czwartek, 8 maja 2014

Rozpusta w Naturze i Rossmannie po raz trzeci (szminki Bourjois, szminka Astor, lakiery Rimmel ...)

Ufff, w końcu te diabelskie promocje się  kończą - co prawda w Hebe dopiero się rozpoczęło -40% na wybrane marki, ale jestem już obkupiona, więc nie skorzystam.

Wcześniejsze zakupy w ramach tych promocji: KLIK (m.in. tusze, szminki Catrice, lakiery Catrice)  i KLIK (szminki Catrice)

Zanim pokażę wszystko co kupiłam w kwietniu pokażę, co jeszcze kupiłam w Naturze i w Rossmannie w tygodniu szminkowo-lakierowym - może Was zainspiruję i zaciekawię czymś ładnym, kolorowym ;)


~ Rossmann ~


Szminki Bourjois:
* Rouge Edition - 03 Peche cosy i 17 Rose millesime - cena podstawowa: 40,99zł, w promocji - 20,90zł
* Shine Edition - 26 Beige democrachic - cena podstawowa: 44,99zł, w promocji - 22,94zł 
* Color Boost - 04 Peach on the beach - cena podstawowa: 27,99zł, w promocji - 14,27zł  



*****


* błyszczyk Wibo - Lip Senation - nr 04 cena podstawowa: 7,79zł, w promocji - 3,97zł 
* szminka w kredce Astor Soft sensation - 008 Hug me - cena podstawowa: 26,99zł, w promocji - 13,76zł 




Swatche:


* Wibo - Lip Senation - nr 04
Rozbielona beżo-lila (kolor wyraźniejszy niż na zdjęciu) z mikro drobinkami, których praktycznie nie widać. Kupiłam z myślą o tonowaniu intensywnych kolorów szminek na ustach i muszę przyznać, że świetnie się do tego nadaje.

* Astor Soft sensation - 008 Hug me
Miałam ją kupić przy poprzedniej promocji -40%, ale ostatecznie wybrałam wtedy Feeling Feline.
Hug me to kolor dosyć niejednoznaczny - trochę w nim różu, trochę czerwieni, trochę brązu. Moim ustom lekko podbija kolor, delikatnie przyciemnia (z natury też są raczej ciemne) i nabłyszcza dzięki złotym drobinkom (nie każdemu ich obecność przypadnie do gustu). Nie jest mocno kryjąca. Ładnie pachnie i jest miękka.

* Bourjois Rouge Edition
Miękkie, satynowe, trwałe i kryjące szminki, które dopiero teraz zwróciły na siebie moją uwagę. Bardzo dobrze się mizia nimi po ustach, nie robią się prześwity. Jak na razie wysuszenia ust nie zauważyłam.
Zdecydowanie warte przyjrzenia się.

03 Peche cosy - delikatny, choć widoczny pomarańcz, bardziej intensywny niż na zdjęciu.
17 Rose millesime - elegancki, wyraźny, lecz nie cukierkowy róż, bardziej pasuje określenie różany.

Obie mają mikro drobinki (nie brokat!), nr 17 ma ich chyba więcej.

Jeśli bedziecie szukały zdjęć w internecie, to uważajcie, bo większość jakie widziałam przedstawiają stonowane i przekłamane kolory, np TUTAJ - kolory są zbyt blade: te które mam (nr 3 i nr 17) są żywsze (zwłaszcza nr 17), podobnie jak nr 11 (jeszcze dziś lub jutro planuję drugie podejście do niego - to mocny, różowo-czerwony truskawkowy odcień.
KWC ją poleca (KLIK).

* Bourjois Shine Edition - 26 Beige democrachic
Przyjemny beżo-róż, jeden z nielicznych tego typu kolorów, w którym nie wyglądam jak z Tormentiolem na ustach ;)
Szminka bardziej nabłyszczająca, a przy tym mniej kryjąca niż z serii Rouge jednak nadal widoczna. Jest miękka, świetnie sunie po ustach i mam nieodparte wrażenie, że nie będzie zbyt wydajna.
Szkoda, że gama kolorystyczna jest dosyć uboga.
Na KWC ma bardzo dobre opinie (KLIK)
 
* Bourjois Color Boost - 04 Peach on the beach
Soczysta, pomarańczowo-różowa (z przewagą różu) żarówa. Kolor zwracający uwagę, a przy tym typowo letni, plażowy. Podobna do Catricowej Don't fear the sheer (niedługo pokażę porównanie - zdjęcia już gotowe, więc postaram się jutro). Nie ma drobinek (albo ich się nie dopatrzyłam) a mimo to usta lśnią jak z bezdrobinkowym błyszczykiem. Kryje bardziej niż szminka w kredce Astor.

*****


* lakiery Rimmel z kolekcji Rita Ora (ktokolwiek to jest) - Pillow talk i Breakfast in bed - cena podstawowa: 10,99zł, w promocji - 5,60zł

Kolory trochę przekłamane, zwłaszcza Pillow talk - wyszedł tu bardziej liliowy, a jest błękitny.
Oba są jasne, pastelowe, z delikatnymi drobinkami.


~ Natura ~

Za pierwszym podejściem kupiłam podkład My Secret i przekonałam się, że z podkładem twarz wygląda jednak ładniej ;) My Secret nr 3 jest dla mnie trochę za jasny, wybrałm więc ciut ciemniejszy Skin Balance z Pierre Rene, o którym czytałam wiele dobrego.


* podkład Pierre Rene Skin Balance nr 22 Light beige - cena podstawowa: 24,99zł, w promocji - 14,99zł  


Lecę jeszcze raz przetestować szminkę Bourjois Rouge nr 11 i to by było CHYBA na tyle w tej promocji ;)


Co kupiłyście w tyodniu szminkowo-lakierowym?
Linki do wpisów mile widziane.



45 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że następne promocje dopiero jesienią ;)

      Usuń
  2. hug me i lakier pillow talk posiadam :D lakier właśnie będę zmywać za chwilę,niedługo pokażę u siebie,jest piękny :)
    teraz zainteresowałaś mnie szminką z serii shine edition,tą beige,bo jednak 17 którą byłam zainteresowana boję się że będzie zbyt różowa jak dla mnie...
    jutro ostatni raz jadę na łupy,do innego Rosska niż zawsze i jeszcze o Hebe zahaczę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 17 jest różana, dosyć intesywna, elegancka

      Beige z shine powinien Ci się spodobać :)

      Usuń
    2. No i kupiłam tę Beige :D

      Usuń
  3. Ja skusiłam się tylko na dwa masełka do ust z Revlonu.
    Wybrałam Berry Smoothie i Peach Parfait :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nastawiłam się te masełka Revlonu, ale ostatecznie kupiłam coś immego, bo z Revlonu nic mnie nie zachwycilo

      Usuń
  4. Kupiłam ten błyszczyk Wibo, tylko numerek 05 i się z nim polubiłam :)
    A te lakiery są świetne, szkoda tylko że w moim Rossmannie ich nie było, a teraz mi tam nie po drodze.
    Może uda mi się kupić je teraz w naturze w promocji 1+1 gratis ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te lakiery szybko się rozchodzą. Może uda Ci się je dorwać :) Powodzenia

      Usuń
  5. Błyszczyk z Wibo wygląda kusząco ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaśniutki jest, dosyć bezpieczny.

      Usuń
  6. Ja dzisiaj byłam drugi raz w Rossku na szczęście kupiłam tylko lakier z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam 03 z Bourjois i potrafi na ustach robić prześwity i się ważyć, uzywam jej jak robię ombre na ustach. Nie wiem, może mam za ciemne? :v
    Za to ten róż obłędnie wygląda!
    Ja się skusiłam na piękną czerwień z Revlona Fire and Ice, a znajoma w zamian za przysługi kupiła mi z Astora szminkę w kredce wlaśnie w kolorze Magic Magenta, cudna jest <3 Można nią fajnie stopniować efekt, od delikatnego do mocnego, wręcz zarówiastego koloru :)
    A w Naturze od dziś promocja na lakiery, 2 w cenie droższego :D Szkoda tylko, że promocje są wtedy, jak nie mam pieniędzy, khekhekhe :v

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie 03 dobrze się sprawuje :)
      Chciałam coś z Revlonu, ale nic mnie nie zauroczyło.

      Do Natury się przejdę, ale raczej tylko pooglądać (ciekawe ;))

      Usuń
  8. Miałam chęć na kredkę z Bourjois, ale zniechęciło mnie to, że wszystkie były "używane" w obu Rossmannach, do których zajrzałam... ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłaś zapytać, czy mają w szufladzie :)

      Usuń
  9. Ten podkład jest super - chociaż szkoda, że nawet najjaśniejszy odcień (20) jest dla mnie za ciemny... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo dobrego o nim czytałam :)

      Usuń
  10. Rita Ora to dosyć popularna piosenkarka, znana głównie z kawałków R.I.P. albo Hot Right Now, gdybyś chciała posłuchać :)

    Ja też skusiłam się na Bourjois, ale na te pomadki matowe Velvet - wybrałam dwójeczkę, to taka malinowa czerwień :) Podobała mi się jeszcze chyba różowa 6, ale niestety była już wykupiona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno nie słuchałam radia, MTV czy Vivy nie puszczam - jak muzyka to Stars.TV rządzi, tam przeważają lata 70/80/90

      Usuń
  11. Ja dawniej kupiłam Burżuja Peach on the beach, ale raczej myślałam, że będzie mniej różowy... teraz też kupiłam to masełko Astora i już zdążyłam polubić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peach daje po oczach :) choć i tak w świetle sklepowym był bardziej żarówiasty niż w domu

      Usuń
  12. też bym się tak obkupiła, ale stwierdziłam, że i tak tego nie wysmaruję. mój portfel nie ucierpiał, tym razem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie chyba nie prędko coś z kolorówki zainteresuje hehehe ... Byle do następnej takiej promocji

      Usuń
  13. Te pierwsze pomadki boskie, mam taką w kolorze 10 :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale wybrałaś piękności :-)) ja zwariuję przez tego Rossmanna :-DD

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaszalałaś :) Ja na promocji w Rossmannie kupiłam tylko pomadkę z Maybelline Color Whisper Oh La Lilac, kolejną do kolekcji bo mam jeszcze fuksjową nr 150. Jutro jeszcze zaglądnę, ale kupować już nic nie planuję z kolorówki, zobaczymy... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi Oh la lilac nie pasuje :/ jest za jasna i bardzo wpada w róż

      Usuń
  16. Co prawda mam chubby stick z clinique ale coraz czesciej widze te kredki z Astora i strasznie mnie kusza:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawią mnie chubby sticki ale z drugiej strony nie przepadam za Clinique

      Usuń
  17. jeju ile szminek! cudowne <3 a podkład z pierre rene też kupiłam, tylko ten najjaśniejszy kolor : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam ostatnio manię szminkową :)

      Usuń
  18. Miałam ochotę na pomadkę z Bourjois w numerze 17, tą którą pokazujesz, ale nie mogłam się zdecydować bo jeszcze podobała mi się inna. Testery były miękkie i i byłam zachwycona, ale to pewnie od częstego używania ;), bo wydaje mi się, że pomadka nie jest aż tak miękka, a szukam właśnie czegoś takiego ;). Kupiłam kilka rzeczy na promocji w Rossmannie i Naturze, m.in. podkład, puder, tusz i lakiery ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. świetne zakupy! :)
    ja byłam dziś znowu w Rossmanie ale nie potrafię wybrać żadnej szminki, nie mogę się zdecydować...

    OdpowiedzUsuń
  20. Swietne zakupy:) Kocham szminki. z pomadek z Bourjouis mam nr 10 i jest sliczna. Lubie je za konsystencje i trwalossc.
    Fajny ten błyszczyk z Wibo, chyba skuszę się na niego jak bede w Polsce.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Podoba mi się ten lakier Pillow talk, akurat szukam czegoś błękitnego. Mam nadzieję, że jutro jeszcze uda mi się coś dostać.

    OdpowiedzUsuń
  22. Zakupy jak widać udane, tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Niezłe zakupy :)) Ja nie poszalałam zbyt mocno, na szminki mam bana a i tak 3 wpadły hehe

    OdpowiedzUsuń
  24. Nominuję cię do Liebster Award :D Szczegóły znajdziesz Tutaj --------> http://carlacosmetics.blogspot.com/2014/05/liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń

Nie proś o wzajemne obserwowanie - zaglądam na blogi osób komentujących :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...