piątek, 30 grudnia 2016

KOBO - paleta matowych róży || Absolutne cudo!

Przygotowania do powitania Nowego Roku zapewne trwają u Was w najlepsze. Ja tradycyjnie spędzę je w domu z rodziną, bez szczególnych planów. Rok temu w sylwestrowy wieczór robiłam przegląd kosmetyków pielęgnacyjnych, spisałam je wszystkie wg. kategorii wraz z datami ważności, aby się nie pogubić i nie przeoczyć zbliżających się terminów. Może jutro zrobię to samo?
Póki co, pokuszę Was cudowną nowością KOBO - paletą matowych róży, która zrobiła wczoraj furorę na moim Instagramie.
KOBO paleta matowych róży Matt Blush Palette

czwartek, 29 grudnia 2016

Nowości w Naturze od 27.12.2016 || rozświetlacze i cienie Sensique || rozświetlająca paletka, korektory w kredce, kamuflaże, eyeliner i lakiery KOBO

Marki własne Drogerii Natura - Sensique i KOBO żegnają stary rok a witają nowy wspaniałymi nowościami do makijażu. Jest błysk, kolor i tuszowanie niedoskonałości, czyli idealne propozycje do wykorzystania do makijażu na Sylwestra czy karnawał (btw - widziałyście polecane makijaże na Sylwestra w Pytanie na śniadanie? :D bez komentarza).
Nowości w Naturze od 27 grudnia 2016 rozświetlacze cienie Sensique ozświetlająca paletka korektor w kredce kamuflaż eyeliner lakiery KOBO

środa, 28 grudnia 2016

Podkład i puder sypki Max Factor, tusz Lash Food || Trzy kosmetyki, które się u mnie nie sprawdziły

Po ostatnich zachwytach, lub prawie zachwytach tak dla równowagi trochę ponarzekam, tym razem na kosmetyki do makijażu. Po podkład, puder sypki i tusz sięgam niemal codziennie, więc zależy mi, aby jak najbardziej odpowiadały moim potrzebom i oczekiwaniom. O kultowym już pudrze sypkim Max Factor, podkładzie Skin Luminizer tej samej marki i tuszu Lash Food niestety nie mogę tego powiedzieć, co oczywiście nie oznacza, że to buble. Mi nie odpowiadają z różnych względów, ale  mają też swoich gorących zwolenników.
Podkład Skin Luminizer puder sypki Max Factor tusz Lash Food rozczarowanie

wtorek, 27 grudnia 2016

Vianek - odżywczy żel pod prysznic, masło, peeling i balsam do ciała || Odkrywam polski naturalny Vianek cz. 2 || Pielęgnacja o zapachu pomarańczy, kisielu morelowego i biszkoptów

W wigilijny dzień kusiłam Was angielskimi kosmetykami Sanctuary, a dzisiaj pokuszę naszymi polskimi naturalnymi cudeńkami marki Vianek. Kilka dni temu pisałam o emulsji i micelu z serii nawilżającej, tym razem będzie o aromatycznej pielęgnacji ciała dzięki odżywczej serii, z której obecnie używam żelu pod prysznic, balsamu, masła i peelingu do ciała. Mam jeszcze olejek, ale póki co rozkoszuję się tym z serii ujędrniającej.
Vianek odżywczy żel pod prysznic masło peeling balsam do ciała polskie naturalne kosmetyki

sobota, 24 grudnia 2016

Sanctuary Covent Garden SPA - masło, krem do rąk, żel pod prysznic i peeling do ciała || W końcu w Polsce!

Świąteczny nastrój już nas ogarnął, więc żeby go nie psuć nie będzie narzekania. Podzielę się z Wami wrażeniami i opiniami o kosmetykach, o których mogę napisać jedynie dobrze lub wręcz rozpływać się w zachwytach, a które dodatkowo przez swoje zapachy idealnie wpisują się nie tylko w zimową (tylko gdzie ten śnieg? ...) ale i świąteczną aurę.
W wigilijnym dniu kusić Was będę produktami angielskiej marki Sanctuary Covent Garden SPA, którą znam od dawna, z czasów, kiedy często odwiedzałam Anglię, ponieważ tam mieszkał i pracował mój ówczesny chłopak. Teraz kosmetyki Sanctuary mamy w Polsce :D Co prawda oferta jest mocno okrojona, ale lepszy rydz niż nic. Nawet nie wiecie, jak się ucieszyłam, gdy w listopadzie wypatrzyłam w ulotce Hebe informację że można je tam kupić i jak by było mało, to 40% taniej. W moje ręce wpadł zestaw miniatur w uroczym pudełku prezentowym, w którym znalazłam: masło do ciała (50ml), peeling do ciała (30ml), krem do rąk (30ml) i żel pod prysznic (75ml) w cenie 36zł oraz pełnowymiarowy suflet do ciała (30zł) i kremowy olejek do ciała (24zł). Miniaturki zużyłam i bardzo mi ich brakuje.
Sanctuary Covent Garden SPA  masło luxurious body butter krem do rąk velvety hand cream żel pod prysznic cleasing burst body wash peeling do ciała gentle polish body scrub

piątek, 23 grudnia 2016

Yankee Candle - wosk Ginger Dusk || A ja czuję w nim wanilię

W międzyczasie ostatnich porządków i przygotowań do świąt zapraszam na chwilę przerwy, pachnącej przerwy. Przeczytacie o wosku Yankee Candle Ginger Dusk, który totalnie mnie uwiódł. Na tyle, że chętnie widziałabym go w formie słoiczka, ale tylko pod warunkiem, że zapach jest identyczny jak ten unoszący się z kominka z roztopionym woskiem. Wosk i inne formy tego zapachu kupicie na Goodies.pl
Yankee Canle Ginger Dusk imbir

czwartek, 22 grudnia 2016

Nowości Miss Sporty - lakiery Wonder Metal, szminki Wonder Smooth, tusz i eyeliner 100% Rock Pump up Booster

Uwielbiam niespodzianki, a tej od Miss Sporty kompletnie się nie spodziewałam - nie tylko zawartość była mi nie znana, ale także sam fakt, że ją otrzymam. Uwielbiam również pomysłowo zapakowane produkty i tym razem marka zaskoczyła. Poprzednio nowości kosmetyczne do makijażu przyszły do mnie w kuferku a teraz w czerwonym pudełku z tarczą z logo.
Nowości Miss Sporty lakiery Wonder Metal szminki Wonder Smooth tusz eyeliner 100% Rock Pump up Booster

wtorek, 20 grudnia 2016

Vianek - nawilżająca emulsja myjąca do twarzy i nawilżający płyn micelarny || Odkrywam polski naturalny Vianek cz. 1

Jak Wam zapewne wiadomo wpadłam niedawno w Viankowy wir. Nie przypominam sobie, abym tak zaufała jakiekolwiek innej marce, zaopatrując się (i to niemal od razu) w większość oferowanych kosmetyków. Pierwszymi produktami, które włączyłam do codziennej pielęgnacji są płyn micelarny i emulsja do mycia twarzy, oba z niebieskiej linii nawilżającej.
W pielęgnacji ciała, po zużyciu miniatur Sanctuary (o nich niebawem) króluje obecnie Viankowa seria odżywcza (żel pod prysznic, peeling, masło i balsam) oraz olejek ujędrniający, ale o nich przeczytacie innym razem.
Vianek nawilżająca emulsja myjąca do twarzy nawilżający płyn micelarny kosmetyki naturalne polskie

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Nowości Kobo i My Secret || Na bogato - błyszczyki, paleta korektorów, balsam do ust, lakiery, kamuflaże, puder ryżowy, eyelinery i podkład

Makijażowe marki własne Drogerii Natura znowu zaskakują bogactwem nowości. Jeszcze nie zdążyłam zapoznać się z ostatnimi, zdać Wam relację i polecić lub coś odradzić a tu już kolejne cudeńka w zimowej ofercie marek Kobo i My Secret. Zobaczcie same, czym tym razem nas kuszą.

KOBO Professional

Nowości Kobo błyszczyki paleta  korektorów balsam do ust Natura

niedziela, 18 grudnia 2016

Vichy Idealia Skin Sleep - regenerujący balsam w żelu na noc

Zmęczona po mało przespanej nocy twarz nie jest moim ulubionym widokiem. Ostatnio ktoś mi moje prawie trzymiesięczne dziecko podmienił i niestety zaczynałam się już przyzwyczajać do tego co widziałam rano w lustrze. Same z pewnością wiecie, że skóra po zbyt małej ilości snu też nie wygląda dobrze, zatem nic dziwnego, że obietnica wypoczętej, rozświetlonej i jednocześnie dobrze nawilżonej skóry podziałała mi na wyobraźnię. Musiałam sprawdzić jak balsam na noc Idealia Skin Sleep marki Vichy poradzi sobie z tym problemem. 
Vichy Idealia Skin Sleep regenerujący balsam w żelu na noc

sobota, 17 grudnia 2016

L'Oreal Professionnel Pro Fiber Re-Create - szampon, odżywka i serum w sprayu || W końcu coś do moich problematycznych włosów

Nie wierzyłam, że znajdę kiedyś produkty do włosów, po których będą mnie zachwycały w 100%. Połysk, miękkość także końcówek, zdecydowane wygładzenie, idealne dociążenie takie, aby wierzchnia partia włosów nie odstawała w formie antenek - to to, czego szukam. Do tej pory kosmetyki w mniejszym lub większym stopniu dawały sobie radę, znalazłam kilka naprawdę dobrych linii, ale jednak dopiero profesjonalna L'Oreal Professionnel Pro Fiber Re-create wprawia mnie w zachwyt, a dokładniej włosy po jej użyciu.
L'Oreal Professionnel Pro Fiber Re-Create  szampon odżywka serum

piątek, 16 grudnia 2016

Yankee Candle - wosk Cinnamon Stick

Intensywne aromatyzowanie mieszkania woskami Yankee Candle skutkuje wyczerpaniem się w moim woskowym pudełku zimowo-świątecznych zapachów. Ostatnim jest Cinnamon Stick, a potem przyjdzie mi myśleć już o wiośnie i lecie za sprawą bardziej wesołych i rześkich zapachów. Cynamonowe nuty uwielbiam, więc nie mogło u mnie zabraknąć tego wosku.
Yankee Candle wosk Cinnamon Stick cynamon

czwartek, 15 grudnia 2016

BingoSpa - migdałowe masło do ciała

Chyba o żadnych kosmetykach nie ma tak skrajnych opinii jak o BingoSpa. Jedni uwielbiają, inni nienawidzą. Swego czasu poczyniłam duże zakupy produktów tej firmy i w zasadzie jedynie czysty kolagen zachwycił mnie na tyle, że kupiłam drugi raz. Pozostałe kosmetyki jakie miałam - trzy rodzaje maseczek do twarzy, dwa rodzaje serum, masło cynamonowe, Miałam też dwie sole do kąpieli, z których jedna, z kolagenem jest warta uwagi. O maskach do włosów póki co nie potrafię się wypowiedzieć.
Ostatnio zużyłam masło migdałowe do ciała Shea body butter almonds, które raczej powinno nazywać się Cocoa body butter bo tego masła jest więcej w składzie niż shea a migdały to jedynie dodany sztuczny zapach.
BingoSpa Bingo Spa migdałowe masło do ciała Shea body butter almonds

wtorek, 13 grudnia 2016

Yankee Candle - wosk Spiced Orange || Zapach świąt

Od lat pomarańcze i mandarynki kojarzą mi się z zimą i świętami. Jak to jest, że mimo, iż owoce te dostępne są przez cały rok, to jednak o tej porze roku chętniej je jemy? Są smaczniejsze? Po części na pewno tak, ale może też kojarzą nam się z latem, słońcem, którego teraz nam brakuje? Jeśli do pomarańczy dodać szczyptę przypraw korzennych to skojarzenia ze świętami nasuwają się same. Wosk Yankee Candle Spiced Orange (do kupienia w Goodies.pl) jest takim właśnie zwiastunem Bożego Narodzenia, który czuć ostatnio w moim mieszkaniu.
Yankee Candle wosk Spiced Orange

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Kosmetyczne podsumowanie listopada - zużycia

Niewiele brakło, a zapomniałabym o zużyciach z listopada. Po wielkich zakupach (jeśli Wam umknęły, to musicie nadrobić, tutaj je pokazałam) pora na puste tubki i butelki, których zgromadziło się dosyć sporo, choć bywało lepiej. Zebrałam w jedno miejsce zapomniane resztkówki i mam ambitny plan wykończyć je do końca grudnia, aby nie zajmowały miejsca.
Dove Sylveco Stara Mydlarnia Kneipp Apis Ziaja Planeta Organica Pszczela Dolinka Fitomed Tołpa Vis Plantis Korana Natura Bellaopinie recenzje

niedziela, 11 grudnia 2016

La Roche-Posay - serum Hydraphase Intense

Gdybym Was zapytała, jaki kosmetyk najtrudniej jest Wam dobrać do oczekiwań i potrzeb to co by to było? U mnie oprócz odżywki/ maski do włosów byłby to z pewnością krem do twarzy. Skórę mam suchą (dawniej przetłuszczającą się) i często kremy dedykowane takiej właśnie cerze okazują się dla mnie za słabe. Po nałożeniu niby jestem zadowolona, ale po krótkim czasie komfort znika i czuję napięcie skóry szczególnie na skroniach i czole. Na szczęście taki za delikatny krem można szybko „podrasować” używając najpierw np. serum Hydraphase Intense aptecznej marki La Roche-Posay.
La Roche-Posay serum Hydraphase Intense

sobota, 10 grudnia 2016

Organic Shop - peeling do ciała Organic olive & clay || Błotko z oliwy i niebieskiej glinki

Peeling do ciała to dla mnie jeden z podstawowych kosmetyków do pielęgnacji skóry. Używam go regularnie ciesząc się dzięki temu gładką skórą i jakże przyjemnym masażem po męczącym dniu. Jakiś czas temu, spory czas temu bo na początku roku, przeczytałam u kogoś na Instagramie, że peelingi Organic Shop mają zniknąć z oferty. Ale jak to? Przecież chciałam je kiedyś wypróbować. Zaczęłam szukać i rzeczywiście musiał być jakiś przestój, bo znalazłam je dopiero na Allegro, o ile dobrze kojarzę w dosyć wysokich cenach (ktoś zrobił interes życia). No ale nic to. Kupiłam cztery peelingi i w całym tym zaaferowaniu nie zwróciłam uwagi, że prawie wszystkie (o ile nie wszystkie) są solne. A ja przecież wolę cukrowe ;) Nic to, po raz drugi. Właśnie kończę jeden z nich, zostało na jedno użycie. To wersja Organic olive & clay, z organiczną oliwą z oliwek, niebieską glinką i solą. Peelingi i inne kosmetyki Organic Shop znajdziecie w wielu sklepach internetowych czy choćby stacjonarnie w Tesco.
Organic Shop peeling do ciała Organic olive & clay

piątek, 9 grudnia 2016

Yankee Candle - wosk Icicles

Coraz mniej zimowo-świątecznych zapachów z mojego zbioru zostało mi jeszcze do wypróbowania i opisania. Wszystko wskazuje więc na to, że wkrótce zapanują na blogu wiosenno-letnie klimaty, tak na rozgrzanie w te zimowe wieczory. Póki co zapraszam na spacer po zaśnieżonym, mroźnym i nieco mrocznym lesie wraz z woskiem Yankee Candle Icicles. Wosk i inne formy tego zapachu kupicie na Goodies.pl.
Yankee Candle wosk Icicles

Nowości w Naturze - kremy do rąk Natura Care

Do balsamów i kremów do stóp marki własnej Drogerii Natura - Natura Care, o których możecie przeczytać TUTAJ dołączyły trzy rodzaje kremów do rąk: ochronny, nawilżający i regenerujący. Tubki nie są spójne z opakowaniami pozostałych kosmetyków, ale chyba mi się bardziej podobają :)
Kremy do gratka dla unikających olejów mineralnych - nie ma ich w składach, a wersja ochronna i nawilżająca nie ma też silikonów.

czwartek, 8 grudnia 2016

Zestaw Dove dla niej i Axe dla niego || Dobre pomysły na prezent

Wśród dostępnych zestawów prezentowych firmy Unilever znajdziemy m.in. kobiece zestawy marki Dove i męskie Axe. Dobrej jakości kosmetyki codziennego użytku, do tego w eleganckim opakowaniu zawsze będą atrakcyjnym prezentem świątecznym. A święta coraz bliżej, więc jeśli jeszcze nie macie prezentów czy nawet pomysłu, warto przyjrzeć się gotowym propozycjom.
Zestaw Dove olejek pod prysznic z olejem arganowym Silk Glow Dry

Yankee Candle - wosk Red Apple Wreath

Z przyjemnością zauważyłam, że woski zapachowe wróciły do moich łask. Zdążyłam już zapomnieć, jak ładne zapachy potrafią choć trochę poprawić nastrój i umilić codzienne czynności.
Ostatnio w kominku roztapiam czerwony, świąteczny wosk Red Apple Wreath, który dostępny jest w Goodies.pl.
 Yankee Candle wosk Red Apple Wreath

środa, 7 grudnia 2016

Kosmetyczne podsumowanie listopada - co nowego? || Między innymi: Sanctuary, Miya, Clarena, Yope, Make me Bio, Dr Konopka's, Organic Theraphy, Organic Shop, Nacomi,Vianek, Sylveco, Makeup Revolution, Sleek, MUA

Listopad był zdecydowanie "tym" miesiącem. "Tym", czyli w którym nie mam hamulców, a mój portfel i konto się nie zamykają się ani na moment. Zwykłe pudełko, do którego wkładam nowe kosmetyki, aby później o żadnym nie zapomnieć tym razem nie wystarczyło. Poratowało mnie wielkie pudło, które i tak okazało się być na styk. Osoby o słabych nerwach lepiej żeby nie oglądały zdjęć, bo będzie ich dużo.
Wybaczcie kiepską jakość zdjęć - nie dość, że przy ich robieniu akurat rozpętała się śnieżyca to jeszcze rozbiłam dużą żarówkę dającą dzienne światło. Co więcej, na ekranie aparatu wydawały mi się zaskakująco dobre, ale zrzucenie ich na laptop ostudziło mój entuzjazm. Część zdjęć jest też robionych w inny dzień, stąd różnica w oświetleniu, której nie potrafiłam zniwelować ustawieniami aparatu i w programie graficznym.
Nowości listopad zakupy co nowego

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Peeling do skóry głowy Planeta Organica, maska do włosów Sylveco i balsam do rąk Pat & Rub || Trzy kosmetyki, które się u mnie nie sprawdziły

Spodobał mi się pomysł przedstawiania 2-3 kosmetyków, które mi się nie spodobały w jednym wpisie. Szkoda mi na nie osobnych recenzji i miejsca na blogu, a także mojego czasu na obszerniejsze wywody. Po dwóch pierwszych takich gagatkach (maseczce Apis i micelu Nacomi) pokazuję Wam trzy, do których na pewno nie wrócę. Są to przedstawiciele kosmetyków naturalnych, które pokazują, że natura to jednak nie koniecznie klucz do sukcesu (przynajmniej w stosunku do mnie).
Kosmetyki naturalne peeling do skóry głowy Planeta Organica lniana maska do włosów Sylveco orzeźwiający balsam do rąk Pat & Rub

niedziela, 4 grudnia 2016

Sylveco płyn do płukania jamy ustnej

Płyn do płukania ust dopiero od niedawna towarzyszy mi jako uzupełnienie higieny o zęby i usta. Wcześniej od czasu do czasu podkradałam płyn mężowi, bo on po każdym myciu i w trakcie dnia go używa. Wybiera popularny drogeryjny płyn, natomiast ja odkąd pierwszą butelkę dostałam sięgam po ziołowy, naturalny płyn Sylveco. Przekonał mnie na tyle, że niedawno kupiłam drugą butelkę.
Sylveco naturalny ziołowy płyn do płukania jamy ustnej ust

czwartek, 1 grudnia 2016

Intimelle - odświeżający płyn i chusteczki do higieny intymnej

Uwierzycie, że długo płyn do higieny intymnej uważałam za zbędny używając go jedynie w trakcie miesiączki? Nie, że się nie myłam, tylko używałam zwykłego żelu pod prysznic. Teraz nie wyobrażam sobie użycia żelu pod prysznic i płyn do higieny intymnej zawsze muszę mieć. Do chusteczek przekonałam się jeszcze później, a teraz także są moim niezbędnikiem odświeżającym. Obecnie o moją strefę intymną dbają dwa kosmetyki Intimelle, które znajdziecie w Drogeriach Natura.
Intimelle odświeżający płyn chusteczki do higieny intymnej

Polecane posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...