niedziela, 11 maja 2014

Kosmetyczne podsumowanie kwietnia cz. 2 - co nowego?

Post miał być wczoraj, ale była tak piękna pogoda, że cały dzień spędziliśmy z mężem i 4,5 miesięcznym synkiem na świeżym powietrzu, potem oglądanie Eurowizji (ehhh konkurs schodzi na psy ... Niestety moi faworyci - Niemcy, Szwecja, Finlandia nie wygrali, za Polską nie byłam ;)), więc tak zeszło.

Pora na pokazanie co mi przybyło w ciągu ostatniego miesiąca. Muszę przyznać, że jestem w miarę zadowolona, choć Natura i Rosmmann dali popalić z tymi promocjami na kolorówkę. Gdyby nie to, byłoby zupełnie super ;)


~ Pielęgnacja ~


1. Balsamów mam pod dostatkiem, ale nie mogłam się oprzeć balsamowi Dove z masłem shea, zwłaszcza, że był w Naturze po 9,90zł.

2. Korzystając z wyjazdu męża na Słowację, zażyczyłam sobie 2 żele Balea z serii Creme-Oel i masło do ciała z masłem shea. Z tych trzech kosmetyków był tylko żel z pistacją. Żel kupiony na mają prośbę, kasa wspólna, więc liczę jako swój zakup ;)

3. Żel do higieny intymnej Green Pharmacy kupiłam w CND w Rossmannie za niecałe 4zł. Zapasów w tej kategorii nie miałam, a że czytałam dobre opinie na jego temat, plus ta cena, bez wahania kupiłam.

4., 5., Od dłuższego czasu byłam zainteresowana kremami z Avonowskiej serii Reversalist, ale cena odstraszała. Ostatnio kupiłam je w bardzo atrakcyjnej cenie - nie dość, że katalogu cena za 1 krem wynosiła 25zł, to jeszcze jako konsultantka zamówiłam je o 50% taniej. Za 25 zł mam dwa podobno bardzo dobre kremy (na dzień i na noc) :)

6., 7. Znowu Avon Anew, tym razem seria E-Defence. Gdyby nie promocja, również bym po nie ne sięgnęła - na nie też miałam rabat -50% i zapłaciłam 22zł za 1 krem :) Takie ceny lubię : 


~ Kolorówka ~
~ Rossmann -49% ~
~ Natura -40% ~


Gdyby nie te promocje, to zapewnie nic z kolorówki bym nie kupiła (teraz pokazuję tylko to, co kupiłam w kwietniu). Zbiór odświeżony, zapas tuszów zrobiony :D


Zakupy opisywałam na bieżąco: cz. 1, cz. 2, cz.3, więc nie będę się powtarzać z cenami i zdjęciami szminek ;)
Dodam jedynie, że brzoskwiniowoy lakier Catrice okazał się niewypałem :/ a z taniego podkładu My Secret jestem bardzo zadowolona.

~  Otrzymane ~


1. Od przedstawcielki Le Petit Marseillais dostałam mleczko regenerujące. Kosmetyk w fazie testów - jest nieźle ;)

2., 3. Lakiery i odżywki Paese otrzymane w ramach Lakierowego PaeseBoxa - szczegóły TUTAJ.

4. Mini lakiery Cleme (KLIK)



A jak u Was wyglądał kwiecień pod względem zakupowym?

46 komentarzy :

  1. ohoho pozazdrościć nowości ;)!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Gdyby nie te promocje byloby mniej :)

      Usuń
  3. Kolor brzoskwiniowego lakieru z Catrice jest przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na paznokciach jest dosyć dziwny, ale ładny, Gorzej z jakoscią

      Usuń
    2. Ile wytrzymuje na paznokciach? słyszałam o tym, że lakiery Catrice nie są najlepszej jakości :(

      Usuń
    3. Tego jeszcze nie wiem, ale nakłada się nienajlepiej. Miałam kilka lakierów Catrice i nie narzekałam.

      Usuń
  4. Cudowne zakupy. Koniecznie napisz coś o tych dwóch Collosalach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne zakupy! :) Te promocje wszystkim dały popalić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie, do następnej nie kupuję kolorówki

      Usuń
  6. Sporo fajnych nowości, zwłaszcza tych kolorówkowych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. LAKIERY to mi się najbardziej podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. szkoda, że brzoskwinka z catrice to niewypał... bo kolor tak mnie urzekł, że ojej....po prostu przepiękny i w sam raz na lato....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor ładny, ale mam ładniejsze brzoskwinie

      Usuń
  9. Całkiem niezły ten twój zapas tuszy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapasy tuszy skąd ja to znam : p

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tego żelu Balea, nawet nie widziałam go w sprzedaży, ale jednorazowo byłam tylko w dm, a większość produktów znam z internetu. Podczas promocji też kupiłam tusz collosal go extreme:) Są to dla mnie tusze z wyższej półki, ale kiedy ich wypróbowałam, nie mam zamiaru wrócić do tanich maskar, np. żółtej lovely;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno nie miałam tuszu z Maybelline

      Usuń
  12. To obie mamy sporo zapas,chociaż Ciebie nie dogonię :D
    ja się obkupiłam głównie w kolorówkę,zrobiłam podsumowanie i trochę się uzbierało,ale zawsze mogło być gorzej :D
    teraz mam przesyt i nie moge patrzeć na żadne katalogi,ulotki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaraz kuknę :D lubie Twoje zakupy :)

      Usuń
  13. Uwielbiam te kremowe żele pod prysznic Balea :) Są świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że też będę zadowolona

      Usuń
  14. Miałam kiedyś jakiś żel z GP i lubiłam :)
    I ja w Rossmanie i Naturze też się obkupiłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda by było nie skorzystać :)

      Usuń
  15. Widzę tu porządne zapasy!
    Ciekawa jestem kremów Anew!

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę, że zrobiłaś niezłe zapasy tuszów i lakierów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapasy lakierów? Wszystkie idą do użycia :p

      Usuń
  17. Promocja na kolorówkę ostro dała popalić, coś o tym wiem :P

    OdpowiedzUsuń
  18. wow, oczopląsu mozna dostac:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne kolory lakierów, szczególnie podoba mi się różowy Paese :) Ciekawi mnie mleczko Le Petit Marseillais. Chciałam niedawno kupić i wypróbować tą nowość, ale jednak się nie skusiłam :) Jestem ciekawa czy jest warte uwagi :) Obserwuję i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Narazie użyłam go raz - zapowiada się fajnie

      Usuń
  20. Wow ileż ty tego masz, bardzo lubię green pharmacy i podobają mi się kolory lakierów, które dostałaś :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z kolorówką poszalałaś :D i ile nowych lakierów :) fajne kosmetyki :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Sporo lakierów :) Nic z tego chyba nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jaki piękny kolor lakieru z Catrice - szkoda, że to niewypał.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja od lat używam tylko jednego balsamu z Dove: - Hydro Nourishment, nie jest tłusty i świetnie nawilża. Odkąd jestem w Stanach sprowadzam go z Polski, bo nie mogę bez niego za dużo wytrzymać. Czasami zamieniam go na inny, ale zawsze wracam. Tego, który jest na zdjęciu nie znam, ale musi pachnieć o wiele lepiej :-D

    OdpowiedzUsuń

Nie proś o wzajemne obserwowanie - zaglądam na blogi osób komentujących :)

Polecane posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...