wtorek, 11 lutego 2014

Mama testuje - kremy FlosLek z serii Mineral Therapy

W ostatniej paczce od FlosLeku znalazłam kosmetyki z serii Mineral Therapy, a że nie mam skóry dojrzałej i recenzje nie byłyby miarodajne podarowałam je mamie i teściowej. 

Jako pierwszą przepytałam moją mamę, która od września używa kremu na dzień i kremu na noc.



Opis producenta:

Krem zawiera atlantycki mech perłowy, który uzupełnia niedobór mikroelementów (głównie wapnia, magnezu, cynku i żelaza). Oktapeptydy wykazują skuteczność wyższą niż botox, doskonale wbudowują się w zmarszczki. Kwas hialuronowy silnie i długotrwale nawilża skórę.

Krem przeznaczony do pielęgnacji skory dojrzałej z głębokimi zmarszczkami, ze skłonnością do nadmiernego wysuszania i wiotczenia skóry. Zawiera filtry SPF 15 oraz unikalną kombinację minerałów morskich suplementujących skórę.

Aqua, Isododecane, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Butylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Cyclomethicone, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Squalane, Polysorbate 60, C12-15 Alkyl Benzoate, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine , Glycerin, Chondrus Crispus Extract, Panthenol, Argania Spinosa Kernel Oil, Propylene Glycol, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Acetyl Octapeptide-3, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Allantoin, Methylparaben, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum, Propylparaben, Hyaluronic Acid, Disodium EDTA

*****


Opis producenta:

Krem zawiera atlantycki mech perłowy, algę bogatą w mikroelementy (głównie wapń, magnez, cynk i żelazo), która remineralizuje skórę. Olej arganowy doskonale ujędrnia i wygładza skórę. Oktapeptydy działają skuteczniej niż botox - redukują nawet głębokie zmarszczki, zapobiegają wiotczeniu skóry.

Krem przeznaczony do nocnej pielęgnacji skóry dojrzałej, wymagającej intensywnej regeneracji, odbudowy i redukcji głębokich zmarszczek. Zawiera unikalną kombinację minerałów morskich suplementujących skórę.

Aqua, Ethylhexyl Stearate, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Acetyl Octapeptide-3, Chondrus Crispus Extract, Glyceryl Stearate, Butyrospermum Parkii Butter, Argania Spinosa Kernel Oil, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, Biosaccharide Gum -1, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum, Tocopheryl Acetate, Allantoin, Methylparaben, Triethanolamine, Carbomer, Propylparaben, Hyaluronic Acid, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid.

Opinia mamy:



Zacznę od tego, że mama od X lat używa i przyzwyczaiła się do treściwych, tłustych lub półtłustych kremów do twarzy i mało który "zwykły" krem nawilżający ją satysfakcjonuje. Wyjątkiem jest tutaj krem głęboko nawilżający na noc z Avonu (niestety wycofany ...), którego używa od 13 lat! I choćby nie wiem jak cudownie krem działał ujędrniająco, przeciwzmarszczkowo itd to nieodpowiednio nawilżając czy natłuszczając nie zdobędzie względów mojej mamy.

Niestety tak właśnie jest z kremami z serii Mineral Therapy. Byłoby 100% zadowolenia, bo skóra na twarzy odzyskała ładny koloryt, była wypoczęta, bardziej promienna, delikatna w dotyku a zmarszczki trochę mniej widoczne (może przez ogólną poprawę wyglądu skóry) to jednak dla mojej mamy nawilżenie jest zdecydowanie za małe i musi tych kremów użyć kilka razy, aby nie czuć dyskomfortu - są dla niej za lekkie (krem na noc jest bardziej treściwy niż na dzień, ale nadal za mało jak na wymogi mojej mamy).

Zapytałam, który z kremów, mimo wszystko, odbiera jako lepszy i odpowiedziała: "na noc, bo jak śpię, to nie przeszkadza mi uczucie ściągnięcia". Heh ;) U mnie jest zupełnie na odwrót - trudno mi usnąć czując jakiś dyskomfort i przeważnie sięgam wtedy po mocniejszy krem, albo dokładam kolejną warstwę.

Wnioskując z jej opinii kremy są godne polecenia, ale osobom, dla których lekkie kremy są wystarczające. W przeciwnym razie może się okazać, że obiecane przez producenta silne i długotrwałe nawilżenie będzie jednak za słabe.


A Wy jakie kremy preferujecie? Lekkie, czy może bardziej treściwe, lub wręcz tłuste?



7 komentarzy :

  1. Nie lubię kremów wodnistych, więc wolę bardzoej treściwe, choć też niezbyt tłuste ;-) Weź tu babie dogodź :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. te mamy tak chyba mają :D moja też krytykuje każdy, choćby najlepszy krem, jeśli nie jest on przynajmniej półtłusty i dodatkowo zostawiający ochronną warstwę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja mama znowu nie potrafi się przekonać do stosowania kremu na noc i to tez jest problem bo na dzien funduje im taka dawke nawilzenia lub natluszczenia ze rece opadaja.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ewel:
    czyżbyśmy miały tę samą mamę? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama go używałam i byłam bardzo zadowolona, dla mnie działanie było w zupełności wystarczające, choć nie mam jeszcze problemu ze zmarszczkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mamie ciężko dogodzić. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Justyna:
    hehehe

    Szalonakleo:
    moja też długo nie używała kremów na noc

    Infallible Lifestyle:
    :)

    Pauli:
    dokładnie ...

    OdpowiedzUsuń

Nie proś o wzajemne obserwowanie - zaglądam na blogi osób komentujących :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...