środa, 31 października 2018

Jaki prezent dla mężczyzny?

Wybranie prezentu dla mężczyzny zawsze było dla mnie nie lada wyzwaniem, nie ważne, czy chodziło o tatę, moich chłopaków z czasów "randkowania" czy obecnie męża. Z synami, póki są małymi dziećmi nie mam jeszcze większego problemu, ale wszystko przede mną. 
Dwa lata temu szukając inspiracji na prezent dla męża z okazji naszej piątej rocznicy ślubu (perfumy przeważnie dostaje na urodziny, więc koniecznie chciałam postawić na coś innego) najlepszym wydał mi się, o dziwo, zegarek. Dlaczego napisałam "o dziwo"? Bo bardzo długo nie mogłam się przekonać do tego pomysłu na prezent. Wydał mi się taki bez polotu i ... sama nie wiem. Podchodziłam bardzo sceptycznie.

piątek, 26 października 2018

Ciekawe koszulki i bluzy dla całej rodziny

Wielokrotnie pisałam, że nie lubię kupować ubrań i butów. Rzadko kiedy coś mi się podoba poza tym mam wrażenie, że wszystko jest na "jedno kopyto". Ostatnio szukałam butów na jesień, weszłam do CCC a tam ... niby mnóstwo modeli, a tak naprawdę bardzo do siebie podobne. Jakiś czas temu mąż szukał podkoszulków i też nie znalazł dla siebie nic oryginalnego. Z ubraniami dla dzieci jest trochę inaczej, ale i tak w przedszkolu widuję dzieci w takich samych butach czy bluzie, jakie ma mój syn. A dyby tak wybrać coś innego, nieoczywistego, nie z sieciówki?

czwartek, 25 października 2018

Warto znaleźć czas na relaks i chwilę wytchnienia

Gdy kilka lat temu zupełnie przypadkiem zdiagnozowano u mnie chorobę Hashimoto (zapalenie tarczycy wywołujące jej niedoczynność) "dobrą" radą jaką usłyszałam od endokrynologa, taką do stosowania na co dzień było: "mniej stresu, więcej odpoczynku". Wiecie, jaka była moja reakcja? Popatrzyłam na niego wymownie pytając, czy mam zrezygnować z pracy i wysłać męża z dzieckiem jak najdalej ode mnie (wtedy młodszego jeszcze nie było) żeby tę radę stosować. Ja to chętnie zrealizuję, ale jak? Każda praca ma swoje sytuacje stresowe, w każdej są dni, albo nawet większość dni kiedy nie wie się od czego zacząć i w co ręce włożyć, aby wszystko zrobić. Są momenty, kiedy szef chce robić rewolucje, ma 100 pomysłów na minutę i myśli, że skoro 5 osób potrafi w jednym czasie prowadzić 4 duże tematy (i w między czasie powoli myśleć o kolejnych) to poradzi sobie z dwoma innymi w tym samym czasie oczywiście za te same pieniądze. W domu to same wiecie jak jest - czasami nie włożone naczynia do zmywarki powodują frustrację, sprzątanie na okrągło itp.
W domu jestem przeważnie ok 17 (po pracy muszę odebrać jednego syna z przedszkola, a drugiego od moich rodziców), ogarnąć siebie, dzieci, choć trochę mieszkanie. Mąż przychodzi po pracy przeważnie ok 19 (oczywiście zmęczony, ja przecież nie mogę być zmęczona bo jak ...), więc najczęściej ja szykuję dzieci do kolacji i spania i w  zasadzie dopiero gdy zasną mam chwilę dla siebie. Choć i tak nie codziennie, bo przecież zawsze coś jest jeszcze do zrobienia.
źródło: PerlaPoludnia.pl

niedziela, 21 października 2018

Kosmetyczne podsumowanie września - co nowego? || Makeup Revolution, Eveline, Wibo, Lovely, Sin Skin, Lorigine, Eveline, Wings of Color, Perfecta, Avon, Oriflame, Sanctuary SPA, Charles Worthington, Nivea, Esthederm, Natural Me, Dermofuture, MylaQ

Pozostając w klimacie podsumowań i aby wrzesień mieć w końcu "z głowy" pochwalę się nowymi kosmetykami, które właśnie we wrześniu się u mnie pojawiły. Wrzesień miał być bez zakupów, co niestety mi nie wyszło głównie przez promocję na kolorówkę w Rossmannie. Jednak i tak jestem z siebie zadowolona - porównując z poprzednimi miesiącami to niemal nic.

piątek, 19 października 2018

Kosmetyczne podsumowanie lipca i sierpnia - zużycia || Apis, AA, Sylveco, Biolove, KOI, Delia, Yoskine, Nivea, Korres, Natura Siberica, Lorigine, Dr Konopka's, Fitokosmetik, Love Your Body, Bare Care, Bionigree, BingoSpa, Nacomi, Bosphaera, Biolove, Rexona, Dove, Born to Bio, Organic Shop

Kto tęskni za latem i wakacjami może je bezkarnie powspominać przy okazji mojego dzisiejszego wpisu. Połowa pięknego października za nami, a u mnie na blogu lipiec i sierpień w pełnej krasie ;) Wpisy w nowościami miesiąca przychodzą mi o wiele łatwiej niż ze zużyciami. Czasami kusi mnie, aby zrezygnować z ich pokazywania, ale często łapię się na tym, że sama korzystam z tych wpisów.

niedziela, 14 października 2018

ShinyBox Coś Pięknego || Edycja wrzesień 2018

"Coś Pięknego" to hasło wrześniowego ShinyBoxa, zupełnie jakby prorokowało, iż październik będzie absolutnie piękny. Taką jesień to ja lubię i oby trwała jak najdłużej.
Jesień ma dla nas piękną pogodę, a co pięknego ma wrześniowy ShinyBox?

sobota, 13 października 2018

Nowości Nivea - Hair Milk Natural Shine i antyperspirant Black & White Invisible || Jak się u mnie sprawdziły?

Ostatnio przez moją łazienkę przewija się sporo kosmetyków do włosów i dezodorantów/ antyperspirantów, więc i dużo pojawia się ich na blogu. Swoje nowości w tych kategoriach ma także Nivea - szampon i odżywkę z linii Hair Milk, mającą dodać włosom blasku Natural Shine i antyperspirant Black & White Invisible. Opakowanie z antyperspirantem jest już prawie puste, pozostałe też lada dzień będą, więc to idealny czas na kilku słów o tym, jak się u mnie sprawdziły.

wtorek, 9 października 2018

Republika Mydła - naturalne mydło Soft Sheep

Od kilku lat nie mogę obejść się bez naturalnych mydeł, a najbardziej tych z polskich manufaktur. Już spory czas temu przestałam nadążać za nowymi manufakturami, wręcz wyrastają niczym przysłowiowe grzyby po deszczu a ja najchętniej poznałabym dosłownie wszystkie. Naturalnych mydeł używam głównie do mycia twarzy - albo rano, albo wieczorem po zmyciu makijażu mleczkiem, olejem lub płynem micelarnym, zamiast żelu. W lecie uwielbiam myć nimi całe ciało - żaden żel nie daje mi takiego uczucia świeżości i czystości jak po dobrym mydle. 
Wiele osób obawia się mydła, wysuszenia skóry po nim, ale uwierzcie - na zasadzie prób i błędów znajdziecie takie mydło, po którym nie będziecie od razu czuli konieczności nałożenia kremu lub balsamu. Mydła tworzone są z różnych olejów, z różnymi dodatkowymi składnikami, warto poszukać i trafić na to idealne dla siebie.
Przy okazji chcę Was przestrzec przed pseudonaturalnymi mydłami, jak np. Biały Jeleń, Secret Soap Store, L'Occitane i całą masą innych, które tak pięknie przecież wyglądają. Kluczem jest SKŁAD! Umówmy się, widząc mydło za 1-2 zł nie przyjdzie nam nawet przez głowę, że mogą być naturalne, ale po cenie powiedzmy powyżej 10 zł już możemy spodziewać się czegoś lepszego. No niekoniecznie tak jest, niestety. Pamiętam, że kiedyś w Wispolu kusiły mnie pięknie zapakowane mydła (pojedyncze i w pudełkach idealnych na prezent) o jeszcze piękniejszych zapachach - jedno spojrzenie na skład i ... już nie patrzę w ich stronę.  
Krótko rzecz ujmując - naturalne mydło składa się z olejów roślinnych, ekstraktów, olejków eterycznych, nie ma w nim za to tłuszczu zwierzęcego, Tetrasodium EDTA, Tetrasodium Etidronate, PPG-5 Ceteth-20 (lub innych glikoli), syntetycznego zapachu pod hasłem parfum i barwników.

niedziela, 7 października 2018

Charles Worhington - szampon i odżywka do włosów Salon at Home - Everyday Gentle

Kolejna angielska marka, która chce podbić serca Polek i Polaków, a którą wprowadziła do sprzedaży sieć drogerii Hebe to Charles Worhington. O ile cudownie pachnące kosmetyki pielęgnacyjne Sanctuary Spa znałam od ok 10 lat z kilku wizyt w Anglii, tak kosmetyki do włosów Charles Worhington nie rzuciły mi się w oczy. Może dlatego, że nie rozglądałam się "włosowej" części drogerii?
Produkty Charles Worhington, podobnie jak Sanctuary Spa są teraz w Hebe w promocyjnych cenach, dostępnych jest kilka linii przeznaczonych do różnych rodzajów i potrzeb włosów. Ja mam micelarny szampon i odżywkę do codziennego stosowania chroniące kolor farbowanych włosów.
Charles Worhington szampon odżywka do włosów Salon at Home Everyday Gentle

piątek, 5 października 2018

Nacomi - seria aloesowa i hialuronowa do twarzy

Gdy jakiś czas temu w sprzedaży pojawiły się nowości marki Nacomi, m.in. aloesowa i hialuronowa seria do pielęgnacji skóry twarzy: serum i żele-kremy od razu serce mocniej mi zabiło. Szczególnie zainteresowała mnie linia z aloesem (uwielbiam tę roślinę i jej cudowne właściwości) i to ona pojawiła się w mojej pielęgnacji jako pierwsza, później w moje ręce trafiła ta z kwasem hialuronowym. Która z nich lepiej odpowiada potrzebom mojej suchej skóry?

wtorek, 2 października 2018

Sanctuary Spa || Czas na wieczorne, aromatyczne SPA

Chłodne jesienne wieczory niezwykle nastrajają mnie do ciepłych kąpieli i rozpieszczającej pielęgnacji skóry ciała. Jedną z ważniejszych cech kosmetyków mających mnie zrelaksować i przygotować do spokojnego snu jest zapach, istotna jest też komfortowa konsystencja umilająca pielęgnację. Na te wymogi świetnie odpowiadają kosmetyki angielskiej marki Sanctuary SPA, od dwóch lat dostępne w sieci drogerii Hebe. Wtedy też podzieliłam się z Wami opinią na temat czterech miniatur, które dostępne są szczególnie w okresie przedświątecznym. Od tego czasu zmieniono design opakowań, w moich oczach to duży plus - teraz kosmetyki prezentują się o niebo lepiej i zdecydowanie bardziej spójnie z filozofią marki.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...