niedziela, 12 sierpnia 2018

Botanicum - Ziołowy olejek do dekoltu z witaminą C, Olejek nagietkowy do demakijażu i Masło kocankowe

Na Podlasiu, na terenie "Zielonych Płuc Polski" znajduje się farma, ale nie taka zwykła. Z ogromnym oddaniem i sercem uprawiane, pielęgnowane i zbierane są na niej zioła, warzywa, owoce i kwiaty, a wszystko w pełnej zgodzie z naturą. Własna tłocznia tłoczy z nich oleje roślinne najwyższej jakości, które razem z ekstraktami i maceratami pełnymi cennych składników aktywnych dbają o właściwą pielęgnację skóry i włosy odpowiadając na ich indywidualne potrzeby i upodobania. Całe to naturalne dobro ukrywa się pod szyldem Botanicum, którego jeśli jeszcze nie znacie, to koniecznie musicie poznać. Kosmetyki można kupić w sklepie Bioecolife.pl .

środa, 8 sierpnia 2018

Nivea Soft Mix Me || I am the Chilled Oasis, I am the Berry Charming, I am the Happy Exotic

"Jak ciepły letni deszcz ..." Kto z Was pamięta tę reklamę kremu Nivea Soft? Pamiętam, że moja siostra namiętnie używała go do twarzy, ja też się na niego skusiłam kilka razy. Jeśli nieco znudził się Wam zapach klasycznej wersji kremu Nivea Soft to możecie dla odmiany rozejrzeć się za nowymi wersjami zapachowymi z linii Soft Mix Me! Konsystencja i działanie są te same, natomiast dla urozmaicenia możemy otoczyć się zapachem malin, mięty i ziół lub owoców tropikalnych, a nawet dowolnie je łączyć tworząc unikalne kompozycje. 

wtorek, 7 sierpnia 2018

Shiny Box Summer Vibes || Edycja lipiec 2018 || Co zgrzyta?

Kilka dni przed wyjazdem nad Balaton (na pewno tam wrócimy!) dotarł do mnie lipcowy Shiny Box umilając tym samym ostatnie dni pracy przed urlopem. Czerwcową edycję odebrałam bardziej jako letnią niż urodzinową, ciekawa byłam co w takim razie skryje lipcowe pudełko.

niedziela, 5 sierpnia 2018

Kosmetyczne podsumowanie czerwca - co nowego? || Sylveco, Natura Siberica, Clochee, A'pieu, Bandi, Mincer, AA, Makeup Revolution, Bielenda, Dermedic, Eveline, Lirene, Avon, L'Biotica, Realac, Bell, Semilac, Dove, Nivea, Toni & Guy

Kosmetyczne nowości czerwca w sierpniu? Czemu nie? Chciałam przygotować wpis na poprzedni tydzień, aby opublikował się automatycznie (tak samo jak inny wpis, który pojawi się jutro lub pojutrze), gdy będę wypoczywała z rodziną nad Balatonem, ale niestety nie zdążyłam. Wczoraj wróciliśmy, więc nadrabiam zaległości, które ponownie się spiętrzyły.

poniedziałek, 30 lipca 2018

Kosmetyczne podsumowanie maja i czerwca - zużycia || MydłoStacja, Vianek, Biolove, Dove, Avon, Sylveco, Nikel, Etja, Termissa, Green Pharmacy, GlySkinCare, Dr Organic, Fitokosmetik, Mincer, Delia, Intimea, Intimelle

Koniec lipca a ja dopiero pokazuję co udało mi się wykończyć w maju i czerwcu... Może powinnam zrezygnować z tego cyklu? Z drugiej strony szkoda by mi było, bo nie wszystkie kosmetyki opisuję w osobnych recenzjach. Taki wpis jest więc niejako pozostawieniem śladu po każdym kosmetyku, który zużywam i niejednokrotnie korzystałam z takich krótkich podsumowań. 

piątek, 27 lipca 2018

Makeup Revolution I Heart Makeup - Chocolate Vice

Pora, aby kolejne paletki cieni Makeup Revolution opuściły moją kolekcję. Po fatalnej serii Iconic, niezbyt udanej linii Iconic Pro i Salvation odłożyłam następnych kilka m.in. z serii Ultra (dwie były nawet nie dotknięte) i paletek-czekoladek. Jako pierwsze z tej czekoladowej serii mój zbiór opuściły Pink Fizz i Chocolate Love.
Skąd ta ostra selekcja? Przyczyna jest prosta. Nowsze czekolady i inne linie, które pojawiły się w ostatnim czasie po prostu zdecydowanie bardziej mi się podobają zarówno pod względem kolorystycznym jak i jakości. Nie da się jednak nie zauważyć, że z uporem maniaka producent idzie w ciepłe tony i wiele osób może czuć przesyt takimi kolorami. Ja je stosunkowo niedawno dopiero odkryłam, przekonałam się do takich ciepłych, nieco odważnych cieni na oczach. Teraz te wcześniejsze palety wydają mi się takie ... nudne, mdłe, nijakie, mało wyraziste. Taką paletką jest dla mnie na przykład Chocolate Vice. Od początku nie byłam do niej przekonana, ale wiem, że ma spore rzesze wielbicielek.
Makeup Revolution I Heart Makeup Chocolate Vice

czwartek, 26 lipca 2018

Laserowe usuwanie naczynek - czy warto?

Popękane naczynka po zewnętrznej stronie ud to moja zmora od kilkunastu lat. Ostatnio zaczęły pękać też po zewnętrznej stronie łydek. Po części z pewnością to wynik mojego zamiłowania do gorących kąpieli, które są niemal zabójcze dla naczynek. W lecie potrafię się bez nich obejść, ale jesienią i zimą to stały punkt mojego wieczornego domowego SPA.
Odkąd zaczęły pękać próbowałam różnych sposób na ich przynajmniej zmniejszenie - zażywałam duże ilości rutinoskrobinu, smarowałam specjalnymi balsamami na popękane naczynka (teraz używam masła kocankowego Biotanicum, na ewentualne efekty muszę z pewnością dłużej poczekać), ale niestety nie zauważyłam poprawy.
źródło zdjęcia: studiolaser-depilacja.pl

Nowości w Drogeriach Natura - Kobo, My Secret, Sensique || Mnóstwo cudowności do makijażu || Duuużo zdjęć

Wraz z latem (mam nadzieję, że przyszło już na stałe i nie szykuje kolejnych pogodowych fajnych niespodzianek) w szafach Kobo, Sensique i My Secret, marek dostępnych w Drogeriach Natura pojawiło się mnóstwo nowości do makijażu. Niektóre z nich pokazywałam już na moim Instagramie (zachęcam do obserwowania), teraz zobaczycie wszystko, co dotarło do mnie w przesyłce w poprzednim tygodniu.
Będzie duuużo zdjęć, duuużo swatchy i pierwsze wrażenia na temat niektórych z nowości. Gotowi na przegląd i długi wpis?

niedziela, 22 lipca 2018

Poczta, kurier, Inpost || Do wyboru do koloru

Czasy monopolu Poczty Polskiej na dostarczanie przesyłek dawno za nami. Na szczęście, bo przy stale rosnących cenach za usługi ich jakość nadal pozostawia wiele do życzenia. Czy ktoś pamięta, jak za list polecony, wcale nie taki cienki, bo np. ze szminką płaciło się dokładnie 3,55 zł? Dzisiaj za taki sam list zapłacimy prawie 10 zł. Różnica ogromna. Pierwszy przeskok spowodowany był wprowadzeniem gabarytów przesyłek - A i B, wzrost ceny już wtedy był odczuwalny. Gabaryt B to wcale nie taka gruba przesyłka (od 2 cm grubości) - wysyłając byle kredkę do oczu, owijając ją dodatkowo folią przekraczamy tę wartość. Cena, to przez nią unikam poczty no i czas dostarczenia też mnie skutecznie zniechęca.
źródło: speedpack.com.pl

piątek, 20 lipca 2018

A może peeling kawitacyjny?

Niedawno pisałam o tym, jak dobroczynne dla skóry jest wyrobienie sobie nawyku regularnego, codziennego nawilżania jej.  O ile z nawilżaniem skóry twarzy nigdy nie miałam problemu, tak z ciałem było gorzej. "Nie chce mi się smarować" - znacie to? Warto z tym walczyć. Odkąd używam regularnie balsamów skóra jest w widocznie lepszej kondycji, nie swędzi, nie jest szorstka i napięta.
W parze z nawilżaniem idzie także ... peelingowanie. Dzięki regularnemu złuszczaniu martwego naskórka nie tylko wygładzamy skórę, ale także dajemy balsamom, masłom, kremom, serum i innym cudom do nawilżania i regenerowania pełne pole do popisu. Tak przygotowana skóra lepiej przyjmuje dobrodziejstwa zawarte w kosmetykach czerpiąc z nich wszystko co najlepsze.
źródło: Pixabay
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...