania manicure przybywa i bardzo dobrze. Nie ma monopolu, jest w czym wybierać i przebierać, aby znaleźć hybrydy idealne dla siebie. Jedną z rzadko jeszcze spotykanych na blogach marek, choć mającą już 9 letnią tradycję jest nasze polskie Effective Nails, więc z tym większą przyjemnością chcę Wam pokazać co ozdabiało moje paznokcie przez ostatnie 10 dni i podzielić się moimi wrażeniami i opinią dotyczącymi jakości tych produktów.
Manicure hybrydowy Effective Nails hybrydy Panna Cotta i Pow Pop2 swatche

czwartek, 7 lipca 2016

Korana - masło do ciała Miodowy Dotyk || Zaczeka na jesień i zimę

Pozostając w dzisiejszym miodowym klimacie po miodowym mydle z Pszczelej Dolinki kolejna porcja miodu na naszą skórę - masło do ciała Miodowy Dotyk polskiej firmy Korana. Znacie ją? Jeśli nie, to pora poznać, ponieważ marka oferuje bardzo szeroki wybór ciekawych kosmetyków bazujących na naturalnych składnikach, bez parabenów i nietestowanych na zwierzętach. 
Kilka lat temu pisałam o świetnym kremie do rąk i balsamie do ciała z serii Grecka Oliwka, jeszcze wcześniej, przed erą blogową miałam także krem do stóp i do rąk, a mama używała kremu do twarzy z serii Egipt. Można powiedzieć, że jako-takie pojęcie o firmie i jej kosmetykach mam, ale nadal skrywa przede mną wiele perełek, których jestem ciekawa.
Korana masło do ciała Miodowy Dotyk Szlachetny polski miód

Pszczela Dolinka - naturalne mydło miodowe z wrzosem || Zagłosuj na Pszczelą Dolinkę

Dużo piszę o ręcznych, naturalnych wyrobach kosmetycznych pani Joasi z Pszczelej Dolinki (wszystkie wpisy na ich temat znajdziecie pod tagiem Pszczela Dolinka). Niedawno w moje ręce wpadło kolejne mydełko, tym razem miodowe z wrzosem. 
Pszczela Dolinka ręcznie robione kosmetyki naturalne mydło miodowe z wrzosem kosmetyki

środa, 6 lipca 2016

Nowości w Naturze od 7.07.2016 - kolorowe tusze MySecret Wow Effect

Lato to świetna okazja, aby poszaleć z makijażem oczu, jeśli nie na co dzień, to chociaż na wakacyjnych imprezach i randkach. Szybki i ciekawy efekt może dać już tusz, ale nie taki zwykły, a kolorowy. Od jutra w drogeriach Natura dostępne będą nowe maskary Wow Effect w fioletowym i turkusowym kolorze marki MySecret.
kolorowy tusz MySecret Wow Effect Natura turkusowy zielony fioletowy

TianDe - tonizująca kremowa maska Sinowilsonia

Do tej pory nie słyszałam ani nie czytałam (może mi wpisy na blogach akurat umknęły) o firmie TianDe, więc gdy na spotkaniu blogerek w Nowym Sączu otrzymałam paczuszkę z kosmetykami tej marki: maseczką w saszetce, kremem do rąk i gąbeczkami do mycia twarzy poczułam się mocno zaintrygowana. Kosmetyków nie znajdziecie na drogeryjnych półkach, ale można zamówić je w sklepie internetowym, lub u konsultanta marki (którym też sami możecie się stać).
Krem do rąk i gąbeczki lada dzień zacznę używać, a maseczkę już zużyłam, więc pora na parę słów na jej temat.
TianDe tonizująca kremowa maska do twarzy Sinowilsonia

niedziela, 3 lipca 2016

Cuccio - masło do ciała Granat i acai i masło do rąk, stóp ciała Granat i figa || Idealna pielęgnacja na upalne lato

Gorące lato nie sprzyja mi sumiennemu używaniu balsamów do ciała czy kremów do rąk. O posmarowaniu się balsamem w dzień nie ma u mnie mowy, a i w ciepłą noc uczucie jak wszystko spływa ze skóry a nogi przyklejają się do siebie od balsamu jest iście niekomfortowy. Rozwiązanie jest niby proste - lekki balsam i lekki krem do rąk, ale dla mojej suchej skóry są one z reguły za słabe. Co z tego, że wchłaniają się w mig, skoro skóra jak była sucha tak jest nadal. Wraz z kosmetykami Cuccio (tak, "tej od hybryd") przekonałam się, że lekkie wcale nie znaczy słabe, a i gorący dzień nie wyklucza użycia balsamu, czy wręcz masła.
Cuccio masło do ciała Lyte Granat acai masło do rąk stóp ciała Naturale Granat i figa

Polecane posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...