środa, 13 października 2010

Die Toten Hosen - koncertowe wspominki :D

Gdy na początku czerwca kupowałam bilet (właściwie bilety) na koncert Die Toten Hosen, który miał się odbyć 09.10 w Krakowie wydawało mi się to tak odległe, że nawet wątpiłam, że doczekam i dożyję tej daty :D A jednak. Udało się ;)

Przed klubem planowałam być ok 15 (drzwi otwierali o 17.30), ale ... wyszło inaczej. Hmmm taki urok pójścia z siostrą :p O 15 jeszcze miałam sporą dozę cierpliwości, ale po 16 zaczynało mnie "nosić" i już gotowa do wyjścia (w butach, kurtce) przebierałam nogami podczas, gdy moja siostra była jeszcze w "proszku". W rezultacie kilka minut po 17 wsiadłyśmy w autobus a ok 17.25 stanęłyśmy pod klubem. Cóż, muszę przyznać rację - nie było sensu być aż tak wcześnie jak chciałam, zwłaszcza, że bardzo dużo osób przyszło przed samym koncertem DTH albo w trakcie występu Farben Lehre.

Co od razu rzuciło się w oczy (i uszy ;) ):
1. większa szansa na to, że stanie się koło Niemca niż Polaka
2. sporo osób "starszych" - od 40 stki w górę, choć to akurat było widoczne nieco później, bo te osoby nie koczowały przed otwarciem klubu ;)

Udało nam się stanąć z samego przodu, po środku sceny - o ile w trakcie grania Farben Lehre nie było to zbyt uciążliwe, tak gdy na scenie pojawiło się DTH ... wolę przemilczeć co się działo. W połowie koncertu zmieniłyśmy miejscówkę - widok też bardzo dobry a przy tym było o wiele luźniej i spokojniej. Jednak wcześniej udało mi się obmacać Campino po udzie :D

Campino zaśpiewał jedną piosenkę z Wojtkiem Wojdą (wokalista Farben Lehre) - wyszło genialnie. Campino śpiewał swój oryginalny tekst "Armee der Verlierer" a Wojda w polskiej wersji: "Nikomu nie wolno się z tego śmiać" (cover Kobranocki).

"Kilka" zdjęć i filmików :)












Początek:

Strom:

DTH + W.Wojda:

Liebeslied:

Wunsch dir Was:

Nie zabrakło mojej ukochanej piosenki "Reisefieber" :D
http://lakierowo.blogspot.com/2010/08/muzyczny-off-top-die-toten-hosen.html


Zamrożona Wyborowa:

Freunde:

I mój filmik:

2 komentarze :

  1. W Poznaniu Campino też skoczył ; P Tyle że w Poznaniu dłużej był z fanami . Śpiewał , oblewał piwem.... Hoseni są cudowni !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszędzie skacze :D

    Na pewno musze się jeszcze wybrać na ich koncert :)

    OdpowiedzUsuń

Nie proś o wzajemne obserwowanie - zaglądam na blogi osób komentujących :)

Polecane posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...