poniedziałek, 24 września 2018

Bosphaera - Babeczki do kąpieli i babeczkowe mydło || Sezon na długie, ciepłe (bardzo ciepłe) kąpiele uważam za otwarty!

Pachnąca, relaksująca kąpiel to dla mnie idealnie sprawdzający się sposób na wyciszenie przed snem. Staram się nie myśleć wtedy o tym, co mnie czeka następnego dnia chyba, że to coś miłego i przyjemnego. Zgrzyty w pracy? Trudna rozmowa następnego dnia? "Różnica zdań" z mężem? Nie... to nie pora na zaprzątanie sobie tym głowy i też nie zawsze mi się to udaje, ale pracuję nad tym ;)
Do kąpieli wybieram przeróżne umilacze - płyny, sole, olejki, kule i inne cuda, jak np. babeczki :) W ostatnim czasie odprężałam się właśnie z babeczkami marki Bosphaera, natomiast syn upodobał sobie mydło, także w kształcie babeczki.

wtorek, 18 września 2018

Rexona - antyperspiranty w sprayu Cotton Dry i Cobalt Dry || Wersje klasyczne i skompresowane

Gdy niezadowolona z działania odłożyłam dezodoranty CD otrzymałam przesyłkę z antyperspirantami w sprayu Rexona - damski Cotton Dry i męcki Cobalt Dry w wersjach "klasycznej" a także Compressed  w mniejszej butelce, dozującej nieco mniejsze "psiki", ale o takiej samej sile działania. Taka mała butelka jest niezwykle poręczna, super sprawdziła się na krótkim wyjeździe i jest doskonałym pomysłem, gdy czeka nas podróż samolotem - z racji małej objętości bez obaw można zapakować go do bagażu podręcznego.

piątek, 14 września 2018

CD - dezodoranty z owocem granatu || Spray, atomizer i kulka

Na początku lata ochoczo wyciągnęłam z torby z prezentami ze spotkania blogerek w Krakowie zestaw trzech dezodorantów marki CD o zapachu owoców granatu. Do tej pory jedynie czytałam o nich na blogach i Instagramie, gdzie najczęściej były polecane głównie ze względu na brak aluminium (pamiętajcie, że jeśli chcecie unikać tego składnika, nie wybierajcie ałunu - wszak to  glin) i rzecz jasna ich skuteczność.
Do wyboru jest kilka wariantów zapachowych a także postaci – dezodoranty w sprayu, atomizerze i w kulce, brak jedynie sztyftu – wtedy każda preferencja formy dezodorantu byłaby spełniona. Może kiedyś oferta zostanie o nie poszerzona?

wtorek, 11 września 2018

Perfecta AZJAtica || Mleczko do demakijażu, lekki krem i olejek-krem na dzień i na noc

Nawiązanie do azjatyckiej pielęgnacji w kosmetykach marki Perfecta (i ogólnie firmy Dax, bo zapewne kojarzycie markę Hada Labo? To też Dax) nie powinno nikogo dziwić - pisałam już kiedyś, że jako jedna z marek firmy Dax należy teraz do japońskiego koncernu Rohto Pharmaceuticals.
Niedawno pojawiły się w obrębie marki Perfecta nowe serie: AZJAtica stawiająca na silną redukcję zmarszczek i AZJAtica White mającą silnie nawilżać. Z tej pierwszej linii mam mleczko do demakijażu i mycia twarzy, a z białej - lekki krem na dzień i na noc i olejek-krem też na dzień i na noc. Niedawno wpadło mi w ręce jeszcze serum z białej serii, ale za krótko go używam, aby móc stwierdzić czy działa czy nie.

poniedziałek, 10 września 2018

Fotel gamingowy? A co to? || Nie tylko dla gracza

Z pojęciem fotel gamingowy spotkałam się stosunkowo niedawno, kilka miesięcy temu, zupełnym przypadkiem. Zainteresowałam się olbrzymią halą wybudowaną w pobliskiej miejscowości i szukając informacji co to za firma dowiedziałam się, że produkuje właśnie fotele gamingowe. Nie gram w gry, mąż ogranicza się do kurnika na telefonie, więc nie wiedziałam co to za nowość. Miałam przed oczami jakieś futurystyczne wizje o wielkich, zabudowanych fotelach z wbudowanymi przyciskami do sterowania w grze, hełmofonem i innymi bajerami, więc jawił mi się jako drogi, szpanerski gadżet, tymczasem okazuje się, że to całkiem sensowny fotel nie tylko dla gracza.

źródło: dxracerkrzesla.pl

niedziela, 9 września 2018

Shiny Box Hippiness || Edycja sierpień 2018 || Znowu coś nie tak

Z końcem sierpnia kurier przyniósł mi sierpniowy Shiny Box pod hasłem Hippiness. Z podpowiedzi wiedziałam, że ma być w nim olej arganowy, ale reszta była dla mnie niespodzianką. Czy udaną i trafioną?

sobota, 8 września 2018

Piątkowa przygoda z samochodem

Jak pech to pech, choć ostatni piątek nie był przecież 13 tego. Zapowiadał mi się zagoniony dzień - zaraz z rana, o 8.00, zajęcia u logopedy z młodszym synem, odwiezienie go do moich rodziców i później praca z kilkoma ważnymi spotkaniami. Wysłużony samochód służbowy znalazł się w końcu tam, gdzie powinien być już dawno - na złomie, na nowe trzy jeszcze czekamy, więc musiałam korzystać z prywatnego. I jak na złość, właśnie w ten dzień spotkało mnie coś po raz pierwszy w mojej 18 letniej  karierze kierowcy ...
źródło: Carbasics.co.uk

wtorek, 4 września 2018

Bare Care - peeling kawowy Coconut i Exotic || Zupełnie różna jakość, aż trudno uwierzyć

Często wspominam tu na blogu lub na Instagramie, że uwielbiam peelingi kawowe. Najczęściej używam gotowych mieszanek, ale czasami się zdarza, że peeling przygotowuję sama dodając olejki eteryczne, które najbardziej lubię (niedługo Wam o nich napiszę).
Peeling kawowy Bare Care nie jest mi obcy - mam jeszcze trochę podstawowej wersji bez dodatkowego zapachu (recenzja: Bare Care Coffee Scrub). Poznałam też dwa inne - peeling kokosowy i egzotyczny i o nich właśnie teraz przeczytacie.

poniedziałek, 3 września 2018

Nivea - Suchy szampon Fresh Revive i Olejek w balsamie Kwiat pomarańczy

W ostatnim czasie Nivea wprowadza sporo nowości i choć nie wszystkie odpowiadają moim potrzebom czy gustom, to lubię poznawać kolejne nowe kosmetyki tej marki - odnajduję wśród nich także ulubieńców. I dzisiaj o takim ulubieńcu (no prawie ;)) przeczytacie oraz skrajnie - o kosmetyku, który mnie nie przekonał. Suchy szampon Fresh Revive i Olejek w balsamie - jak myślicie, który z nich polubiłam a który mniej?

niedziela, 2 września 2018

#MojePięknoMojaHistoria - kolejna kampania społeczna Dove

Marka Dove słynie nie tylko z kosmetyków pielęgnacyjnych (żele pod prysznic i antyperspiranty to moi ulubieńcy) ale także z kampanii społecznych skierowanych głównie do kobiet. Dlaczego akurat do nas? Bo to właśnie my mamy skłonność do kompleksów, przejmowania się swoim wyglądem - kilkoma nadmiarowymi kilogramami, odrobinę za dużym nosem czy odstającymi uszami. O ile niektóre z tego typu wad rzeczywiście mogą negatywnie wpływać na zdrowie czy psychikę tak przyznajcie same, często pewne rzeczy wyolbrzymiamy. Zauważcie, że łatwiej przychodzi nam powiedzenie co się w nas nie podoba, co chciałybyśmy zmienić, niż to, co w sobie lubimy. Powinno być na odwrót!
W aktualnej kampanii #MojePięknoMojaHistoria zachęca nas do odkrywania swojego piękna, do dzielenia się historią jego odkrywania. Jaka jest moja historia?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...