niedziela, 20 sierpnia 2017

Delia Good Food Podology - kąpiel perełkowa, peeling, pianka, żel usuwający zrogowacenia, maska || Krem regulujący pocenie stóp || Zadbaj o swoje stopy!

O skórę stóp dobrze jest dbać przez cały rok, jednak to właśnie wiosną i latem, kiedy częściej pokazujemy stopy i kiedy szczególnie pięty gorzej wyglądają przez kontakt gołej skóry z butem (zapewne zauważyłyście, że w chłodniejsze pory roku stopy lepiej wyglądają, gdy skórę chronią skarpetki?) należy przyłożyć się do tego z większą starannością. Z pielęgnacją stóp jest u mnie niestety mocno na bakier. Muszę się zmuszać do złuszczania naskórka i nawilżania, ale i tak po kilku dniach zapał mnie opuszcza. W ostatnim czasie sytuacja zdecydowanie się zmieniła dzięki otrzymanym nowościom marki Delia, serii Good Food Podology, za co stopy są mi niezwykle wdzięczne.
Delia Good Food Podology do stóp kąpiel perełkowa peeling krem pianka żel usuwający zrogowacenia maska

czwartek, 17 sierpnia 2017

Mydło Stacja - naturalne mydło Chłodząca mięta || Cudowne orzeźwienie spod Gorlic

Na dzisiaj planowałam inny wpis, ale to, w jakim stanie wróciłam do domu nie daje mi wyboru. Koniecznie musi być o naturalnym, ręcznie robionym przez panią Wiktorię naturalnym miętowym mydle, które daje żyć w upalne dni. Mydła z Mydło Stacji kusiły mnie już od jakiegoś czasu, kiedy natknęłam się na blog pani Wiktorii piolun.pl. Wtedy jeszcze o Mydło Stacji nie było mowy choć pani Wiktoria mydełka już robiła. Robiła i nadal je robi całkiem niedaleko mojego miasta, co tym bardziej mnie cieszy i napawa dumą :) Ale w pewnym momencie nadszedł czas, że zapomniałam o mydłach naturalnych tak w ogóle, zmęczenie materiału czy coś. Gdy powróciłam do nich sprawdziłam co słychać u pani Wiktorii i zastałam właśnie Mydło Stację. Przyklasnęłam rozwojowi (bo Mydło Stacja to nie tylko mydła, sprawdźcie sami) i gdy miałam okazję kupiłam miętowe mydło Chłodząca Mięta z myślą o gorącym lecie i ... nie wiem co bym bez niego zrobiła!
Mydło Stacja polskie naturalne mydło Chłodząca mięta ręcznie robione miętowe

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Joanna Naturia - peelingi do ciała drobno i gruboziarniste || borowina, oliwa z oliwek, mandarynka, jabłko, malina

Peelingi do ciała to te kosmetyki pielęgnacyjne, których używam regularnie i które również regularnie podkrada mi mój mąż. Kilka lat temu obydwoje bardzo polubiliśmy peelingi Joanna z serii Naturia, jeszcze w poprzedniej wersji w zaokrąlonych butelkach i o innych zapachach (mnie najbardziej uwiódł gruszkowy). Te, które obecnie są dostępne ani trochę nas nie zawiodły, a nawet używamy ich chętniej. Dlaczego?
Joanna Naturia peeling do ciała drobnoziarniste gruboziarniste borowina oliwka mandarynka jabłko malina

piątek, 11 sierpnia 2017

Kosmetyczne podsumowanie lipca - co nowego? || m.in. Nacomi, Clochee, Sylveco, Mincer, Orientana, Nikel, Perfecta, Uriage, Makeup Revolution

Kolejne kosmetyczne podsumowanie miesiąca i szykujcie się na kolejny wpis gigant. Weźcie jednak pod uwagę, że do rekordowego wpisu mu daleko. Kupiłam o wiele więcej niż miałam w zamiarze, ale cóż, nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć. Czasami większość miesiąca mija niepostrzeżenie bez żadnych nowych kosmetyków lub w miarę rozsądnej liczbie, a pod koniec w jednej chwili internetowy koszyk pęka w szwach i całe plany idą w las :p Tak właśnie było u mnie w lipcu, kiedy to szykowałam się jedynie na zakupy kosmetyków do i po opalaniu w promocji 2+2 gratis w Rossmannie. A na czym się skończyło?
Kosmetyczne podsumowanie co nowego nowości Avon Sally Hansen Kobo My Secret Sensique Nacomi Clochee Sylveco Mincer Orientana Nikel Perfecta Dax Sun Yoskine Uriage Makeup Revolution

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Organic Therapy - Pianka do mycia twarzy z arcydzięglem Angel Beauty Face Foaming Mousse || Oczyszczanie o zapachu bzu

Dokładne oczyszczenie twarzy jest żelaznym puntem mojej pielęgnacji nie tylko wieczorem, ale także rano. Resztki kremu, serum czy olejku, sebum, kurz - tego wszystkiego trzeba się pozbyć w trakcie porannej toalety, aby cieszyć się promienną cerą. Niektórzy do tego celu wybierają płyn micelarny, jednak ja nie dość, że nie do końca ufam myciu bez wody (micel - tak, jak najbardziej, ale po nim koniecznie pianka/żel/naturalne mydło/cokolwiek do zastosowania z wodą) to potrzebuję efektu obudzenia i orzeźwienia, które daje woda.
W ostatnim czasie wykończyłam ciekawy produkt do mycia twarzy, jakim jest pianka Organic Therapy z arcydzięglem, olejem z wiesiołka, magnolią i lilią o przepięknym, delikatnym zapachu ... bzu (mój ukochany zapach 💖). Taki misz-masz ;)
Organic Therapy Pianka do mycia twarzy z arcydzięglem Angel Beauty Face Foaming Mousse

wtorek, 1 sierpnia 2017

Shiny Box Pool Party || Edycja lipiec 2017 i dodatkowe pudełko dla Ambasadorek

Gdy tylko pojawiły się pierwsze zapowiedzi lipcowego pudełka Shiny Box o iście letniej nazwie Pool Party oczekiwałam na nie z niecierpliwością. Mając w perspektywie wyjazd nad morze (skąd Was teraz pozdrawiam :)) liczyłam na przydatne w trakcie wyjazdu kosmetyki do pielęgnacji skóry i włosów w trakcie słonecznych dni. Po cichu obstawiałam na kosmetyk do opalania, po opalaniu i na spray chroniący włosy przed słońcem. Jak się mają moje oczekiwania do rzeczywistości?
Shiny Box Pool Party edycja sierpnień 2017

piątek, 28 lipca 2017

Synchroline - krem Lipoacid Intensive i krem pod oczy Terproline || Poznaję włoskie dermokosmetyki

Przez długi czas włoską markę dermokosmetyków Synchroline kojarzyłam jedynie z przewijających się od czasu do czasu recenzji na blogach. Nie potrafię sobie przypomnieć, czy widziałam je w którejś ze stacjonarnych aptek, a może nie zwróciłam na nie uwagi?
Synchroline krem Lipoacid Intensive witamina C pod oczy Terproline włoskie dermokosmetyki

niedziela, 23 lipca 2017

Kosmetyczne podsumowanie czerwca - co nowego? || m.in. naturalne mydła Mydło Stacja (Gorlice), Majru (Nowy Sącz), nowości Makeup Revolution (palety Amplified, rozświetlacze, cienie Light & Shade), Dove, Joanna, Sensique, My Secret, Miss Sporty

Już powinnam powoli przygotowywać wpis na temat kosmetycznych nowości lipca (będzie się działo, już się szykujcie na istną ucztę!), a przecież nie pokazywałam Wam jeszcze co fajnego zawitało u mnie w czerwcu. Ze zużytymi kosmetykami też mam zaległości (od maja!), ale mam zamiar je ogarnąć w jednym wpisie, razem z tym, co udało mi się wykończyć w lipcu.
Kosmetyczne podsumowanie czerwca co nowego zakupy nowości

czwartek, 20 lipca 2017

Dove - pianki pod prysznic Pampering Pistachio, Revitalising Pear, Deeply Nourishing || Delikatna, puszysta pielęgnacja pod prysznicem

Od kilku lat w moich przepastnych "zasobach" kosmetycznych królują produkty do mycia ciała, wolę nawet nie liczyć ile ich mam. W zasadzie to nic dziwnego, skoro jest to najszybciej zużywany przeze mnie kosmetyk a i mąż lubi mi czasem coś podebrać. W ostatnim czasie najczęściej wybieram lekkie i niezwykle przyjemne w stosowaniu pianki pod prysznic marki Dove w trzech apetycznych zapachach - pistacja z magnolią (Pampering Pistachio), gruszka z aloesem (Revitalising Pear) i klasycznym (Deeply Nourishing). Pianki pojawiły się w marcu na półkach drogerii Rossmann i ich cena regularna to 19,90 zł.  Warto, aby znalazły się także na półkach łazienkowych :)
Dove pianki pod prysznic Pampering Pistachio pistacja magnolia Revitalising Pear gruszka aloes Deeply Nourishing  original shower foam

wtorek, 18 lipca 2017

Nivea Sun balsam do opalania spf 30 Protect & Moisture || Skuteczna ochrona przed oparzeniem || Uwaga, golizna!

Nikogo (chyba) nie trzeba uświadamiać o szkodliwości promieniowania słonecznego dla naszej skóry. Nie będę się nad tym rozwodzić, bo informacji na temat jest multum, a każda kolejna publikacja jest powieleniem tego, co już ktoś napisał. Przy okazji - czy tylko mnie drażni i irytuje pisanie w kółko o tym samym mimo, że sporo informacji jest już dostępnych w innych źródłach?
Jago dziecko i nastolatka uwielbiałam "leżeć plackiem" na pełnym słońcu, z kolonii i później obozów wracałam brązowa jak ciemna mulatka, a olejek z filtrem spf 8 był już za wysoką ochroną, bo przecież nic się nie opalę. Z biegiem lat zmądrzałam, po drodze straciłam też cierpliwość do przebywania na słońcu w celu nabrania brązowego koloru, a przecież dziewczyny lubią brąz, czyż nie? Poniekąd było to spowodowane tym, że moja skóra zaczęła inaczej reagować na słońce. Wcześniej opalałam się szybko, od razu na brąz i pamiętam tylko jedną przygodę z poparzoną skórą, kiedy to całą rodziną leczyliśmy mocne zaczerwienienie i pieczenie tłuczonymi ziemniakami ;) A potem? Potem zamiast brązu w trakcie opalania zaczął pojawiać się różowy odcień, częściej skóra mnie piekła i zaczęłam obserwować łuszczenie skóry. Wcześniej tego u mnie nie było, serio. Nie wiem, czy to skóra mi się zmieniła, czy to "słońce jest inne", czy zanieczyszczenie powietrza ma tu jakiś udział, zapewne wszystko po trochę.
Nivea Sun balsam do opalania spf 30 Protect & Moisture Skuteczna ochrona przed oparzeniem słonecznym

Polecane posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...