wtorek, 27 lutego 2018

Kosmetyczne podsumowanie stycznia - co nowego? || Barnangen, Agafia, Natura Siberica, Yope, Sally Hansen, Bioamare, EcoSpa, Avril, Clochee, Fresh and Natural, Najel, Eco Lab, Vianek, Sylveco, Ava, Nacomi, Le Cafe De Beaute, Cosnature, Willow, Omia, Etja, Fitokosmetik, Planeta Organica, Organic Shop, Dr Konopka's, Baikal, Polny warkocz, Cosmeceuticum, Bandi, Avon, D'Alchemy, Nivea, My Secret

Luty zbliża się ku końcowi, lecz zamiast przygotowywać wpis z kosmetycznymi nowościami z tego miesiąca nadrabiam zaległość styczniową. Ci, którzy obserwują mnie na Instagramie wiedzą już, że znowu zaszalałam. W grudniu było to Kontigo, a styczeń należał do Lawendowej Szafy (z resztą tak samo jaki luty ;)). Na zakupy skusiły mnie też atrakcyjne promocje w innych sklepach, więc znowu szykuje się wpis-tasiemiec.

niedziela, 25 lutego 2018

Na co zwracać uwagę kupując używany samochód

Gdy cztery lata temu stanęliśmy przed koniecznością kupna "nowego" samochodu, pytanie czy ma być dosłownie nowy czy używany dla nas nie istniało. Z powodu ograniczonych oszczędności nie mogliśmy sobie pozwolić na samochód prosto z salonu, wybór więc był oczywisty. Szybko przekonałam się, że nie jest to łatwa sprawa przez licznie pojawiające się na horyzoncie istotne pułapki. Na co szczególnie mój mąż zwracał uwagę przeglądając oferty?

wtorek, 20 lutego 2018

Equilibra - Aloesowy żel do higieny intymnej i żel z masłem shea do mycia twarzy i rąk

Kosmetyki marki Equilibra długo były dla mnie tajemnicą, którą stosunkowo od niedawna zaczynam odkrywać. Po już zużytych dwóch aloesowych produktach - znanym i chwalonym żelu i antyperspirancie w kulce kolejne dwa kosmetyki towarzyszą mi w codziennej pielęgnacji. Wybór nie był prosty, ale ostatecznie zdecydowałam przekonać się, jak się u mnie sprawdzi aloesowy żel do higieny intymnej i żel do mycia twarzy i ciała z masłem shea (karite). 

poniedziałek, 19 lutego 2018

Reklama dźwignią handlu || Gdzie warto reklamować swoją firmę? || Obecne trendy

Kim chcieliście zostać, gdy byliście małym dzieckiem? Aktorką? Piosenkarką? Policjantem? Bardzo dobrze pamiętam, że dla mnie marzeniem było "pracować w reklamie". Często powtarza mi to mój tata, a to dlatego, że ... rzeczywiście pracuję "w reklamie". To szczegół, że jako mała dziewczynka miałam na myśli raczej występowanie w nich, a nie proponowanie klientom działań reklamowych (rzecz jasna, to jeden z moich obowiązków) realizowanych przez regionalne media, w których pracuję. Reklama to reklama, więc wszystko się zgadza.

sobota, 17 lutego 2018

Dobrze dobrany biustonosz to podstawa || Jak to u mnie było?

Przez ponad połowę mojego życia, standardowo, jak zapewne większość kobiet kupując biustonosz wybierałam rozmiar 75C. Nie wydawał mi się to źle dobrany rozmiar - było mi w nim wygodnie, dobrze się w takich czułam, więc nie widziałam potrzeby wgłębiania się w tajniki doboru biustonosza. Pierwszy raz spotkałam się z tym ok 15 lat temu. Początkowo temat mnie zafascynował, wymierzyłam się, zamówiłam 2 czy 3 biustonosze w tym niby odpowiednim rozmiarze, ale nie czułam się w nich komfortowo.
źródło zdjęć: https://www.bielizna9.com/

poniedziałek, 12 lutego 2018

Kosmetyczne podsumowanie stycznia - zużycia || Uriage, Initiale, Vianek, Nuxe, Ecodenta, Perfecta, Barwa, Stara Mydlarnia, Missha, Mazidła, Diadermine, GlySkinCare, Radical, Batiste, Etja, Dove, Agafia, L'Oreal, Maybelline, Real Purity, Nivea, Organic Shop, Bingo Spa, Biolove, Joanna, Drezdner Essenz, Luksja

Tak bogatego w puste opakowania miesiąca  chyba do tej pory nie doświadczyłam. Oprócz kosmetyków, które regularnie używałam, wykończyłam też takie, których końcówki zalegały mi na półkach, czekając nie wiadomo na co. Poluzowanie się miejsca jest tylko pozorne - większość zużytych  kosmetyków zastąpiłam czymś nowym, a do zapasów wskoczyła cała masa cudowności, które pokażę Wam w następnym wpisie.

sobota, 10 lutego 2018

Kosmetyczne podsumowanie grudnia - zużycia || Avon, Kallos, Jantar, Timotei, Lekos, Vianek, Majru, Sylveco, Missha, Your Natural Side, Kneipp, Biolove, Organic Shop, Nacomi, Ziaja, Fa, Gilette, Perfecta

Już mnie niemal roznosi, aby pokazać Wam co kupiłam w styczniu (a jest tego sporo, nic nowego :D), ale najpierw muszę nadrobić zaległe wpisy ze zużyciami z grudnia i stycznia. Zawzięłam się na sporo kosmetyków, po które do tej pory sięgałam rzadko, albo o których końcówkach w opakowaniach po prostu zapomniałam. W efekcie zużyć mam dużo, w styczniu nawet bardzo dużo, ale czy jest mi lżej? Hahaha, bynajmniej. Zakupami nadrobiłam z nawiązką, ale czy to jest moja wina, że sklepy co rusz organizują korzystne promocje? Piszę "korzystne", bo takich rzędu -10, -15% nie biorę pod uwagę. W grudniu królowało Kontigo, a w styczniu i lutym - Lawendowa Szafa.
Zatem, co wykończyłam w grudniu?

wtorek, 6 lutego 2018

Shiny Box Winter Wonderland || Edycja styczeń 2018

Czy u Was dzisiaj też zima pokazała co potrafi? Gdzie te zimy, kiedy codziennie śnieg sypał tak, że świata nie było widać, a samochody jeździły z zawrotną prędkością 20 km/h? Lubię taką zimę, tylko późniejsze roztopy już mniej. W tę zimową aurę chcę pokazać Wam zimowe, styczniowe pudełko Shiny Box Winter Wonderland. Czy umili mi zimowe dni i wieczory?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...