poniedziałek, 10 lutego 2014

Poszłam sobie do Wispolu i do Natury ... a w międzyczasie odwiedził mnie kurier

Piątek wybitnie minął pod znakiem zakupów kosmetycznych. Ciekawe promocje skusiły i dodatkowo odwiedził mnie kurier z kosmetykami do przetestowania.

Wispol i Naturę mam "pod nosem", więc często tam zaglądam, choćby pooglądać nowości. I tak właśnie było w piątek, z tym, że na oglądaniu się nie skończyło.

 

WISPOL:



Taaaa ... znowu żele pod prysznic, tym razem Green Pharmacy. Z kilku dostępnych zapachów najbardziej spodobała mi się wersja Oliwki i Mleczko ryżowe oraz Masło shea i Zielona kawa. Wahałam się jeszcze na to z olejkiem arganowym, ale coś mi jednach przeszkadzało w zapachu i odłożyłam.

Żele są obecnie w promocji - kosztują 6,99 zł za 500ml. Warto, tym bardziej, że w internecie zbierają pozytywne opinie. Jak będzie u mnie? Niedługo się przekonam, ale narazie intensywnie eksperymentuję z kupionymi ostatnio żelami Luksji.

W promocji są także peelingi do ciała, także Green Pharmacy i kosztują 11,99 zł. Wybrałam zapach jak jednego żelu - Masło shea i Zielona Kawa.




Niedawno stwierdziłam, że warto byłoby w końcu zadbać o ochronę przeciwzmarszczkową. Lepiej późno niż wcale ;)

Już wcześniej wypatrzyłam sobie te kremy AA z serii Energia Młodości, a że w Wispolu był akurat zestaw w cenie 29,90 zł nie wahałam się zbyt długo :)



W trakcie ciąży dbałam o skórę brzucha (KLIK), więc po porodzie też by wypadało.
Nawet nie wiedziałam, że Ziaja ma takie specjalistyczne masło w ofercie  (14,90 zł, a w Naturze 17,90 zł).


NATURA:


W tym samym CH, prawie po sąsiedzku jest Natura, więc tam też musiałam też zaglądnąć zwłaszcza, że miałam 2 bony na 10 zł przy zakupie za 40 zł. Bony dostałam przy wcześniejszych zakupach zgodnie z promocją:


Szukając kremów przeciwzmarszczkowych przeznaczonych dla wieku 30+ wybrałam wcześniej pokazaną serię Energia Młodości AA i drugą serię tej samej firmy Hial + Collagen. Nie mogłam się zdecydować na jedną serię, więc kupiłam obie ;)


Seria ta jest także w promocji w Rossmannie, ale kupując w Naturze z bonami tak naprawdę zaoszczędziłam więcej - kupując w Rossmannie, miałabym niewykorzystane bony, więc i tak coś by mnie skusiło aby z nich skorzystać.


Aby wykorzystać oba bony i mieć zniżkę 20 zł, musiałam zrobić zakupy za 80 zł. Trochę brakło, więc wybór padł na masło CeCe Med z serii Argan.



*****

Gdy wróciłam z zakupów, w domu czekała przesyłka z kosmetykami od polskiej firmy Uroda.
Nie są to drogie kosmetyki, ale sama pewnie bym po nie nie sięgnęła (oprócz toniku z serii Melisa, który kiedyś miałam (chwalony w blogosferze i na KWC)). Zapoznając się z ofertą firmy niektóre kosmetyki mnie jednak zainteresowały i podjęłam się ich testów.
A nóż będą wśród nich perełki? :)


Seria Kwiaty Polskie:




Seria Melisa:




Znacie któryś z  powyższych kosmetyków?



18 komentarzy :

  1. o, te żele GP fajnie wyglądają i mają przyjemną cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz szczęście że otrzymałas tonik z melisy a nie płyn micelarny który wg mnie jest słaby;/
    Oby Ci wszystko dobrze służyło; )

    OdpowiedzUsuń
  3. Praktycznie nic stąd nie używałam. Nigdy nie uzywałam żadnych kosmetyków AA ale widzę je ciagle na blogach i kusi mnie strasznie tonik :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam żadnego, także czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam ani jednego z tych kosmetyków, więc niecierpliwie czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też testuję kosmetyki Uroda Polska :) Krem chabrowy, krem melisa, balsam melisa i płyn miceralny z melisy - który moim zdaniem jest bardzo fajny i jest poważną konkurencją dla mojego ulubieńca :) A;e to dopiero początek

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojojojoj ile dobroci! :)) ciekawią mnie te kremy z AA więc czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oby wszystko się sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem bardzo ciekawa tych żeli z GP :) Może nie długo przypadkiem wpadną mi do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z Urody znam tonik Melisa, a w zapasach mam jeszcze mleczko. Produkty dobre i niedrogie. Tonik jest bardzo łagodny, fajnie tonizuje skórę i przygotowuje do dalszej pielęgnacji. Fajnie, że udało ci się nawiązać współpracę z Urodą.

    OdpowiedzUsuń
  11. theMonique:
    czyli mają wszystko by skutecznie skusić :)

    Tami:
    dopiero odkrywam ich kosmetyki - do tej pory niewiele ich miałam :) Balsam z olejem arganowym, polecam z czystym sercem, tak samo jak micel Ultra odżywienie - obie recenzje znajdziesz na blogu :)

    Me Lady, Blogby Izis, esPe:
    :)

    Mila:
    chętnie poczytam o kremie chabrowym :)

    Madziak:
    a które? :p

    Rudaaa:
    byłoby super :)

    Liveforthemoment:
    mnie też korcą, ale narazie zapoznaję się z żelami Luksji (tymi z balsamem)

    OdpowiedzUsuń
  12. Katarzyna:
    :)

    Wielki Kufer:
    tonik miałam pare lat temu, jeszcze w starym opakowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam tonik Urody z tej serii z melisą, pachnie cudownie i ma takie kojące, odświeżające działanie :)
    I ciekawe nowości z Green Pharmacy - bardzo polubiłam tą markę, chętnie wypróbuję więcej ich produktów, szczególnie peelingi i żele pod prysznic.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kirei:
    nie pamiętam już jak u mnie się sprawdził ten tonik, dlatego go wybrałam :)

    Simply a woman:
    dzięki :)

    OdpowiedzUsuń

Nie proś o wzajemne obserwowanie - zaglądam na blogi osób komentujących :)

Polecane posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...