piątek, 12 stycznia 2018

Kosmetyczne podsumowanie grudnia - co nowego? cz.2 || Szaleństwo w Kontigo || Wchodzisz na własne ryzyko

Dużo z Was nie może doczekać się dalszego ciągu nowości kosmetycznych, więc nie będę już dłużej zwlekać, szczególnie, że już dotarło wszystko co zamówiłam w grudniu. Jak wspominałam we wcześniejszym wpisie, ogarnęło mnie kontigowe szaleństwo, ale ... nie mogłam oprzeć się tym cenom :D Kupiłam mnóstwo wspaniałości korzystając z kodu rabatowego rabat40, dzięki któremu ceny w pierwszych zakupach z jednego założonego konta na Kontigo za minimum 100 zł zrobionych przez aplikację są niższe o 40%. Kod łączył się z promocyjnymi cenami i ofertą dla Kontigo Team (dodam, że zapisując się do tego programu system  odejmował dodatkowo 10 zł za pierwsze zakupy z jednego konta!). Doliczając do tego liczne błędny aplikacji, ceny niektórych kosmetyków wyszły absurdalnie niskie, przekonajcie się sami a nie będziecie się już, przynajmniej AŻ TAK, dziwili mojemu szaleństwu. Rabat jest przedłużony na styczeń, jednak nie obejmuje już kosmetyków w promocji i w specjalnej ofercie w Kontigo team

niedziela, 7 stycznia 2018

Kosmetyczne podsumowanie grudnia - co nowego? cz 1. || Norel, Makeup Revolution, Avon, Nivea, Perfecta, Equilibra, Initiale, Make Me Bio, Bio IQ, The Body Shop, Joanna, Wings of Color, Iceberg, Celia, Barnangen i dwie paczki mikołajkowe...

Pierwszy raz się zdarzyło, abym musiała rozdzielić wpis o nowościach kosmetycznych miesiąca na dwie części. Przybyło mi tyle kosmetyków, że powstałby wpis gigant, poza tym gdy zdjęcia do wpisu były już gotowe naiwnie sądząc, że nic mnie już nie skusi, 30 i 31.12 zrobiłam jeszcze 3 zamówienia w Kontigo. To właśnie promocje (łączące się ze sobą, mimo odmiennego zapisu w warunkach promocji plus błędy aplikacji) w tym sklepie  zdominowały grudniowe zakupy, ale jak miałam się oprzeć cenom :D W tej części pokażę Wam zakupy spoza tego sklepu oraz to, co dostałam.

czwartek, 4 stycznia 2018

Ranking i przegląd polskich YouTuberów

Facebook, blogi, Youtube, Instagram, Snapchat, Twitter ... Aktualne źródła inspiracji, informacji, zabawnych treści, apeli o pomoc. Sama regularnie śledzę blogi i Instagram, przy czym, może trudno w to uwierzyć, ale skupiam się na mniej znanych blogach, nie śledzę "gwiazdek" internetu i o ile nazwy kilku mi się kiedyś obiły o uszy, to nie wiem dokładniej, co te osoby prezentują. Nie lubię iść za tłumem i szukam swoich "gwiazd". Najbardziej trafiają do mnie blogi - wolę czytać niż oglądać i słuchać, dotyczy to także książek i filmów.
Ale wiem, że wiele z Was uwielbia Youtube, spędza tam sporo czasu, subskrybuje przeróżne kanały, ma swoich ulubieńców, których opinie są dla Was niezwykle istotne. 
Jeśli świat YouTube nie jest Wam obcy, chcecie zawsze wiedzieć kto aktualnie "rządzi" w tym światku, poznać nowe kanały to warto śledzić na bieżąco uaktualniany ranking na portalu apynews.pl

poniedziałek, 1 stycznia 2018

Shiny Box Where The Magic Happens || Edycja grudzień 2017

Na pierwszy wpis w Nowym Roku 2018 zaplanowałam luźny i przyjemny temat jakim jest grudniowa edycja Shiny Boxa. Świąteczna i zarazem ostatnia w roku dawała spore pole do wyobraźni. Jak może pamiętacie, na listopadową dużo narzekałam, miałam konkretne zastrzeżenia, więc tym bardziej z ekscytacją czekałam na grudniowe pudełko Where The Magic Happens.
Shiny Box Where The Magic Happens Edycja grudzień 2017 grudniowy zawartość

sobota, 30 grudnia 2017

Jak to jest z moją znajmością języków obcych?

Gdy chodziłam do liceum często słyszałam, jak ważna jest znajomość języków obcych, jak wiele drzwi to otwiera. Już wtedy (ok 16-17 lat temu) powoli zaczynało się mówić, że język angielski, znany nawet w stopniu płynnym, to za mało, że koniecznie trzeba znać jeszcze jeden, a najlepiej dwa obce języki. W podstawówce uczyłam się języka angielskiego i już wtedy zaczęłam chodzić na dodatkowe zajęcia nie dlatego, że musiałam, bo mi nie szło, ale żeby umieć jeszcze lepiej. W jedne wakacje uczęszczałam nawet do szkółki letniej w sąsiednim mieście, w której uczyli amerykańscy nauczyciele i nie dało się z nimi nic a nic dogadać po polsku. Co roku dwóch najlepszych uczniów wyjeżdżało na rok do Stanów, wśród nich była raz moja kuzynka. Od kilku lat te zajęcia niestety już się nie odbywają.
źródło: Lingopro.pl

piątek, 29 grudnia 2017

Babuszka Agafia - muszkatołowe masło do ciała i cedrowy peeling do ciała

Od dłuższego czasu blogosfera niemal pęka w szwach od kosmetyków przeróżnych rosyjskich marek. Sama dopiero je poznaję, ale z Agafią nie mam zbyt dużego doświadczenia. Kilka lat temu miałam maskę do włosów, a całkiem niedawno peeling do stóp w saszetce, jednak te dwa kosmetyki nie wywarły na mnie większego wrażenia. Później trafiło do mnie muszkatołowe masło do ciała i cedrowy peeling do ciała i ... przepadłam.

Co kupić wielbicielowi motosportu? || Propozycje na prezent

Nie wiem jak Wy, ale ja często mam problem z wybraniem prezentu dla męża, przez co najczęściej kończy się na perfumach. Książek nie czyta (poleciłam mu kiedyś jedną z książek którą sama z chęcią i szybko przeczytałam i ... przy drugiej stronie zasnął), nie kompletuje płyt ulubionego zespołu czy wykonawcy (słucha tego co leci w radiu, albo pojedyncze piosenki puszcza na Youtube, nie ma swoich ulubieńców), nie zbiera konkretnych gadżetów. Przyznajcie sami, że nie bardzo mam się czego chwycić. Co prawda ma obsesję na punkcie piłki nożnej, sam też gra, ale nie jest to sport dający mi pole do popisu jeśli chodzi o prezent z nim związany. Co rok, dwa wymienia buty do gry czy to na boisku czy na hali i w zasadzie tyle zakupów.
Ale są sporty będące niemal studnią bez dna. Jeden z moich byłych chłopaków był (i pewnie nadal jest) pasjonatą downhillu i stale kupował jakieś gadżety, nowe opony czy co tam jeszcze było mu koniecznie potrzebne. Mąż mojej koleżanki to zapalony motocyklista i też na swoją pasję przeznacza znaczną część wypłaty.

Źródło zdjęć: inter-rally.pl

czwartek, 28 grudnia 2017

Wymogi dla altany w ogródku działkowym || To nie taka oczywista sprawa

Dwa i pół roku temu kupiliśmy ogródek działkowy, a właściwie to co się  znajduje na jego powierzchni, bowiem grunt nie jest naszą własnością. Lokalizacja jest rewelacyjna - poza miastem, na górze, pod lasem, powietrze jest tu całkowicie inne niż w mieście. Inny świat do którego mamy tak blisko - droga samochodem zajmuje nam około 5 minut. Na tym samym terenie, nawet w tym samym sektorze mają swoją działkę moi rodzice i gdyby ktoś mi kiedyś powiedział, że będę miała swoją popukałabym mu palcem w głowę. Nie lubiłam tam jeździć, ale teraz, gdy sama jestem rodzicem, doceniam tę przestrzeń, na której dzieci mogą pohasać zajadając owoce prosto z krzaka.

środa, 27 grudnia 2017

Kosmetyczne podsumowanie listopada - zużycia || BioPha, Bema, Apis, GlySkinCare, Nivea, Vianek, Nacomi, Equilibra, Avon, Vaseline

Za kilka dni pożegnamy grudzień i cały 2017 rok zostawimy za sobą, a ja kompletnie zapomniałam o tym, co zużyłam w listopadzie. Poszło mi tak sobie, choć zapowiadało się całkiem inaczej. Sporo końcówek przeszło mi na grudzień, więc szykuje się obszerny wpis z tego miesiąca.

wtorek, 26 grudnia 2017

Jaka lampa do manicure hybrydowego spisała się u mnie najlepiej i jaką chcę kupić

Manicure hybrydowy zainteresował mnie stosunkowo późno - ponad dwa lata temu. Wpisy na blogach na jego temat omijałam, albo i czytałam, ale bez większego zaintrygowania, a na pewno nie pod kątem, że mogłabym sama taki robić. W zasadzie nie wiem dlaczego tak było, wszak malowanie paznokci od dawna jest moją niemal obsesją (choć ostatnio zaniedbałam ten temat). Dopiero rozmowa z koleżanką z pracy podkusiła mnie na zakup zestawu do hybryd. Jak wiele z dziewczyn wybrałam gotowy zestaw, jeden z tańszych, ponieważ obawiałam się, że nie "złapię bakcyla". Stało się inaczej i szybko przekonałam się, że mój wybór nie był do końca trafiony szczególnie jeśli chodzi o lampę do utwardzania lakierów hybrydowych.
źródło zdjęć: activeshop.com.pl
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...