poniedziałek, 2 listopada 2015

Listopadowa promocja -49% na kolorówkę w Rossmannie || Co warto kupić?

Portfele i karty z pewnością macie już gotowe na podbój makijażowej oferty Rossmanna. A ja? A ja nie, bo wielkich zakupów nie planuję. Mam spore zapasy z poprzednich podobnych akcji (tusze, podkłady, pudry sypkie), więc nic nie potrzebuję, przynajmniej teoretycznie ;) Może jedynie rozejrzę się za jakąś szminką w bardziej jesiennym odcieniu.

Wiosenną kolorówkową promocję z całą świadomością i konsekwencją odpuściłam, jak będzie teraz? Plany planami, obietnice obietnicami, a jak przyjdzie co do czego, to różnie może być. Jeśli Wasze plany są bardziej otwarte, to polecam Wam przyglądnięcie się kilku propozycjom:


Szminki w kredce Astor  Soft Sensation Lip Balm (cena 26,99 zł). Kolor Feeling Feline kocham niezmiennie odkąd ją kupiłam. Zastanawiam się teraz nad odcieniem Unguilty Pleasure. Sprawdzę też linię matową.
Maybelline Color Whisper (cena 28,79 zł) mięciutkie, niezbyt kryjące, dające efekt soczystych ust.
Bourjois Rouge Edition (cena 40,99 zł) - mam dwa kolory:  03 Peche Cosy i 17 Rosy Millesime
Revlon Color Burst Butter (cena 39,99zł)

Konturówek nie używam, a za błyszczykami nie przepadam, więc nie mogę Wam nic polecić.

Tuszów mam kilka w zapasie, których jeszcze nie zdążyłam wypróbować. Z poprzednich promocji czeka na mnie m.in. Lash Architect, Volume Million Lashes Extra Black i Rimmelowski Colosal, więc zakup kolejnych chyba sobie daruję.Wiosną promocja powinna się powtórzyć, więc wtedy uzupełnię braki.
Volume Million Lashes So Couture szczerze pokochałam, ale wiem, że nie wszystkim przypadł do gustu. Na moich rzęsach spisuje się obłędnie - pogrubia, wydłuża, nie skleja, daje prawdziwy efekt WOW.
Tusz Eveline Volumix Fibeblast ma moja siostra, kilka razy miałam możliwość użycia go i się zakochałam. Mimo, iż głównie wydłuża i podkręca, to jednak rzęsy na grubości też trochę zyskują i stają się bardziej wyraziste.
Zdecydowanie nie polecam Maybelline Clump Defy i Lovely False Lash (w różowym pękatym opakowaniu) - nie robiły z moimi rzęsami kompletnie NIC.

Wszem i wobec zachwalane i polecane są cienie w kremie Maybelline Color Tatoo. U mnie nie spisały się w ogóle. Miałam Everlasting Navy i Turqouise Forever, ale nie lubiłam ich używać, nawet do robienia kresek w jakim celu je kupiłam.

Z różnych przetestowanych podkładów, to jednak obie wersje Colorstay firmy Revlon najlepiej się u mnie spisują. Wiele osób pisze, że są ciężkie, robią maskę na twarzy, ale ja naprawdę nie potrafię się tego dopatrzyć. Mojej suchej skóry nawet wersja do tłustej nie powoduje wysuszenia i nie wygląda sztucznie. Problemem był jedynie wybór kolorów (swatche pokazywałam TUTAJ.) Te dostępne w Polsce są dla mnie albo za jasne, albo za różowe. Musicie też zwrócić uwagę, że kolory mimo tej samej nazwy nie są takie same - przykładowo Sand Beige w wersji do skóry suchej jest zdecydowanie różowy, a do tłustej - ziemisty.

Róże L'Oreal to moje nr 1! Odpowiadają mi bardziej niż zachwalane Bourjois. Odcień Candy Cane Pink mam już drugi raz. Obecnie dostępne są w okrągłych opakowaniach, średnio ładnych - zdecydowanie estetyczniejsze były w pudełeczkach w kolorze zbliżonym do odcienia różu.




Jakie są Wasze plany zakupowe?

14 komentarzy :

  1. Ja już byłam , teraz czekam na 7go :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłam tylko jedną pomadkę kolorową i kilka pomadek ochronnych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja kupiłam dwie L'Oreal Caresse (ciekawe czy fajne) i kilka ochronnych;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja skuszę się na kolorówkę, tusze, kredki do oczu czy podkłady to jest to :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzis było w Rossie tyle babek, ze uciekłam nawet nie zerknąwszy na ofertę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kupiłam dzisiaj to masełko Revlon o numerku 075, bo mam już od roku Creme Brulee i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie pierwsza wizyta zakończyła się 3 buteleczkami lakierów. W kolejnej mam w planach zakup tuszu, być może cielistej kredki Max Factor i ewentualnie żel do utrwalania brwi, jeśli na coś ciekawego trafię. A w trzecim terminie polować będę na róż Max Factor, puder matujący i... może jakiś podkład? :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  8. Planuję kupić na zapas kilka produktów, ale dostanę je dopiero na Święta. Do tego czasu zdążę wykończyć to co obecnie stosuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tego co kojarzę to Maybelline Color Whisper były jakiś czas temu w CND i nie są już dostępne w Rossmann.

    OdpowiedzUsuń

Nie proś o wzajemne obserwowanie - zaglądam na blogi osób komentujących :)

Polecane posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...