czwartek, 17 stycznia 2019

Pachnące Roztocze - naturalne mydło rumiankowe

Wiecie jak bardzo cenię naturalne mydła w codziennej pielęgnacji. Jakże się one różnią od tych drogeryjnych kostek, które choć kuszą kształtami i zapachami, to przerażają składem. Ciekawią też ceną, bo czym jest 1 czy 2 złote wobec np. 15 zł czy ponad 20? W temacie mydeł nie odpuszczam i o ile inne kosmetyki mogą mieć małe grzeszki (jeśli nie mają to super, wybieram je chętniej) tak w mydłach jestem restrykcyjna. Dlaczego? Nie wiem :D Naprawdę mam opory, żeby kupić mydło za kilka zł w drogerii i umyć nim twarz, a naturalne mydło, o wiele droższe stale gości na mydelniczce?
Uwielbiam też odkrywać manufaktury w których powstają mydła (i nie tylko), jest ich naprawdę zaskakująca liczba i nadal pojawiają się nowe! Dla mnie nowością jest Pachnące Roztocze, o którym dowiedziałam się dzięki czerwcowemu spotkaniu blogerek w Krakowie - urocze rumiankowe mydło tej marki znalazłam wśród prezentów. 

poniedziałek, 14 stycznia 2019

Beaute Marrakech - Woda różana, lawendowa, mydło kaktusowe i ałun w sprayu || Warto zerknąć do MarokoSklep.pl

Gdybym miała podać ciekawe marki kosmetyczne, które odkryłam w 2018 roku (i podam, bo przygotowuję taki wpis) to w zestawieniu nie mogłoby zabraknąć Beaute Marrakech. Co prawda kosmetyki tej marki już wcześniej przewijały się na blogach i Instagramie, czytałam o nich, ale pierwszy raz trafiły do mnie za pośrednictwem Shiny Box, w którym była mała, podróżna wersja wody różanej. Przepadłam! Kolejne trzy kosmetyki dostałam w trakcie czerwcowego spotkania blogerek w Krakowie i ... przepadłam jeszcze bardziej! Skończyło się na tym, że mam za sobą kilka zakupów w tym sklepie (warto śledzić profil MarokoSklep na FB bo zamieszczają na nim informacje o częstych promocjach). Obecnie mam hydrolaty, glinkę, gotowe maseczki glinowe, balsamy, mydła savon noir, sama nie wiem co jeszcze :D Zacznę od kosmetyków, które poznałam jako pierwsze, czyli od wody różanej, lawendowej, mydła kaktusowego i ałunu w sprayu.

niedziela, 13 stycznia 2019

Bielenda - ultra odżywczy peeling Golden Oils

Wieczorne masowanie ciała to rewelacyjny relaks, którego nie jestem w stanie sobie odmówić, ale i tego nie chcę. Regularne peelingowanie cudownie wpływa na skórę, nie jest wysuszona i lepiej chłonie dobrodziejstwa zawarte w wszelkich balsamach i masłach.
Najchętniej używam peelingów kawowych (gotowych, lub robionych przez siebie dodając taki olejek eteryczny na jaki mam w danym momencie ochotę - miętowy na lato to sztos!) i cukrowych i w zasadzie każdych, które mocno wygładzają. Nie lubię delikatnego głaskania a żeli peelingujących tym bardziej.

sobota, 12 stycznia 2019

Kosmetyczne podsumowanie grudnia - zużycia || Vianek, Biolove, Avon, Nivea, Dove, Fa, L'Biotica, Sylveco, AA, Mincer, Equilibra, Farmona, Marion, Natura Estonica, Babcia Agafia, Green Pharmacy

Zakupy kosmetyczne skutecznie ograniczam, a zużywanie idzie dotychczasowym torem - używam regularnie, staram się nie zostawiać "resztek" i to je wykańczać jako pierwsze.
Byłam przekonana, że w grudniu nie zużyłam zbyt wielu kosmetyków, ale gdy zerknęłam do pudełka, do którego zbieram puste opakowania ze zdziwieniem się przekonałam, że poszło całkiem dobrze. 

czwartek, 10 stycznia 2019

Kosmetyczne podsumowanie grudnia - co nowego? || Avon, Yope, Bielenda, Clare Blanc, Dove, Ringana, Rapan, Tresemme, Stara Mydlarnia, Joanna, Herla, Iossi, BasicLab, Yoskine, Perfecta, Kobo, My Secret, Sensique

Grudzień okazał się dla mnie miesiącem przełomowym, w końcu, po ponad 2 latach poczułam się w pewnym sensie gotowa na ograniczenie kupowania kolejnych kosmetyków. Coroczna inwentaryzacja tylko mnie w tym utwierdziła choć przecież doskonale zdawałam sobie sprawę ile tego mam (na bieżąco zapisuję co mi "przybyło" i "ubyło").

niedziela, 6 stycznia 2019

Roleta wolnowisząca - złoty środek aby mieć jasne pomieszczenie, z możliwością zaciemnienia bez zasłon

Nigdy nie byłam zwolenniczką firanek i zasłon co zapewne mam po rodzicach, bo jak tylko w latach 90 coraz popularniejsze stawały się żaluzje zakładane między szybami okien to jako jedni z pierwszych w bloku zdecydowali się na nie. Wybrali kolor srebrny jako najbardziej uniwersalny. Żaluzje służą im do dzisiaj, wymienione były tylko w jednym, "moim" pokoju, na brązowe (około 2000 roku). Niby nowsza technologia, a okazały się gorsze jakościowo, może były też źle docięte, bo przepuszczały więcej światła niż te stare srebrne co irytowało mnie szczególnie latem. Wiecie co robiłam? Wieszałam sobie taką konstrukcję z koca przywiązując jego rogi sznurkami do półek, które były po obu stronach okna. Aż szkoda, że nie mam zdjęcia :D Ważne, że funkcję spełniało, a ja w lecie mogłam bez problemu spać do południa, bo było bardzo ciemno. No ale nie wyglądało to zbyt ciekawie, więc tata zasugerował, żeby założyć dodatkową osłonę - roletę wolnowiszącą. Przecież o zasłonach nie chcieliśmy słyszeć.

sobota, 5 stycznia 2019

Shiny Box - Shiny Christmas || Edycja Grudzień 2018

W przedświątecznym czasie oczekujemy wszystkiego w wydaniu extra - lepszych niż zwykle promocji cenowych, ciekawych ofert w katalogach kosmetycznych, atrakcyjnych zestawów prezentowych i zawartości pudełek-niespodzianek zapierających dech w piersiach. Z tego powodu na grudniowy Shiny Box czekałam z entuzjazmem i wręcz podekscytowaniem po cichu licząc na aromatyczną zawartość umilającą zimowe wieczory i na obecność ciekawych marek, choćby tych, których kosmetyki już kiedyś były w SB jak np. Barnangen, Naturativ, Naobay, Feel Free, Mincer czy Stara Mydlarnia.

wtorek, 1 stycznia 2019

Dove - micelarne żele pod prysznic Sensitive i Anti-stress || Delikatna pielęgnacja pod prysznicem i w kąpieli

Płyny micelarne, żele micelarne do mycia twarzy, szampony micelarne, a nawet micelarne żele pod prysznic, wszędzie te micele. Może kogoś dziwi kolejne micelarne wynalazki, ale mnie nie, bo micele świetnie sprawdzają się we wszystkich myjących kosmetykach. Szczerze, mnie bardziej dziwi, że stosunkowo od niedawna micele są wykorzystywane też w innych kosmetykach oczyszczających niż płyny do demakijażu. O micelach z chemicznego punktu widzenia uczyłam się kilkanaście lat temu na studiach (zupełnie nie kojarzę tego tematu w liceum, może dlatego, że chemię miałam tylko 2 lata i materiał był "okrojony"), nawet rysowałam w notatkach małe kuliste cząsteczki przyciągające zanieczyszczenia, a w szczególności tłuszcz.
Micelową nowością na drogeryjnych półkach są żele pod prysznic Dove Sensitive i Anti-Stress, o których zrobiło się głośno, gdy były dołączone do listopadowego Zwierciadła jako gratis.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...