poniedziałek, 18 marca 2019

Kosmetyczne podsumowanie lutego - co nowego? || To się chwali! || Avon, Mexmo

To idę za ciosem! Po udanym grudniu i styczniu pora na równie świetny luty. Dziwnie się czuję z kolejnym miesiącem tak znacznie ograniczonych zakupów kosmetycznych. Dopóki nie odkopię się z tych pudeł pełnych kosmetyków, które potulnie czekają na swoją kolej, to nie powinnam szaleć z nowymi.

niedziela, 17 marca 2019

Mydlane Rewolucje - mydło kawowe

Odkrywanie nowych manufaktur jest dla mnie bezcenne. To niesamowite jak wiele osób oddaje całe serce swojej pasji chcąc swoimi wyrobami rozkochać w naturze innych. Ktoś by powiedział "kostka mydła, też mi coś". Ale tak mogą powiedzieć tylko osoby, które nie mają pojęcia, ile pracy i precyzji a także pomysłu wymaga taka niepozorna kostka.
Na zeszłorocznym spotkaniu blogerek w Nowym Sączu dostałyśmy po małym mydle z Mydlanych Rewolucji. Do mnie trafiło kawowe z mlekiem migdałowym, które aktualnie nie jest dostępne. Warto jednak sprawdzać, bo jest bardzo przyjemne.

sobota, 9 marca 2019

Shiny Box - Loveliness || Edycja Luty 2019

Uff, dzieci śpią, w końcu mogę dokończyć wpis. Siadałam do niego dzisiaj kilkukrotnie, ale za każdym razem któryś z synów niemal od razu wdrapywał mi się na kolana, co skutecznie uniemożliwiało skupienie się i pisanie.
Kiedyś już pisałam, że przestałam wyczekiwać na podpowiedzi zawartości kolejnych edycji Shiny Box na fanpage i ... to się sprawdza :D Skoro pudełko ma być niespodzianką, więc niech nią będzie. Czasem mniej udaną, czasem bardziej, a jaką był dla mnie lutowy Loveliness?

środa, 6 marca 2019

Nuxe - Delikatny tonik z płatkami róż

Istotne miejsce w mojej codziennej pielęgnacji skóry twarzy zajmuje tonik - niepozorny płyn jest ze mną od kilkunastu lat (już bliżej dwudziestu) i nie wyobrażam sobie przestać go używać tym bardziej, że moja skóra je lubi. Jednym z toników, które poznałam w ostatnim czasie jest tonik z płatkami róż Nuxe.
Nuxe Delikatny tonik z płatkami róż

sobota, 2 marca 2019

Kosmetyczne podsumowanie stycznia - zużycia || Czy mój ogromny "zbiór" kosmetyków maleje? || Avon, Beaute Marrakech, Biolove, Body Boom, Borntree, Dove, Iceveda, Karelia Organica, Kneipp, Mystik, Pachnące Roztocze, Rexona, Sadza Soap, Sylveco, Vianek, Yope

O ile ograniczenie kupowania nowych kosmetyków uważam za nie lada wyczyn (od grudnia idzie mi super i kupuję ok 10 sztuk miesięcznie, a przecież same wiecie jak potrafiłam zaszaleć...) tak zużycia idą swoim torem. Z tym w zasadzie nie miałam nigdy problemów - regularnie używam kosmetyków, regularnie robię też ich przegląd typując te, o których kiedyś tam zapomniałam oraz te, które niedługo powinny się skoczyć. To jest chyba dobry system, bo co miesiąc wyrzucam ok 20 pustych opakowań.

piątek, 22 lutego 2019

Kosmetyczne podsumowanie stycznia - co nowego? || Avon, Pixie

Czy Wy to widzicie? Pierwszy raz do zebrania wszystkich moich nowych kosmetyków nie potrzebuję dużego pudła :D A ile razy się zdarzało, że wszystko się nie mieściło na raz? Styczeń do drugi miesiąc ograniczenia zakupów, ale poszłam o krok dalej - odmówiłam kilku propozycjom współpracy, w ramach której dotarł do mnie tylko ShinyBox. Sama jestem pod wrażeniem, duma mnie rozpiera ;)

niedziela, 17 lutego 2019

Perfecta AZJAtica - Esencja na dzień i na noc || Azjatycki rytuał piękna

Kilka dni temu po bardzo oszczędnym używaniu skończyłam absolutnie fantastyczny kosmetyk do twarzy. Gdyby nie trend na azjatycką pielęgnację i rodzaje kosmetyków, zapewne pisałabym o lekkim serum, a tymczasem tym zachwycającym mnie cudem jest esencja marki Perfecta z linii AZJAtica. Esencja jest lżejsza od serum i w wieloetapowej pielęgnacji skóry nakłada się ją właśnie pod serum albo pomijając serum - pod krem (w myśl zasady - od najlżejszego to cięższego). Jeszcze lżejszy od esencji jest toner, ale pamiętajcie, że azjatycki toner to nie jest dokładnie to samo co nasz polski tonik.
Perfecta Azjatica Esencja na dzień i na noc Azjatycki rytuał piękna

niedziela, 10 lutego 2019

Shiny Box - Time to Shine || Edycja styczeń 2019

W końcu dzieci odpuściły sobie zmasowany atak na mnie, wymęczyły mnie porządnie, ale mam teraz chwilę, aby pokazać Wam, co znalazło się w styczniowej edycji Shiny Box - Time to Shine. Uwielbiam błysk w makijażu, bez rozświetlacza czuję się po prostu źle, nazwa pudełka podziałała mi więc na wyobraźnię.

wtorek, 5 lutego 2019

Nature Queen - Oczyszczająca pianka do mycia twarzy || Ciekawa nowość warta poznania

Znacie już kosmetyki naturalne marki Nature Queen (mam na myśli polskie NQ, bo jest też zagraniczna marka o tej samej nazwie)? Do niedawna kojarzyłam je tylko z Instagramu i blogów, gdzie czytałam głównie o peelingach do ciała i olejach, a teraz sama mam okazję poznać jedną z ostatnich nowości - piankę do oczyszczania twarzy. Marka poszła za ciosem i po debiucie pianki w bardzo krótkim czasie pojawiły się kolejne: olejek do demakijażu, płyn micelarny i tonik. Wszystko kusi, szczególnie, że pianka zdecydowanie zachęca do poznawania asortymentu Nature Queen.
Nature Queen Oczyszczająca pianka do mycia twarzy

niedziela, 3 lutego 2019

Makeup Revolution - Light & Shade || Klasyka do bólu

Na widok tej palety od razu zabiło mi mocniej serce. Light & Shade długo kazała mi czekać, aż pojawiła się w polskich sklepach internetowych. Żadna inna paleta ani inny kosmetyk Makeup Revolution nie pokazał się u nas z takim opóźnieniem.
Możecie się śmiać, ale długo nie wiedziałam, że to tak dosłowna inspiracja inną, znacznie droższą paletą, nawet nazwa niemal identyczna (tylko człony w odwrotnej kolejności), ale tak jest, gdy się nie obserwuje zagranicznych kont, czy nawet polskich tych mających niebotyczną liczbę obserwujących na Instagramie, ani nie ogląda się Youtube. Taka ze mnie blogerka i Instagramerka :D Ale dobrze mi z tym.
Makeup Revolution Light & Shade

sobota, 2 lutego 2019

Makeup Revolution - paletki różów Sugar & Spice, Golden Sugar, Hot Spice, Blush Queen, Blush Goddess, Golden Sugar 2 Rose Gold || Wielki przegląd palet różów

Na fali mojej Muromanii sukcesywnie powiększałam kolekcję palet różów tej marki. Skończyło się na tym, że do skompletowania wszystkich z tej linii brakło mi tylko jednej wersji - All About The Cream z różami o kremowej konsystencji. Nie jest to zbyt lubiana przeze mnie forma kosmetyków, więc odpuściłam (ale muszę przyznać, że wizja posiadania wszystkich, więc także i tej była niezwykle kusząca). Uznałam, że nie ma najmniejszego sensu rozdrabniać się na 6 wpisów, więc hurtowo zobaczycie swatche palet: Sugar & Spice, Golden Sugar, Hot Spice, Blush Queen, Blush Goddess, Golden Sugar 2 Rose Gold.
Makeup Revolution blush palette paletki różów Sugar & Spice, Golden Sugar, Hot Spice, Blush Queen, Blush Goddess, Golden Sugar 2 Rose Gold

środa, 30 stycznia 2019

Yoskine - Krople młodości i maska na noc z zieloną herbatą matcha || Matcha Urban d-stress

Yoskine to jedna z marek firmy Dax Cosmetics, która od dłuższego czasu nie jest już polską firmą, a należy do japońskiego koncernu Rohto Pharmaceuticals. "Przemycanie" japońskich akcentów na polskie półki w postaci marki Hada Lado, Yoskine czy w ofercie Perfecty nie powinny zatem dziwić - wszystkie te marki wchodzą w struktury Rohto, a w Polsce także i Dax Cosmetics (w przypadku Hada Lado, Dax jest dystrybutorem tej marki na terenie Polski, ale jak widać i tak "wszystko zostaje w rodzinie").
Ofertę Perfecty znam dosyć dobrze i lubię szczególnie linię z witaminą C i przegenialne serum Azjatica (trzymam ostatnie krople, żeby zrobić zdjęcie i przygotować recenzję), natomiast z Yoskine dopiero zaczynam przygodę.

niedziela, 27 stycznia 2019

Mydło Stacja - naturalne mydło lawendowe i hydrolat z oczaru wirginijskiego || Cuda spod Gorlic

O Mydło Stacji już kiedyś pisałam. Polecałam cudowne miętowe mydło świetnie sprawdzające się w letnie upały, a w tamtym roku niezwykle sympatyczna Wiktoria uświetniła spotkanie blogerek w Nowym Sączu. Niezwykle mnie cieszy, że tak chętnie się zgodziła przyjechać do nas. Każda z uczestniczek otrzymała w prezencie mydło i hydrolat. Mój zestaw to mydło lawendowe Lawendowa Przystań i hydrolat oczarowy.

czwartek, 17 stycznia 2019

Pachnące Roztocze - naturalne mydło rumiankowe

Wiecie jak bardzo cenię naturalne mydła w codziennej pielęgnacji. Jakże się one różnią od tych drogeryjnych kostek, które choć kuszą kształtami i zapachami, to przerażają składem. Ciekawią też ceną, bo czym jest 1 czy 2 złote wobec np. 15 zł czy ponad 20? W temacie mydeł nie odpuszczam i o ile inne kosmetyki mogą mieć małe grzeszki (jeśli nie mają to super, wybieram je chętniej) tak w mydłach jestem restrykcyjna. Dlaczego? Nie wiem :D Naprawdę mam opory, żeby kupić mydło za kilka zł w drogerii i umyć nim twarz, a naturalne mydło, o wiele droższe stale gości na mydelniczce?
Uwielbiam też odkrywać manufaktury w których powstają mydła (i nie tylko), jest ich naprawdę zaskakująca liczba i nadal pojawiają się nowe! Dla mnie nowością jest Pachnące Roztocze, o którym dowiedziałam się dzięki czerwcowemu spotkaniu blogerek w Krakowie - urocze rumiankowe mydło tej marki znalazłam wśród prezentów. 

poniedziałek, 14 stycznia 2019

Beaute Marrakech - Woda różana, lawendowa, mydło kaktusowe i ałun w sprayu || Warto zerknąć do MarokoSklep.pl

Gdybym miała podać ciekawe marki kosmetyczne, które odkryłam w 2018 roku (i podam, bo przygotowuję taki wpis) to w zestawieniu nie mogłoby zabraknąć Beaute Marrakech. Co prawda kosmetyki tej marki już wcześniej przewijały się na blogach i Instagramie, czytałam o nich, ale pierwszy raz trafiły do mnie za pośrednictwem Shiny Box, w którym była mała, podróżna wersja wody różanej. Przepadłam! Kolejne trzy kosmetyki dostałam w trakcie czerwcowego spotkania blogerek w Krakowie i ... przepadłam jeszcze bardziej! Skończyło się na tym, że mam za sobą kilka zakupów w tym sklepie (warto śledzić profil MarokoSklep na FB bo zamieszczają na nim informacje o częstych promocjach). Obecnie mam hydrolaty, glinkę, gotowe maseczki glinowe, balsamy, mydła savon noir, sama nie wiem co jeszcze :D Zacznę od kosmetyków, które poznałam jako pierwsze, czyli od wody różanej, lawendowej, mydła kaktusowego i ałunu w sprayu.

niedziela, 13 stycznia 2019

Bielenda - ultra odżywczy peeling Golden Oils

Wieczorne masowanie ciała to rewelacyjny relaks, którego nie jestem w stanie sobie odmówić, ale i tego nie chcę. Regularne peelingowanie cudownie wpływa na skórę, nie jest wysuszona i lepiej chłonie dobrodziejstwa zawarte w wszelkich balsamach i masłach.
Najchętniej używam peelingów kawowych (gotowych, lub robionych przez siebie dodając taki olejek eteryczny na jaki mam w danym momencie ochotę - miętowy na lato to sztos!) i cukrowych i w zasadzie każdych, które mocno wygładzają. Nie lubię delikatnego głaskania a żeli peelingujących tym bardziej.

sobota, 12 stycznia 2019

Kosmetyczne podsumowanie grudnia - zużycia || Vianek, Biolove, Avon, Nivea, Dove, Fa, L'Biotica, Sylveco, AA, Mincer, Equilibra, Farmona, Marion, Natura Estonica, Babcia Agafia, Green Pharmacy

Zakupy kosmetyczne skutecznie ograniczam, a zużywanie idzie dotychczasowym torem - używam regularnie, staram się nie zostawiać "resztek" i to je wykańczać jako pierwsze.
Byłam przekonana, że w grudniu nie zużyłam zbyt wielu kosmetyków, ale gdy zerknęłam do pudełka, do którego zbieram puste opakowania ze zdziwieniem się przekonałam, że poszło całkiem dobrze. 

czwartek, 10 stycznia 2019

Kosmetyczne podsumowanie grudnia - co nowego? || Avon, Yope, Bielenda, Clare Blanc, Dove, Ringana, Rapan, Tresemme, Stara Mydlarnia, Joanna, Herla, Iossi, BasicLab, Yoskine, Perfecta, Kobo, My Secret, Sensique

Grudzień okazał się dla mnie miesiącem przełomowym, w końcu, po ponad 2 latach poczułam się w pewnym sensie gotowa na ograniczenie kupowania kolejnych kosmetyków. Coroczna inwentaryzacja tylko mnie w tym utwierdziła choć przecież doskonale zdawałam sobie sprawę ile tego mam (na bieżąco zapisuję co mi "przybyło" i "ubyło").

niedziela, 6 stycznia 2019

Roleta wolnowisząca - złoty środek aby mieć jasne pomieszczenie, z możliwością zaciemnienia bez zasłon

Nigdy nie byłam zwolenniczką firanek i zasłon co zapewne mam po rodzicach, bo jak tylko w latach 90 coraz popularniejsze stawały się żaluzje zakładane między szybami okien to jako jedni z pierwszych w bloku zdecydowali się na nie. Wybrali kolor srebrny jako najbardziej uniwersalny. Żaluzje służą im do dzisiaj, wymienione były tylko w jednym, "moim" pokoju, na brązowe (około 2000 roku). Niby nowsza technologia, a okazały się gorsze jakościowo, może były też źle docięte, bo przepuszczały więcej światła niż te stare srebrne co irytowało mnie szczególnie latem. Wiecie co robiłam? Wieszałam sobie taką konstrukcję z koca przywiązując jego rogi sznurkami do półek, które były po obu stronach okna. Aż szkoda, że nie mam zdjęcia :D Ważne, że funkcję spełniało, a ja w lecie mogłam bez problemu spać do południa, bo było bardzo ciemno. No ale nie wyglądało to zbyt ciekawie, więc tata zasugerował, żeby założyć dodatkową osłonę - roletę wolnowiszącą. Przecież o zasłonach nie chcieliśmy słyszeć.

sobota, 5 stycznia 2019

Shiny Box - Shiny Christmas || Edycja Grudzień 2018

W przedświątecznym czasie oczekujemy wszystkiego w wydaniu extra - lepszych niż zwykle promocji cenowych, ciekawych ofert w katalogach kosmetycznych, atrakcyjnych zestawów prezentowych i zawartości pudełek-niespodzianek zapierających dech w piersiach. Z tego powodu na grudniowy Shiny Box czekałam z entuzjazmem i wręcz podekscytowaniem po cichu licząc na aromatyczną zawartość umilającą zimowe wieczory i na obecność ciekawych marek, choćby tych, których kosmetyki już kiedyś były w SB jak np. Barnangen, Naturativ, Naobay, Feel Free, Mincer czy Stara Mydlarnia.

wtorek, 1 stycznia 2019

Dove - micelarne żele pod prysznic Sensitive i Anti-stress || Delikatna pielęgnacja pod prysznicem i w kąpieli

Płyny micelarne, żele micelarne do mycia twarzy, szampony micelarne, a nawet micelarne żele pod prysznic, wszędzie te micele. Może kogoś dziwi kolejne micelarne wynalazki, ale mnie nie, bo micele świetnie sprawdzają się we wszystkich myjących kosmetykach. Szczerze, mnie bardziej dziwi, że stosunkowo od niedawna micele są wykorzystywane też w innych kosmetykach oczyszczających niż płyny do demakijażu. O micelach z chemicznego punktu widzenia uczyłam się kilkanaście lat temu na studiach (zupełnie nie kojarzę tego tematu w liceum, może dlatego, że chemię miałam tylko 2 lata i materiał był "okrojony"), nawet rysowałam w notatkach małe kuliste cząsteczki przyciągające zanieczyszczenia, a w szczególności tłuszcz.
Micelową nowością na drogeryjnych półkach są żele pod prysznic Dove Sensitive i Anti-Stress, o których zrobiło się głośno, gdy były dołączone do listopadowego Zwierciadła jako gratis.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...