niedziela, 23 listopada 2014

A poszłam tylko po podkład dla siostry ... [-40% na kolorówkę w Naturze]

Już byłam o krok od odpuszczenia promocji w Naturze, jednak obiecałam siostrze, że kupię jej podkład Pierre Rene Skin Balance (cena w promocji: 16,19zł). Nie udało mi się oprzeć kilku drobnostkom.


Wybrałam:
- puder prasowany Compact Powder Pierre Rene - kolor Bronzing Face już miałam i jest świetnym brązerem. Nie jest pomarańczowy, a ma ciekawy, delikatny odcień, który jest dosyć chłodny i momentami widzę w nim domieszkę ... szarości. Pięknie, ale subtelnie opalizuje. Obecne opakowanie jest dobrym posunięciem. Poprzednie pudełeczko było odkręcane, więc używanie doprowadzało mnie momentami do szału. Pod częścią z pudrem jest schowane lusterko i gąbeczka - dla mnie zbędne.
Cena w promocji: 11,39zł

- sypki puder ryżowy Pierre Rene - używam sypkieg pudru Manhattan i niekiedy jest za ciężki. Spodziewam się mocnego pylenia jak w przypadku pudru bambusowego (miałam z Biochemii Urody), ale powinien być przy tem lżejszy niż Manhattan
Cena w promocji: 10,79zł

- sypki puder transparentny Pierre Rene - pudrów sypkich nigdy za wiele ;)
Cena w promocji: 10,79zł  

- podkład Pierre Rene Advanced Lift - kolejny podkład, który miałam na liście do wypróbowania.
Cena w promocji: 16,79zł  

-  szminka Bell Royal Glam nr 073 - szminka z aloesem, ma przyjemną, miękką konsystencję i super kryje. W sklepie wydawała mi się bardziej różowa, a tymczasem wpada w lekki, stonowany pomarańcz. Powinna pasować do ciemnego makijażu (z takim zamiarem ją kupiłam).
Cena w promocji: 10,19zł  


Poza promocją kupiłam słynne gąbeczki do mycia twarzy Calypso - jestem bardzo ciekawa tego wynalazku.


Kupiłyście coś w Naturze?

33 komentarze :

  1. Natury w moim mieście nie ma, prawdopodobnie na całe szczęście ;)
    Podkład ryżowy miałam, niestety się u mnie nie sprawdził. A ten drugi puder prawdopodobnie też miałam, ale jeszcze w innym opakowaniu. Jeśli to ten sam co myślę, to pamiętam, że był bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ma fajny kolor, choć bylam przekonana, że jest inny ;)

      Usuń
  3. Mnie kusi żeby wrócić po pomadkę bo ostatnio nic nie kupiłam:D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam próbkę tego pudru ryżowego i jest fajny :)
    a ciekawe jak szminka się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szminka już w użyciu :) Jak wyrobię sobie o niej zdanie - na pewno napiszę

      Usuń
  5. Jak dobrze, że do Natury mam tak daleko :D
    Ciekawe jak będzie sprawdzał się transparentny puder z PR, dostałam go ostatnio, ale jeszcze trochę poleży zanim nadejdzie jego kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do Natury mam może 2 minuty spacerkiem.

      Usuń
  6. Powinnam zablokować sobie możliwość wchodzenia na Twojego bloga, bana jakiegoś albo co. Ciągle tylko kusisz i kusisz, a moja zła, słaba wola już planuje kolejne zakupy :P Nieładnie tak, portfel świeci pustkami ^.^

    :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się na nic nie skusiłam i nie zamierzam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem bardzo ciekawa podkładu, bo ciężko dobrać mi dobrze kryjący podkład

    Jest godny uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja cały czas czekam na promocję w Sephora.. Próbuję nie skusić się na ŻADNE INNE, bo wiem jak to się skończy. XD Pozdrawiam gorąco i zapraszam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście nie ma Sephory :D

      Usuń
  10. podkład Pierre Rene wydaje mi się ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak ten podkład Pierre Rene się sprawuje? Używałam już różnych kosmetyków znanych marek, ale póki co najlepiej sprawuje się ten Revlon: http://bellemonde.pl/kategorie/kosmetyka-kolorowa/revlon-colorstay-podk%C5%82ad-180-sand-beige-detail Jednak jeśli Pierre Rene by dobrze matował to chętnie go wymienię, bo różnica w cenie jest pokaźna, choć i tak Revlon w necie jest o około 20zł tańszy od tego w drogeriach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze go nie używał :)

      Kupiłam Colorstaya za 24,55. Od jakiegoś czasu próbowałam dobrać kolor, w końcu zamówiłam próbki i wybrałam 2 - nie są idealne, ale jedyne nie różowe

      Usuń
  12. Mam Bronzing Face w tej starej odsłonie i bardzo go lubię, używałam go namiętnie latem, ale stracił swoją pozycję na rzecz Bahama Mamy, która ma praktycznie identyczny odcień (nieco ciemniejszy i mocniej napigmentowany), ale jest przy tym matowa i można nią konturować całą twarz, a nie tylko policzki (bo połysk na czole nie wygląda zbyt dobrze)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie bronzing face dobrze spisywał sie na całej twarzy, ale w neiwielkiej ilości

      Usuń
  13. Kupiłam dwie paletki my secret, niestety bez promocji, tak samo balsam z catrice. Chciałam podkłąd z Pierre Rene ale.. nie było kolorku ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... i te paletki podbiły me serce :D cudo!

      Usuń
    2. Jakie paletki? Nie jestem w temacie :o

      Usuń
  14. fajne zakuypy choć żadnej z tych rzeczy jeszcze nie miałam...w ogóle jakoś z Pierre Rene nic nie kupuję-nie wiem czemu :)
    co do promocji,ja mega skromnie-tylko szmineczka Rimmel Kate 05-śliczna malinka i dosyć żywy odcień jak na moje możliwości :D ale o dziwo się polubiłyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MI też nie jest po drodze z PR, więc skorzystałam teraz z okazji :) Mam 4 czy 5 pojedynczych cieni i są bardzo fajne :)

      Usuń
  15. Nie weszlam do natury i sie cieszę, chociaz teraz mysle, ze pudry bym sobie kupiła <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uzywam tego transparentnego i bardzo pozytywnie mnie zaskoczył :)

      Usuń
  16. Mam ten puder z Pierre Rene, opakowani jest okropne, od razu przesypałam go do innego opakowania po zużytym pudrze. Jeśli chodzi o sam puder, to jest ok, spełnia swoje zadanie :D

    OdpowiedzUsuń

Nie proś o wzajemne obserwowanie - zaglądam na blogi osób komentujących :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...