sobota, 30 grudnia 2017

Jak to jest z moją znajmością języków obcych?

Gdy chodziłam do liceum często słyszałam, jak ważna jest znajomość języków obcych, jak wiele drzwi to otwiera. Już wtedy (ok 16-17 lat temu) powoli zaczynało się mówić, że język angielski, znany nawet w stopniu płynnym, to za mało, że koniecznie trzeba znać jeszcze jeden, a najlepiej dwa obce języki. W podstawówce uczyłam się języka angielskiego i już wtedy zaczęłam chodzić na dodatkowe zajęcia nie dlatego, że musiałam, bo mi nie szło, ale żeby umieć jeszcze lepiej. W jedne wakacje uczęszczałam nawet do szkółki letniej w sąsiednim mieście, w której uczyli amerykańscy nauczyciele i nie dało się z nimi nic a nic dogadać po polsku. Co roku dwóch najlepszych uczniów wyjeżdżało na rok do Stanów, wśród nich była raz moja kuzynka. Od kilku lat te zajęcia niestety już się nie odbywają.
źródło: Lingopro.pl

piątek, 29 grudnia 2017

Babuszka Agafia - muszkatołowe masło do ciała i cedrowy peeling do ciała

Od dłuższego czasu blogosfera niemal pęka w szwach od kosmetyków przeróżnych rosyjskich marek. Sama dopiero je poznaję, ale z Agafią nie mam zbyt dużego doświadczenia. Kilka lat temu miałam maskę do włosów, a całkiem niedawno peeling do stóp w saszetce, jednak te dwa kosmetyki nie wywarły na mnie większego wrażenia. Później trafiło do mnie muszkatołowe masło do ciała i cedrowy peeling do ciała i ... przepadłam.

Co kupić wielbicielowi motosportu? || Propozycje na prezent

Nie wiem jak Wy, ale ja często mam problem z wybraniem prezentu dla męża, przez co najczęściej kończy się na perfumach. Książek nie czyta (poleciłam mu kiedyś jedną z książek którą sama z chęcią i szybko przeczytałam i ... przy drugiej stronie zasnął), nie kompletuje płyt ulubionego zespołu czy wykonawcy (słucha tego co leci w radiu, albo pojedyncze piosenki puszcza na Youtube, nie ma swoich ulubieńców), nie zbiera konkretnych gadżetów. Przyznajcie sami, że nie bardzo mam się czego chwycić. Co prawda ma obsesję na punkcie piłki nożnej, sam też gra, ale nie jest to sport dający mi pole do popisu jeśli chodzi o prezent z nim związany. Co rok, dwa wymienia buty do gry czy to na boisku czy na hali i w zasadzie tyle zakupów.
Ale są sporty będące niemal studnią bez dna. Jeden z moich byłych chłopaków był (i pewnie nadal jest) pasjonatą downhillu i stale kupował jakieś gadżety, nowe opony czy co tam jeszcze było mu koniecznie potrzebne. Mąż mojej koleżanki to zapalony motocyklista i też na swoją pasję przeznacza znaczną część wypłaty.

Źródło zdjęć: inter-rally.pl

czwartek, 28 grudnia 2017

Wymogi dla altany w ogródku działkowym || To nie taka oczywista sprawa

Dwa i pół roku temu kupiliśmy ogródek działkowy, a właściwie to co się  znajduje na jego powierzchni, bowiem grunt nie jest naszą własnością. Lokalizacja jest rewelacyjna - poza miastem, na górze, pod lasem, powietrze jest tu całkowicie inne niż w mieście. Inny świat do którego mamy tak blisko - droga samochodem zajmuje nam około 5 minut. Na tym samym terenie, nawet w tym samym sektorze mają swoją działkę moi rodzice i gdyby ktoś mi kiedyś powiedział, że będę miała swoją popukałabym mu palcem w głowę. Nie lubiłam tam jeździć, ale teraz, gdy sama jestem rodzicem, doceniam tę przestrzeń, na której dzieci mogą pohasać zajadając owoce prosto z krzaka.

środa, 27 grudnia 2017

Kosmetyczne podsumowanie listopada - zużycia || BioPha, Bema, Apis, GlySkinCare, Nivea, Vianek, Nacomi, Equilibra, Avon, Vaseline

Za kilka dni pożegnamy grudzień i cały 2017 rok zostawimy za sobą, a ja kompletnie zapomniałam o tym, co zużyłam w listopadzie. Poszło mi tak sobie, choć zapowiadało się całkiem inaczej. Sporo końcówek przeszło mi na grudzień, więc szykuje się obszerny wpis z tego miesiąca.

wtorek, 26 grudnia 2017

Jaka lampa do manicure hybrydowego spisała się u mnie najlepiej i jaką chcę kupić

Manicure hybrydowy zainteresował mnie stosunkowo późno - ponad dwa lata temu. Wpisy na blogach na jego temat omijałam, albo i czytałam, ale bez większego zaintrygowania, a na pewno nie pod kątem, że mogłabym sama taki robić. W zasadzie nie wiem dlaczego tak było, wszak malowanie paznokci od dawna jest moją niemal obsesją (choć ostatnio zaniedbałam ten temat). Dopiero rozmowa z koleżanką z pracy podkusiła mnie na zakup zestawu do hybryd. Jak wiele z dziewczyn wybrałam gotowy zestaw, jeden z tańszych, ponieważ obawiałam się, że nie "złapię bakcyla". Stało się inaczej i szybko przekonałam się, że mój wybór nie był do końca trafiony szczególnie jeśli chodzi o lampę do utwardzania lakierów hybrydowych.
źródło zdjęć: activeshop.com.pl

poniedziałek, 25 grudnia 2017

Delia Dermo System - seria kosmetyków do oczyszczania twarzy || żel, olejek, płyny micelarne, dwufazowe, mleczko i mgiełka tonizująca

Jakiś czas temu otrzymałam zupełnie niespodziewaną przesyłkę od marki Delia. Z ciekawością otwierałam eleganckie białe pudełko zastanawiając się, co to tym razem mnie zaskoczy. Nie rzuciły mi się wcześniej żadne zdjęcia na Instagramie z zawartością, więc tym bardziej byłam zaintrygowana. Kosmetyki do pielęgnacji? Może kolorówka? Pudełko było odczuwalne w dłoni, pobudzając moją wyobraźnię.
Delia Dermo System seria kosmetyków do oczyszczania twarzy

środa, 20 grudnia 2017

Święta świętami, ale ja czekam na lato || Gdzie pojadę?

Czy tylko na mnie źle wpływa okołoświąteczna otoczka? Przygotowania, dekoracje, piosenki świąteczne, prezenty, ubieranie choinki tylko po to, by po dwóch świątecznych dniach wszystko miało wrócić do rzeczywistości. Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo nie lubię, gdy czas przygotowań, często w towarzystwie nerwówki i lekkiej paniki (bo jeszcze podłogę trzeba umyć a pies zjadł najpiękniejszy na świecie papier do pakowania prezentów) jest znacznie dłuższy niż samo wydarzenie, na które czekamy.
Zawsze dziwiłam się mojej mamie, że akurat przed świętami brała się za gruntowne porządki, jak by nie dało się zrobić kiedy indziej. Czy niewidoczny dla niej kurz za kanapą będzie jej bardziej przeszkadzał niż dzień przed lub po świętach ;) Nie sądzę. A w trakcie świąt się dziwi, że nie święta kojarzą się jej tylko ze zmęczeniem.
Osobiście nie zamierzam robić nic poza tym co robię regularnie (przy czym to "regularnie" oznacza co 2-3 tygodnie). Nie jestem pedantką, szkoda mi czasu na dokładne porządki, pucowanie blatu dwa razy dziennie, lecenie ze szmatą jak tylko coś kapnie na podłogę bo by się okazało, że w ciągu dnia nie robię nic innego jak sprzątanie. Zdecydowanie wolę raz a porządnie, przynajmniej widać efekt ;)
Nie myślcie też, że moje mieszkanie to chlew, tak źle nie jest, ale kubki na stole, okruszki na blacie, czy nie rozładowana zmywarka bynajmniej nie spędzają mi snu z powiek. 
Podczas, gdy sporo z nas czeka na święta, ja czekam na ... lato. Czekam na nie bez nerwów, bez generalnych porządków, bez przygotowania sterty jedzenia, na które już pierwszego dnia świąt nikt nie będzie mógł patrzeć z przejedzenia. To dla mnie zdecydowanie bardziej pozytywny okres w roku niż święta, nawet, jeżeli nie mamy w planach żadnego wyjazdu.

poniedziałek, 18 grudnia 2017

Zegarek i biżuteria - pomysł na elegancki prezent

W poprzednim wpisie zaprezentowałam jeden z pomysłów na prezenty, nie tylko świąteczne, jakim są kosmetyki. Mogą być one głównym prezentem, mogą być dodatkiem, ale wiem, że nie każdy uważa je za dobry wybór. A co powiecie na zegarki i biżuterię, jako elegancki podarunek dla kobiety i mężczyzny nie tylko z okazji świąt, ale też urodzin, rocznicy, lub innej ważnej daty? Przejrzałam robiącą ogromne wrażenie przebogatą ofertę sklepu właśnie z zegarkami i biżuterią https://kuck.pl/ z myślą o wybraniu kilku propozycji. Nie było to proste, bo o dziwo znalazłam wiele modeli, które z chęcią widziałabym u siebie lub mojego męża. Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony internetowej tego sklepu.

sobota, 16 grudnia 2017

Zestawy prezentowe Dove i Axe || Pomysł na prezent

W wielu domach zapanował już świąteczny klimat jaki wprowadzają dekoracje, roziskrzona choinka i rzecz jasna przygotowywane już powoli potrawy wigilijne. Trudno uwierzyć, że do Świąt pozostał zaledwie tydzień. Czy komuś jeszcze, tak jak mi, wydaje się, że jest jeszcze tyyyle czasu? Pora sobie uświadomić jak jest go mało i jeśli jeszcze nie pomyśleliście o prezentach - nie ma na co dłużej czekać. Ja już prezenty mam skompletowane, choć jak na mnie to i tak późno. Uwierzycie, że dawniej już we wrześniu myślałam o prezentach? Wtedy miałam na głowie "jedynie" studia, a teraz masa innych spraw i obowiązków zaprzątają me myśli, odsuwając zastanawianie się nad podarunkami na dalszy plan. Uwielbiam dawać prezenty, wymyślać coś ciekawego, tylko czasu jakoś brak.

piątek, 15 grudnia 2017

Bare Care Coffe Scrub || Kawowe wygładzenie

Domowy peeling kawowy znam od dobrych kilkunastu lat dzięki forum Wizaż.pl (pamiętam niemal same początki tego portalu, który obecnie jest częścią dużego koncernu, a zaczynał jako prywatna strona) - był tam i nadal jest absolutnym hitem. Mimo świetnych efektów dosyć szybko wróciłam do "zwykłych" peelingów - jestem leń i jednak wolę sięgać po gotowce. "Sklepowe" peelingi kawowe także znam - miałam już Mr Bean Coffee i Body Boom, a obecnie używam nowości marki Bare Care i właśnie to on okazał się dla mnie najlepszy. Można pomyśleć: peeling kawowy to peeling kawowy, więc czym się wyróżnia na tle innych?

środa, 13 grudnia 2017

Ochrona przed potem bez białych plam z antyperspirantami Dove, Rexona i Axe || 60 urodziny pewnego codziennego kosmetyku

Skuteczna ochrona przed poceniem się nie jest domeną tylko ciepłego okresu roku, ale w zimie także jest niezwykle istotna. Nie trudno o wilgotną skórę pod grubym swetrem szczególnie jeśli w kurtce czy płaszczu wchodzimy do sklepu czy korzystamy z zatłoczonego autobusu. Ochrona przed potem to jedno, ale równie ważna jest ochrona ubrań przed białymi plamami, czy odbarwieniami. Znacie to, prawda? Producenci wychodząc na przeciw naszym potrzebom oferują antyperspiranty, które mają zapobiegać niszczeniu materiału. Czy te z oferty Dove, Rexona i Axe się sprawdziły?

niedziela, 10 grudnia 2017

Kosmetyczne podsumowanie listopada - co nowego? || Norel, Petal Fresh, Ecodenta, Avon, Resibo, Make me Bio, Biolove, Termissa, Garnuer, Aube, Sylveco,4 Long Lashes, Clarena, Mincer, Organique, Kobo, Bielenda, Dove, Rexona, My Secret, Delia

Lubię wpisy o nowościach zarówno pokazywać je u siebie jak i oglądać na innych blogach. Lubię sycić oczy ładnymi kosmetykami, ciekawymi markami i po raz kolejny dochodzić do wniosku, że mimo, iż kupuję dużo, to nie są to przypadkowe zakupy jak dawniej kiedy kupowałam jak leci np. 5 balsamów bo akurat były w promocji, albo i bez promocji, ale bo pojawiły się jako nowość.
Pamiętam, jak kiedyś kupiłam w aptece 3 czy 4 wielkie balsamy Eveline z pompką, zaaferowana, że w końcu je dorwałam. Albo za czasów mojego niezrozumiałego zachwytu nad Ziają potrafiłam oblecieć wszelkie drogerie i sklepy zielarskie w mieście poszukując kolejnych nowych serii, szczególnie długo i wytrwale szukałam serii z opuncją figową (jest jeszcze w sprzedaży?). Od dłuższego czasu nie kupuję bez promocji, nie rzucam się na nowości (tzn tak od razu :D) - w rezultacie mogę kupić więcej, za te same, albo i mniejsze pieniądze. Może to też rezultat tego, że jednak te 10 lat temu i wcześniej sklepy internetowe dopiero raczkowały, w Naturze i Rossmannie promocje tyłka nie urywały (obecnie z resztą też, zniżka 1-2 zł to wiecie ... ale jednak kilka razy w roku skuszą prawdziwą okazją rzędu 40% czy 50%), więc nie było za bardzo na co czekać.
Koniec już przydługiego wstępu, bo zaczynam odbiegać od tematu.

środa, 6 grudnia 2017

Shiny Box Love Beauty Fashion || Edycja listopad 2017

To już przedostatni Shiny Box w tym roku. Październikowa edycja, dzięki cudownemu balsamowi Barnangen była całkiem udana i po cichu liczyłam na kolejny kosmetyk tej nowej na polskim rynku marki (na razie obecna jest tylko w Rossmannie). Niestety, na nadziei się skończyło, ale przecież jest tyle innych fantastycznych kosmetyków i ciekawych marek, którymi można zachwycić.

wtorek, 5 grudnia 2017

Nowości w Drogeriach Natura || My Secret prezentuje nowe cienie metaliczne, rozświetlacze i paletkę do konturowanie || Co mnie skusiło z nowej linii KOBO?

Marka własna drogerii Natura My Secret wita zimę pięknymi, roziskrzonymi niczym śnieg nowościami. Wszystkie te kosmetyki już znajdziecie w szafach. Jeśli jesteście fankami potrójnych paletek tej marki, to szykujcie się na kolejne cudeńka - sprawdzałam je w sklepie i dwie z nich mają miękką konsystencję i mocno błyszczące wykończenie jak w poprzednich wersjach.
O nowościach KOBO, z tzw. "drugiej szafy" (aż mi się łezka w oku kręci, bo kilkanaście lat temu tym tajemniczym mianem określało się rozszerzoną ofertę Essence, która nie była w każdej Naturze) chyba każda z nas słyszała :D Zdobyła szturmem blogi i Instagram. Przyznam, że na mnie początkowo wywołała raczej obojętne uczucia, zaliczyłam do niej kilka podejść, aż dopiero promocja na Black Friday umożliwiająca kupno m.in. tych kosmetyków 50% taniej zachęciła mnie do spojrzenia na nie łaskawszym okiem. No i znalazłam co nie co dla siebie (a byłoby więcej gdyby nie pustki w szafie), co za chwilę pokażę.

poniedziałek, 4 grudnia 2017

Dresdner Essenz - Dreckspatz Dirty Birdie || umilacze kąpieli dla dzieci

To, że uwielbiam pachnące kąpiele z olejkami, pieniącymi się płynami i innymi cudami zapewne bardzo dobrze wiecie. Nic mnie tak nie relaksuje wieczorem jak ciepła kąpiel w pachnącej wodzie, a wszelkich umilaczy jest u mnie zawsze dostatek. Wszystko wskazuje na to, że mój starszy syn poszedł moim śladem - z wanny nie da się go wypędzić, a przed każdą kąpielą skrupulatnie wybiera, co mu będzie towarzyszyło. Ostatnio na jego półce w szafce pojawiły się nowości marki Dresdner Essenz, z którą nie miałam wcześniej styczności. Seria dla dzieci DRECKSPATZ to wegańskie, naturalne żele i sole do kąpieli z certyfikatem NaTrue w uroczych, biodegradowalnych opakowaniach z ptaszkiem, kuszące owocowymi zapachami melona, maliny czy jeżyny.
Dresdner Essenz Dreckspatz Dirty Birdie do kąpieli dla dzieci
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...