niedziela, 21 lipca 2019

Kosmetyczne podsumowanie maja - zużycia || Długa lista! || Agafia, Sylveco, Dove, Tetesept, Green Pharmacy, Gillette, Stara Mydlarnia, Kneipp. BareCare, BeOrganic, Nacomi, Dr Konopka's, Bath & Body Works, Organique, Make me Bio, Pour L'Amour, Sztuka Mydła, Yope, Acon, Soraya, Etja, EoLab, Vianek, Cuccio, AA, Melica i inne

Trudno było mi się wziąć do posumowania tego, co zużyłam w maju bo liczba pustych opakowań mnie przerosła :) Nie pamiętam, kiedy ostatnio i czy w ogóle zużywanie szło mi tak regularnie i z efektem, abym pokazywała ponad 30 pustych butelek, tubek, słoiczków i kartoników.
Starałam się wykończyć zaległe końcówki i wziąć się za zostawione, zużyte np. do połowy smarowidła zamiast otwierać nowe i taki jest efekt.


wtorek, 9 lipca 2019

3 kosmetyki na lato z Avonu - barwiony krem ochronny spf 50+ Anew Solar Advance, spray wzmacniający opalenizną Care Sun+ i woda toaletowa Surreal Island

W ostatnim czasie rzadko zamawiam kosmetyki z Avonu a jak już się to zdarza to jest to płyn do kąpieli (nie mają tak intensywnych zapachów jak kilkanaście lat temu, ale nadal są niezłe), perfumy, szminka (nie wszystkie serie mi odpowiadają, ale tak ogólnie - lubię i mam ich dużo) albo lakier żelowy mimo, iż najczęściej wybieram jednak hybrydy.


niedziela, 7 lipca 2019

Love Beauty And Planet - seria do pielęgnacji ciała i włosów z różą i masłem muru muru

Pamiętacie wpis na temat kokosowych kosmetyków marki Love Beauty & Planet? Jeśli nie, lub jeśli Wam umknął, to zachęcam do zapoznania się - KLIK.
Jeśli kokos to nie Wasze klimaty, to może różana seria z masłem muru muru Was zainteresuje? W zapachu tej serii dominuje róża, ale kremowa nuta subtelnie ją łagodzi dając oryginalny, otulający aromat.

Love Beauty And Planet seria do pielęgnacji ciała i włosów z różą i masłem muru muru

środa, 26 czerwca 2019

Cif. Witaj piękna Polsko! || Zgłaszajmy zapomniane miejsca do renowacji!

Mleczko czyszczące Cif firmy Unilever to odkąd pamiętam produkt niemal kultowy w moim rodzinnym domu. Sprzątanie łazienki było moim obowiązkiem i nie kojarzę, aby na półce stało coś innego niż to mleczko - w różnych rodzajach, ale jednak zawsze Cif. U mnie w mieszkaniu mamy wannę akrylową, nie żeliwną, więc musiałam zrezygnować z mleczka, na rzecz sprayu do łazienek - też efektywnie zmywa zabrudzenia, a jest jednocześnie delikatny dla wanny.
Ostatnio m.in. właśnie mleczko do czyszczenia pojawiło się w opakowaniu z limitowaną etykietą nawiązującą do akcji "Cif. Witaj piękna Polsko!"

piątek, 21 czerwca 2019

Shiny Box - Step into the Beauty || Edycja maj 2019

Majowy Shiny Box dotarł do mnie z opóźnieniem, na początku czerwca. Ale ... warto było czekać! Zawartość niezwykle mnie zaskoczyła. Jako ambasadorka dostałam dodatkowe produkty, ale i bez nich pudełko jest całkiem fajne.

poniedziałek, 3 czerwca 2019

Przegląd kosmetyków do demakijażu AA - płyn micelarny z różą, z aloesem, z ryżem i mleczko z owsem

O tym, że dokładne usunięcie makijażu to podstawa codziennej pielęgnacji nie muszę nikogo uświadamiać (mam nadzieję). Choćbym nie wiem jak była zmęczona, jak było późno, demakijaż musi być! Już prędzej położę się spać bez nałożenia kremu czy serum ...
Od kilkunastu lat demakijaż to mój pierwszy etap wieczornej pielęgnacji - zmywam makijaż, później niezależnie od użytego wcześniej kosmetyku  zmywam resztki żelem/pianką/mydłem naturalnym (dosyć długo obywałam się bez tego kroku), tonizuję i w zależności od aktualnych potrzeb czy ochoty nakładam krem, olej lub serum.

Najczęściej używam płynów micelarnych, ale lubię też olejki i mleczka. Tak, od mleczek miałam naprawdę długą przerwę ("dawniej" oprócz nich i śmietanek chyba nie było niczego innego ...) po której się z nimi przeprosiłam. Nakładanie ich wacikiem jednak nie do końca się u mnie sprawdza, ale użycie jak olejku, czyli rozprowadzając dłońmi demakijaż idzie o wiele szybciej niż płynem micelarnym.

Zobaczcie, jakimi kosmetykami ostatnio usuwam makijaż oczu i twarzy. Są to płyny i mleczko  AA - płyn micelarny z różą, z aloesem, z ryżem i mleczko z owsem. Który z nich najbardziej polubiłam?

niedziela, 26 maja 2019

Balsamy Korres - Bazylia i cytryna, Bergamotka i gruszka, Jaśmin, Wanilia i cynamon, Wino z Santorini || Który wybrać? || Czy są warte swej ceny?

Do recenzji balsamów do ciała greckiej marki Korres przymierzam się od dłuższego czasu jak pies do jeża. Dlaczego? Niby je polubiłam, dobrze działają na moją suchą skórę, z jednej strony mogłabym je polecić jako fajne "smarowidła", ale na kilka rzeczy muszę zwrócić uwagę.
 Balsamy Korres Bazylia cytryna basil lemon Bergamotka gruszka bergamot pear Jaśmin jasmine Wanilia cynamon vanilla cinnamon Wino z Santorini Santorini Vine

piątek, 24 maja 2019

AA Bio Natural Vegan - Pasta peelingująca ze śliwką, Koncentrat, Antyoksydacyjny krem na dzień i na noc z rokitnikiem

Polska marka AA zalewa nas nowościami pielęgnacyjnym i do makijażu! Zapoznaję się z tymi, które pokazały się w ostatnim czasie, będę o nich pisać na bieżąco, a już kuszą kolejne nowości - m.in. 3 kwiatowe wody micelarne z płatkami kwiatów, seria z prebiotykami, czy dwa nowe kremy z linii Hydro Sorbet. 
Jakiś czas temu dostałam trzy kosmetyki z linii Bio Natural Vegan - pastę peelingującą ze śliwką, koncentrat z olejem słonecznikowym i antyoksydacyjny krem na dzień i na noc z rokitnikiem.
 AA Bio Natural Vegan Pasta peelingująca ze śliwką Koncentrat z olejem słonecznikowym Antyoksydacyjny krem na dzień noc z rokitnikiem

środa, 22 maja 2019

Rapan - Maska i peeling 2 w 1 || Niebieska glinka, smocza krew i owoc Yuzu

Bardzo lubię maseczki glinkowe zarówno te sypkie w formie czystej glinki, które mogę "doprawiać" zgodnie z aktualnymi potrzebami skóry dodając odpowiedni hydrolat, olej i kwas hialuronowy lub żel aloesowy, doceniam też gotowe maseczki, które fantastycznie sprawdzają się w trakcie wyjazdu lub mając po prostu "dzień lenia". A jeśli maseczka łączy też funkcję peelingu to już w ogóle idealnie.
Rapan Maska i peeling 2 w 1 Niebieska glinka smocza krew owoc Yuzu

czwartek, 16 maja 2019

Kosmetyczne podsumowanie kwietnia - co nowego? || Miya, Body Boom, Hoa, Eveline, Neess, Tresemme, Dove, Lily Lolo

W kwietniu trochę podwinęła mi się noga. Od grudnia nawet bez większych problemów ograniczałam się do zakupu ok 10 kosmetyków miesięcznie. Zdaję sobie sprawę, że dla wielu osób i tak to jest szalona liczba, ale dla mnie to naprawdę super wynik. Pamiętacie moje pokaźne zakupy z ponad setką nowości? No właśnie ...

poniedziałek, 13 maja 2019

Shiny Box - Spring Kiss || Edycja kwiecień 2019

Późno pokazuję Wam kwietniowy Shiny Box Spring Kiss, ale i późno go dostałam - dopiero w tamtym tygodniu. Ta edycja jest już wyprzedana, ale majowe nadal jest w ofercie.

piątek, 10 maja 2019

Kosmetyczne podsumowanie marca - zużycia || Ecodenta, C-Thru, Laboratorium Cosmeceuticum, Botame, Bourjois, Dove, Nivea, Cuccio, Avon, Biotanique, Karelia Organica, Vianek, Bielenda, CosmoSpa, Biolove, Uzdrowisko Rabka, BingoSpa


Zużywania ciąg dalszy. W marcu poszło mi z tym bardzo dobrze - wykończyłam 20 kosmetyków, więc zachowałam średnią miesięczną :) Kwiecień był trochę gorszy, ale też bez tragedii. Nadal mam sporo do zużycia - po pierwsze pozaczynanych kiedyś opakowań, odłożonych po zrecenzowania no i kilka całych kartonów tzw. "zapasów".

sobota, 4 maja 2019

Lily Lolo || mineralny podkład Popcorn, mineralny puder Flawless Silk i naturalna szminka French Flirt || Pędzel Super Kabuki

Pierwszy raz z podkładami mineralnymi spotkałam się około 10 lat temu. W tym samym czasie zaczęłam poznawać naturalne pudry (krzemionkę, puder bambusowy, perłowy czy jedwabny) i kolorowe miki do powiek. Miałam cały zastęp odsypek i kupionych przez siebie cudeniek, z którymi jednak nie zostałam na dłużej, mimo, że z pudrami szczerze się polubiłam (szczególnie z perłowym).

O ile pamięć mnie nie myli, najwięcej czytałam wtedy o podkładach mineralnych Everyday Minerals i Meow. Nie  uszły one i mojej uwadze, jednak żadna z wypróbowanych formuł się u mnie nie sprawdziła - wchodziły w pory, na twarzy robiły się grudki "efekt ciasta" i ogólnie sztucznie wyglądały. Zapewne miałam jeszcze odsypki podkładów innych marek, ale nie pamiętam dokładnie jakich.
Później co jakiś czas próbowałam podkładów w sypkiej formule (m.in. Essence, Avon), ale z tym samym skutkiem. Machnęłam ręką na wiele, wiele lat.
No i teraz, dzięki Costasy mam okazję zmierzyć się z minerałami ponownie, lecz tym razem marki Lily Lolo. Z jakim rezultatem?
Lily Lolo mineralny podkład Popcorn mineralny puder Flawless Silk naturalna szminka French Flirt Pędzel Super Kabuki

czwartek, 2 maja 2019

Żele Dove z glinką || Renewing Glow Pink Clay i Purifying Detox Green Clay

Żele pod prysznic Dove to jedne z moich ulubionych żeli, maseczki z glinki ubóstwiam a niedawno pojawiło się idealne dla mnie kombo - żel Dove z glinką różową Renewing Glow Pink Clay i z glinką zieloną Purifying Detox Green Clay:D To nie mogło się nie udać.

Żele Dove z glinką Renewing Glow Pink Clay Purifying Detox Green Clay zielona różowa glinka

środa, 1 maja 2019

Nowości w Naturze || kamuflaże i tinty do brwi Kobo, rozświetlacz i szminka Sensique, lakiery My Secret

Lubicie przesyłki-niespodzianki? Do mnie właśnie taka dotarła w marcu od Drogerii Natura. Do tej pory przesyłki były poprzedzone mailem prezentującym nowości, a w tym przypadku informacje te do mnie nie dotarły. Nowości Kobo, My Secret i Sensique były więc dla mnie prawdziwym zaskoczeniem.


wtorek, 30 kwietnia 2019

Damskie zegarki idealne na lato

Znam osoby, które bez zegarka czują się niemal jak nagie. Są dla nich nierozerwalną częścią stroju, spełniają rolę bardzie ozdoby, biżuterii, bez względu na porę roku i typ ubioru - elegancki, sportowy, czy luźny. Mają kilka/kilkanaście zegarków, które zakładają w zależności od ubioru, od nastroju czy "widzimisię".
Też mam kilka zegarków, ale zakładam je jedynie wiosną i latem, gdy można je fajnie wyeksponować, są dobrze widoczne a nie kryją się w rękawie kurtki czy swetra.


Źródło: zegarkicentrum.pl

Kosmetyczne podsumowanie marca - co nowego? || Alkemie, Avon, Bielenda, Body Boom, Clochee, Farmona, Kapyderm, Kneipp, Kobo, Love Beauty & Planet, Lumene, Makeup Revolution, My Secret, Nyx, Orientana, Sanctuary, Sensique

Grudzień, styczeń, luty, marzec ... tak długo nie dałam ponieść się nadmiernym zakupom kosmetycznym. Kwiecień jest trochę gorszy, skusiły mnie promocje, jednak porównując z każdymi miesięcznymi zakupami z tamtego roku i tak jest nieźle.

sobota, 27 kwietnia 2019

Love Beauty & Planet || Nowa marka przyjazna Ziemi

Każda nowa marka kosmetyczna pojawiająca się na rynku bardzo mnie cieczy tym bardziej, jeśli wyróżnia się czymś ciekawym. Taką marką jest Love Beauty & Planet należąca do koncernu Unilever (m.in. marki: Dove, Timotei, Axe, Vaseline, Rexona, Toni & Guy). Co ją wyróżnia?

wtorek, 23 kwietnia 2019

Kosmetyczne podsumowanie lutego - zużycia || Vianek, Sylveco, BioDermic, Baikal Herbals, Perfecta, Make Me Bio, Mydlane Rewolucje, Joanna, Dermaglin, Avon, AA, Holika Holika, Fitokosmetik, Elfa Pharm, Dove, Kneipp, CosmoSpa

Powinnam przymierzać się do pokazania zużytych kosmetyków w kwietniu, a u mnie jeszcze luty :D Od grudnia kupuję mało (średnio ok. 10 sztuk zamiast grubo ponad setki miesięcznie...) a zużywam tak samo - ok 20 kosmetyków miesięcznie. O ile ograniczenie zakupów jest podyktowane zdrowym rozsądkiem (w końcu się obudził, po ponad 2 latach uśpienia) tak do regularnego zużywania nie muszę się w żaden sposób motywować.
 

poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Shiny Box - Beauty Queen || Edycja Marzec 2019

Wraz ze spokojniejszym okresem w pracy nadrabiam masę zaległości na blogu, dwie już za mną (recenzja pudru Lumene i perfum Incandessence). Nie jestem zwolennikiem przynoszenia pracy do domu, ale niestety w tamtym tygodniu była to konieczność. Po prostu w pracy szkoda mi było czasu na coś, co mogę dopracować w domu, mimo, że przez to chodziłam spać po 1.
Już przygotowujemy kolejne wydarzenie, ale nie jest już ono pod takim moim "nadzorem" jak to, które miało miejsce w ostatni weekend.
Ze zniecierpliwieniem wyczekuję kwietniowej emisji Shiny Boxa, ale pozostaję jeszcze w temacie marcowej. Jeśli chcecie poznać moją opinię na jej temat to zapraszam do przeczytania wpisu.

środa, 17 kwietnia 2019

Avon Incandessence || Cofnijmy się w czasie o prawie 20 lat ...

Myślę, że każda z nas darzy jakieś perfumy szczególnym sentymentem. Nawet, jeżeli nie są już ulubionym zapachem i wybieramy inne nuty, to nadal przywołują wspomnienia i miło się kojarzą. Dla mnie takimi perfumami są Avon Incandessence.


wtorek, 16 kwietnia 2019

Lumene - puder sypki Nordic Chic Sheer Finish

Są takie marki, których asortyment skrywa przede mną wiele tajemnic. Jedną z nich jest fińska marka Lumene mimo, że pierwszy raz czytałam o niej kilkanaście lat temu. Wiedziona ciekawością kupiłam wtedy róż i bazę (nie pamiętam jednak czy była do pod cienie czy pod makijaż twarzy) i ... to tyle. Po tak długiej przerwie Lumene jest znowu u mnie obecna, ale tym razem pod postacią sypkiego pudru Nordic Sheer, który możecie kupić np. w sklepie wizazsklep.pl

sobota, 6 kwietnia 2019

Body Boom || Kawowy peeling do twarzy Szorstki Adorator

Uwielbiam peelingi - i do ciała, i do twarzy. Wygładzona, pozbawiona martwego naskórka skóra lepiej chłonie cenne składniki  kosmetyków pielęgnacyjnych a i podkład lepiej wygląda na twarzy. Peelingów do twarzy używam raz w tygodniu, a do ciała - dwa razy i to się najlepiej u mnie sprawdza.
Marka Body Boom zaczęła od peelingów kawowych do ciała, obecnie asortyment jest zdecydowanie bogatszy. Jakiś czas temu poznałam peeling kawowy do twarzy Szorstki Adorator, a dwa tygodnie temu kupiłam krem do twarzy (korzystając z promocji 2+2 w Kontigo).
Body Boom Kawowy peeling do twarzy Szorstki Adorator kosmetyki naturalne

niedziela, 24 marca 2019

Makeup Revolution - SophX i SophX Extra Spice

Z paletami Makeup Revolution to tak właśnie jest. Masa nowości, jedna goni drugą i tak naprawdę nie wiadomo czego się spodziewać. Cienie są bardzo nierówne nawet w obrębie tej samej serii. Jednak nie ma co się bezkrytycznie kierować opiniami innych, najlepiej samemu próbować. Przecież mamy różne oczekiwania, różne upodobania kolorystyczne, różne typy urody, w różnych kolorach i w różnych rodzajach makijażu czujemy się dobrze. Przykład - palety Zoeva. Bardzo chwalone, lubiane, polecane a dla mnie to nic specjalnego. Na moich oczach prezentują się jakoś smutno, nijako, nudno, "gaszą" moją twarz. Jakościowo też szału nie robią (podobnie jak MUR potrzebują bazy, a są droższe). Mam kilka ich palet, ale ich dni są chyba policzone, bo dawno leżą zapomniane. Podobnie jest z paletami MUR z serii SophX powstała we współpracy z angielską blogerką. Przyznam, że nie byłam do nich przekonana, ale wiecie, musiałam kupić i przekonać się sama jak to z nimi jest.
  Makeup Revolution SophX SophX Extra Spice

piątek, 22 marca 2019

Borntree - podkład w cushionie, mgiełka i maski w płachcie || Jak się sprawdziły u mnie kosmetyki z Korei?

Koreańskie i ogólnie azjatyckie kosmetyki wraz z całą azjatycką filozofią dbania o skórę przez tych kilka ostatnich lat zyskały całkiem szeroką rzeszę zwolenniczek. Nie poddałam się im tak bezgranicznie jak kilka znanych mi (wirtualnie) blogerek, ale, że chętnie poznaję nowości to co jakiś czas coś "wschodniego" się u mnie pojawia.
Jeśli na swojej pielęgnacyjnej drodze nie spotkałyście się jeszcze z koreańskimi kosmetykami Borntree to zapraszam :D Przeczytacie o podkładzie w cushionie, mgiełce do twarzy i dwóch maskach w płachcie. Jeśli wpadną w oko lub będziecie ciekawe co jeszcze ciekawego oferuje Borntree to możecie sprawdzić na stronach: borntree.pl i koreanunicorn.pl.

poniedziałek, 18 marca 2019

Kosmetyczne podsumowanie lutego - co nowego? || To się chwali! || Avon, Mexmo

To idę za ciosem! Po udanym grudniu i styczniu pora na równie świetny luty. Dziwnie się czuję z kolejnym miesiącem tak znacznie ograniczonych zakupów kosmetycznych. Dopóki nie odkopię się z tych pudeł pełnych kosmetyków, które potulnie czekają na swoją kolej, to nie powinnam szaleć z nowymi.

niedziela, 17 marca 2019

Mydlane Rewolucje - mydło kawowe

Odkrywanie nowych manufaktur jest dla mnie bezcenne. To niesamowite jak wiele osób oddaje całe serce swojej pasji chcąc swoimi wyrobami rozkochać w naturze innych. Ktoś by powiedział "kostka mydła, też mi coś". Ale tak mogą powiedzieć tylko osoby, które nie mają pojęcia, ile pracy i precyzji a także pomysłu wymaga taka niepozorna kostka.
Na zeszłorocznym spotkaniu blogerek w Nowym Sączu dostałyśmy po małym mydle z Mydlanych Rewolucji. Do mnie trafiło kawowe z mlekiem migdałowym, które aktualnie nie jest dostępne. Warto jednak sprawdzać, bo jest bardzo przyjemne.

sobota, 9 marca 2019

Shiny Box - Loveliness || Edycja Luty 2019

Uff, dzieci śpią, w końcu mogę dokończyć wpis. Siadałam do niego dzisiaj kilkukrotnie, ale za każdym razem któryś z synów niemal od razu wdrapywał mi się na kolana, co skutecznie uniemożliwiało skupienie się i pisanie.
Kiedyś już pisałam, że przestałam wyczekiwać na podpowiedzi zawartości kolejnych edycji Shiny Box na fanpage i ... to się sprawdza :D Skoro pudełko ma być niespodzianką, więc niech nią będzie. Czasem mniej udaną, czasem bardziej, a jaką był dla mnie lutowy Loveliness?

środa, 6 marca 2019

Nuxe - Delikatny tonik z płatkami róż

Istotne miejsce w mojej codziennej pielęgnacji skóry twarzy zajmuje tonik - niepozorny płyn jest ze mną od kilkunastu lat (już bliżej dwudziestu) i nie wyobrażam sobie przestać go używać tym bardziej, że moja skóra je lubi. Jednym z toników, które poznałam w ostatnim czasie jest tonik z płatkami róż Nuxe.
Nuxe Delikatny tonik z płatkami róż

sobota, 2 marca 2019

Kosmetyczne podsumowanie stycznia - zużycia || Czy mój ogromny "zbiór" kosmetyków maleje? || Avon, Beaute Marrakech, Biolove, Body Boom, Borntree, Dove, Iceveda, Karelia Organica, Kneipp, Mystik, Pachnące Roztocze, Rexona, Sadza Soap, Sylveco, Vianek, Yope

O ile ograniczenie kupowania nowych kosmetyków uważam za nie lada wyczyn (od grudnia idzie mi super i kupuję ok 10 sztuk miesięcznie, a przecież same wiecie jak potrafiłam zaszaleć...) tak zużycia idą swoim torem. Z tym w zasadzie nie miałam nigdy problemów - regularnie używam kosmetyków, regularnie robię też ich przegląd typując te, o których kiedyś tam zapomniałam oraz te, które niedługo powinny się skoczyć. To jest chyba dobry system, bo co miesiąc wyrzucam ok 20 pustych opakowań.

piątek, 22 lutego 2019

Kosmetyczne podsumowanie stycznia - co nowego? || Avon, Pixie

Czy Wy to widzicie? Pierwszy raz do zebrania wszystkich moich nowych kosmetyków nie potrzebuję dużego pudła :D A ile razy się zdarzało, że wszystko się nie mieściło na raz? Styczeń do drugi miesiąc ograniczenia zakupów, ale poszłam o krok dalej - odmówiłam kilku propozycjom współpracy, w ramach której dotarł do mnie tylko ShinyBox. Sama jestem pod wrażeniem, duma mnie rozpiera ;)

niedziela, 17 lutego 2019

Perfecta AZJAtica - Esencja na dzień i na noc || Azjatycki rytuał piękna

Kilka dni temu po bardzo oszczędnym używaniu skończyłam absolutnie fantastyczny kosmetyk do twarzy. Gdyby nie trend na azjatycką pielęgnację i rodzaje kosmetyków, zapewne pisałabym o lekkim serum, a tymczasem tym zachwycającym mnie cudem jest esencja marki Perfecta z linii AZJAtica. Esencja jest lżejsza od serum i w wieloetapowej pielęgnacji skóry nakłada się ją właśnie pod serum albo pomijając serum - pod krem (w myśl zasady - od najlżejszego to cięższego). Jeszcze lżejszy od esencji jest toner, ale pamiętajcie, że azjatycki toner to nie jest dokładnie to samo co nasz polski tonik.
Perfecta Azjatica Esencja na dzień i na noc Azjatycki rytuał piękna

niedziela, 10 lutego 2019

Shiny Box - Time to Shine || Edycja styczeń 2019

W końcu dzieci odpuściły sobie zmasowany atak na mnie, wymęczyły mnie porządnie, ale mam teraz chwilę, aby pokazać Wam, co znalazło się w styczniowej edycji Shiny Box - Time to Shine. Uwielbiam błysk w makijażu, bez rozświetlacza czuję się po prostu źle, nazwa pudełka podziałała mi więc na wyobraźnię.

wtorek, 5 lutego 2019

Nature Queen - Oczyszczająca pianka do mycia twarzy || Ciekawa nowość warta poznania

Znacie już kosmetyki naturalne marki Nature Queen (mam na myśli polskie NQ, bo jest też zagraniczna marka o tej samej nazwie)? Do niedawna kojarzyłam je tylko z Instagramu i blogów, gdzie czytałam głównie o peelingach do ciała i olejach, a teraz sama mam okazję poznać jedną z ostatnich nowości - piankę do oczyszczania twarzy. Marka poszła za ciosem i po debiucie pianki w bardzo krótkim czasie pojawiły się kolejne: olejek do demakijażu, płyn micelarny i tonik. Wszystko kusi, szczególnie, że pianka zdecydowanie zachęca do poznawania asortymentu Nature Queen.
Nature Queen Oczyszczająca pianka do mycia twarzy

niedziela, 3 lutego 2019

Makeup Revolution - Light & Shade || Klasyka do bólu

Na widok tej palety od razu zabiło mi mocniej serce. Light & Shade długo kazała mi czekać, aż pojawiła się w polskich sklepach internetowych. Żadna inna paleta ani inny kosmetyk Makeup Revolution nie pokazał się u nas z takim opóźnieniem.
Możecie się śmiać, ale długo nie wiedziałam, że to tak dosłowna inspiracja inną, znacznie droższą paletą, nawet nazwa niemal identyczna (tylko człony w odwrotnej kolejności), ale tak jest, gdy się nie obserwuje zagranicznych kont, czy nawet polskich tych mających niebotyczną liczbę obserwujących na Instagramie, ani nie ogląda się Youtube. Taka ze mnie blogerka i Instagramerka :D Ale dobrze mi z tym.
Makeup Revolution Light & Shade

sobota, 2 lutego 2019

Makeup Revolution - paletki różów Sugar & Spice, Golden Sugar, Hot Spice, Blush Queen, Blush Goddess, Golden Sugar 2 Rose Gold || Wielki przegląd palet różów

Na fali mojej Muromanii sukcesywnie powiększałam kolekcję palet różów tej marki. Skończyło się na tym, że do skompletowania wszystkich z tej linii brakło mi tylko jednej wersji - All About The Cream z różami o kremowej konsystencji. Nie jest to zbyt lubiana przeze mnie forma kosmetyków, więc odpuściłam (ale muszę przyznać, że wizja posiadania wszystkich, więc także i tej była niezwykle kusząca). Uznałam, że nie ma najmniejszego sensu rozdrabniać się na 6 wpisów, więc hurtowo zobaczycie swatche palet: Sugar & Spice, Golden Sugar, Hot Spice, Blush Queen, Blush Goddess, Golden Sugar 2 Rose Gold.
Makeup Revolution blush palette paletki różów Sugar & Spice, Golden Sugar, Hot Spice, Blush Queen, Blush Goddess, Golden Sugar 2 Rose Gold

środa, 30 stycznia 2019

Yoskine - Krople młodości i maska na noc z zieloną herbatą matcha || Matcha Urban d-stress

Yoskine to jedna z marek firmy Dax Cosmetics, która od dłuższego czasu nie jest już polską firmą, a należy do japońskiego koncernu Rohto Pharmaceuticals. "Przemycanie" japońskich akcentów na polskie półki w postaci marki Hada Lado, Yoskine czy w ofercie Perfecty nie powinny zatem dziwić - wszystkie te marki wchodzą w struktury Rohto, a w Polsce także i Dax Cosmetics (w przypadku Hada Lado, Dax jest dystrybutorem tej marki na terenie Polski, ale jak widać i tak "wszystko zostaje w rodzinie").
Ofertę Perfecty znam dosyć dobrze i lubię szczególnie linię z witaminą C i przegenialne serum Azjatica (trzymam ostatnie krople, żeby zrobić zdjęcie i przygotować recenzję), natomiast z Yoskine dopiero zaczynam przygodę.

niedziela, 27 stycznia 2019

Mydło Stacja - naturalne mydło lawendowe i hydrolat z oczaru wirginijskiego || Cuda spod Gorlic

O Mydło Stacji już kiedyś pisałam. Polecałam cudowne miętowe mydło świetnie sprawdzające się w letnie upały, a w tamtym roku niezwykle sympatyczna Wiktoria uświetniła spotkanie blogerek w Nowym Sączu. Niezwykle mnie cieszy, że tak chętnie się zgodziła przyjechać do nas. Każda z uczestniczek otrzymała w prezencie mydło i hydrolat. Mój zestaw to mydło lawendowe Lawendowa Przystań i hydrolat oczarowy.

czwartek, 17 stycznia 2019

Pachnące Roztocze - naturalne mydło rumiankowe

Wiecie jak bardzo cenię naturalne mydła w codziennej pielęgnacji. Jakże się one różnią od tych drogeryjnych kostek, które choć kuszą kształtami i zapachami, to przerażają składem. Ciekawią też ceną, bo czym jest 1 czy 2 złote wobec np. 15 zł czy ponad 20? W temacie mydeł nie odpuszczam i o ile inne kosmetyki mogą mieć małe grzeszki (jeśli nie mają to super, wybieram je chętniej) tak w mydłach jestem restrykcyjna. Dlaczego? Nie wiem :D Naprawdę mam opory, żeby kupić mydło za kilka zł w drogerii i umyć nim twarz, a naturalne mydło, o wiele droższe stale gości na mydelniczce?
Uwielbiam też odkrywać manufaktury w których powstają mydła (i nie tylko), jest ich naprawdę zaskakująca liczba i nadal pojawiają się nowe! Dla mnie nowością jest Pachnące Roztocze, o którym dowiedziałam się dzięki czerwcowemu spotkaniu blogerek w Krakowie - urocze rumiankowe mydło tej marki znalazłam wśród prezentów. 

poniedziałek, 14 stycznia 2019

Beaute Marrakech - Woda różana, lawendowa, mydło kaktusowe i ałun w sprayu || Warto zerknąć do MarokoSklep.pl

Gdybym miała podać ciekawe marki kosmetyczne, które odkryłam w 2018 roku (i podam, bo przygotowuję taki wpis) to w zestawieniu nie mogłoby zabraknąć Beaute Marrakech. Co prawda kosmetyki tej marki już wcześniej przewijały się na blogach i Instagramie, czytałam o nich, ale pierwszy raz trafiły do mnie za pośrednictwem Shiny Box, w którym była mała, podróżna wersja wody różanej. Przepadłam! Kolejne trzy kosmetyki dostałam w trakcie czerwcowego spotkania blogerek w Krakowie i ... przepadłam jeszcze bardziej! Skończyło się na tym, że mam za sobą kilka zakupów w tym sklepie (warto śledzić profil MarokoSklep na FB bo zamieszczają na nim informacje o częstych promocjach). Obecnie mam hydrolaty, glinkę, gotowe maseczki glinowe, balsamy, mydła savon noir, sama nie wiem co jeszcze :D Zacznę od kosmetyków, które poznałam jako pierwsze, czyli od wody różanej, lawendowej, mydła kaktusowego i ałunu w sprayu.

niedziela, 13 stycznia 2019

Bielenda - ultra odżywczy peeling Golden Oils

Wieczorne masowanie ciała to rewelacyjny relaks, którego nie jestem w stanie sobie odmówić, ale i tego nie chcę. Regularne peelingowanie cudownie wpływa na skórę, nie jest wysuszona i lepiej chłonie dobrodziejstwa zawarte w wszelkich balsamach i masłach.
Najchętniej używam peelingów kawowych (gotowych, lub robionych przez siebie dodając taki olejek eteryczny na jaki mam w danym momencie ochotę - miętowy na lato to sztos!) i cukrowych i w zasadzie każdych, które mocno wygładzają. Nie lubię delikatnego głaskania a żeli peelingujących tym bardziej.

sobota, 12 stycznia 2019

Kosmetyczne podsumowanie grudnia - zużycia || Vianek, Biolove, Avon, Nivea, Dove, Fa, L'Biotica, Sylveco, AA, Mincer, Equilibra, Farmona, Marion, Natura Estonica, Babcia Agafia, Green Pharmacy

Zakupy kosmetyczne skutecznie ograniczam, a zużywanie idzie dotychczasowym torem - używam regularnie, staram się nie zostawiać "resztek" i to je wykańczać jako pierwsze.
Byłam przekonana, że w grudniu nie zużyłam zbyt wielu kosmetyków, ale gdy zerknęłam do pudełka, do którego zbieram puste opakowania ze zdziwieniem się przekonałam, że poszło całkiem dobrze. 

czwartek, 10 stycznia 2019

Kosmetyczne podsumowanie grudnia - co nowego? || Avon, Yope, Bielenda, Clare Blanc, Dove, Ringana, Rapan, Tresemme, Stara Mydlarnia, Joanna, Herla, Iossi, BasicLab, Yoskine, Perfecta, Kobo, My Secret, Sensique

Grudzień okazał się dla mnie miesiącem przełomowym, w końcu, po ponad 2 latach poczułam się w pewnym sensie gotowa na ograniczenie kupowania kolejnych kosmetyków. Coroczna inwentaryzacja tylko mnie w tym utwierdziła choć przecież doskonale zdawałam sobie sprawę ile tego mam (na bieżąco zapisuję co mi "przybyło" i "ubyło").

niedziela, 6 stycznia 2019

Roleta wolnowisząca - złoty środek aby mieć jasne pomieszczenie, z możliwością zaciemnienia bez zasłon

Nigdy nie byłam zwolenniczką firanek i zasłon co zapewne mam po rodzicach, bo jak tylko w latach 90 coraz popularniejsze stawały się żaluzje zakładane między szybami okien to jako jedni z pierwszych w bloku zdecydowali się na nie. Wybrali kolor srebrny jako najbardziej uniwersalny. Żaluzje służą im do dzisiaj, wymienione były tylko w jednym, "moim" pokoju, na brązowe (około 2000 roku). Niby nowsza technologia, a okazały się gorsze jakościowo, może były też źle docięte, bo przepuszczały więcej światła niż te stare srebrne co irytowało mnie szczególnie latem. Wiecie co robiłam? Wieszałam sobie taką konstrukcję z koca przywiązując jego rogi sznurkami do półek, które były po obu stronach okna. Aż szkoda, że nie mam zdjęcia :D Ważne, że funkcję spełniało, a ja w lecie mogłam bez problemu spać do południa, bo było bardzo ciemno. No ale nie wyglądało to zbyt ciekawie, więc tata zasugerował, żeby założyć dodatkową osłonę - roletę wolnowiszącą. Przecież o zasłonach nie chcieliśmy słyszeć.

sobota, 5 stycznia 2019

Shiny Box - Shiny Christmas || Edycja Grudzień 2018

W przedświątecznym czasie oczekujemy wszystkiego w wydaniu extra - lepszych niż zwykle promocji cenowych, ciekawych ofert w katalogach kosmetycznych, atrakcyjnych zestawów prezentowych i zawartości pudełek-niespodzianek zapierających dech w piersiach. Z tego powodu na grudniowy Shiny Box czekałam z entuzjazmem i wręcz podekscytowaniem po cichu licząc na aromatyczną zawartość umilającą zimowe wieczory i na obecność ciekawych marek, choćby tych, których kosmetyki już kiedyś były w SB jak np. Barnangen, Naturativ, Naobay, Feel Free, Mincer czy Stara Mydlarnia.

wtorek, 1 stycznia 2019

Dove - micelarne żele pod prysznic Sensitive i Anti-stress || Delikatna pielęgnacja pod prysznicem i w kąpieli

Płyny micelarne, żele micelarne do mycia twarzy, szampony micelarne, a nawet micelarne żele pod prysznic, wszędzie te micele. Może kogoś dziwi kolejne micelarne wynalazki, ale mnie nie, bo micele świetnie sprawdzają się we wszystkich myjących kosmetykach. Szczerze, mnie bardziej dziwi, że stosunkowo od niedawna micele są wykorzystywane też w innych kosmetykach oczyszczających niż płyny do demakijażu. O micelach z chemicznego punktu widzenia uczyłam się kilkanaście lat temu na studiach (zupełnie nie kojarzę tego tematu w liceum, może dlatego, że chemię miałam tylko 2 lata i materiał był "okrojony"), nawet rysowałam w notatkach małe kuliste cząsteczki przyciągające zanieczyszczenia, a w szczególności tłuszcz.
Micelową nowością na drogeryjnych półkach są żele pod prysznic Dove Sensitive i Anti-Stress, o których zrobiło się głośno, gdy były dołączone do listopadowego Zwierciadła jako gratis.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...