czwartek, 17 lutego 2011

lakier Golden Rose - Paris - nr 204


Przepiękny błękit!! Zwraca uwagę wszystkich i zbiera pochwały.

Zdjęcia są dosyć mocno podrasowane (i tak nie idealnie, w rzeczywistości jest trochę ciemniejszy), co niestety odbiło się na jakości - przy obecnej pogodzie aparat zrobił z lakieru kolor po prostu jasno niebieski, zgubił gdzieś ten błękit i nasycenie.
Kryje lepiej niż nr 230, ale mimo to nadal końcówki lekko się odznaczają.
Ma piękne wykończenie - niesamowity połysk, powodujący, że paznokcie są nie tyle pomalowane co polakierowane (tak samo jak w przypadku nr 230).
Dodatkowo użyłam top coata z Essence ("z drugiej szafy") który połysk podbił jeszcze bardziej i zdecydowanie wpływa na trwałość - nie sądzę, żeby sam lakier GR wytrzymał niemal nie naruszony 5 dni (tego właśnie dnia zrobiłam zdjęcia). Poprzednio miałam na paznokciach nr 230 i z tym topem wytrzymał 7 dni! Kilka osób zapytało mnie, czy mam sztuczne paznokcie - zdziwiło mnie to, bo przecież mam króciutkie. Zapewne chodziło im o efekt, jaki lakier z topem tworzą na paznokciach.

Nigdy nie przypuszczałam, że tak długo będę miała jeden lakier na paznokciach, ale mam teraz mało czasu na malowanie, a poza tym, te  kolory są tak piękne, a lakiery wręcz w idealnym stanie, że żal mi zmywać :D

Nakłada się bajecznie, szybko schnie.

Na koniec piosenka, która "śpiewa" mi się w myślach za każdym razem, gdy zerknę na paznokcie:

Golden Life - Oprócz błękitnego nieba





20 komentarzy :

  1. ile tu warstw masz?
    sliczny kolorek, chyba go zamowie

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę spróbować tego topa z Essence :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też go mam i zbieram na jego temat dużo komplementów :) Uwielbiam go:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam turkus z serii Paris z GR i bez topcoata wytrzymał mi 4 dni bez uszczerbku, po tym czasie zmyłam bo mi się już znudził : P

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny:)
    Muszę kupić w końcu jakiś lakier z serii Paris, bo mają super kolorki.
    A masz porównanie (chodzi mi o trwałość) do innych serii Golden Rose?
    Który to top coat?

    OdpowiedzUsuń
  6. Super kolor :)ile masz warstw ??

    OdpowiedzUsuń
  7. ale piękny ten kolorek :)

    http://paznokcie-kamilkamilka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ja lubię takie błękity :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Swietny kolor!ą zdjecie daje niezle po oczach:DDD

    Nie narzekam na trwalosc serii Paris choc mam tylko jeden kolor-pistacjowo-mietowy:))) ktory zachwycil mnie i posiadam dzieki Tobie:*
    Identyczne wykonczenie zostawia Seche Vite :)) a podasz dokladna nazwe top'a Essence albo jakies zdjecie?bo pojecie "druga szafa" nic mi nie mowi tymbardziej,ze ostatnio zapanowaly pustki w mojej Naturze...

    OdpowiedzUsuń
  10. piekny kolor, muszę się rozejrzeć za tymi lakierami:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Paulina:
    mam 2 warstwy:)

    Hex:
    Ostrość kolory zalezy od ustawień monitora – u mnie jest jakoś szczególnie mocny ;) Ale generalnie kolor jest mocny
    Jak to „druga szafa” nic Ci nie mówi?? :p W niektórych Naturach jest 1 szafa, ta podstawowa, a w niektórych 2z innymi seriami :p

    OdpowiedzUsuń
  12. Hex:
    On jest w białej butelce z czarną nakrętką. Z tej serii jest też baza.

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczny kolor :D Uwielbiam te lakiery :D

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo ładny ten błękit ! :)

    na zdjęciach nie widzę prześwitów więc jest lepszy niż moje ;)

    ja z serii Paris mam numerki 225, lekko zielonkawy taki mocno miętowy z delikatnymi drobinkami, niestety nie mam do niego nerw :mdleje: jakoś źle mi się go nakłada na dodatek potrzeba wielu warstw by nie było prześwitów ;/
    i jeszcze numerek 03, również z serii Paris, to taki kremowo-biały bądź mleczny z bielą i jest ani do frencha (zbyt jasny) ani na cały paznokieć (smugi, mega smugi) więc nie wiem po co mi on :)

    OdpowiedzUsuń
  15. kolor niesamowity robi wrażenie :) mam ten zaszczyt podziwiać w oryginale na pazurkach Kamili :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Kami no wiem,ze od ustawien monitora:P ale kalibracje mam dobra i zerknelam sobie z ciekawosci na kilku innych-efekt identyczny:)to tylko dobrze swiadczy o kolorze.

    Jak u mnie w Naturze z reguly panuja pustki to dlatego pojecie "drugiej szafy" niewiele mi powie bo...nie wiem czego szukac....Ostatnio jak zajrzalam to o dziwo byla cala limitka I Love Berlin ale w drugiej czesci niewiele rzeczy;/dziwna polityke prowadza...

    OdpowiedzUsuń
  17. zapraszam do mnie :
    http://arynsa-arynsa.blogspot.com/
    fajny blog :)

    OdpowiedzUsuń
  18. śliczny kolor, niestety gdy poszłam do drogerii po podobny to już były wszystkie wykupione ;)
    ja też postanowiłam założyć blog i mam nadzieje ze zajrzysz i ci się spodoba, bo to są moje początki ;)
    http://missdood.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Miss Dodd:
    zamów przez Allegro :) Przy większych zakupach albo z kims jeszcze nawet taniej wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń

Nie proś o wzajemne obserwowanie - zaglądam na blogi osób komentujących :)

Polecane posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...