środa, 6 marca 2019

Nuxe - Delikatny tonik z płatkami róż

Istotne miejsce w mojej codziennej pielęgnacji skóry twarzy zajmuje tonik - niepozorny płyn jest ze mną od kilkunastu lat (już bliżej dwudziestu) i nie wyobrażam sobie przestać go używać tym bardziej, że moja skóra je lubi. Jednym z toników, które poznałam w ostatnim czasie jest tonik z płatkami róż Nuxe.
Nuxe Delikatny tonik z płatkami róż
Ok 10 lat temu miałam kilka miniaturek kosmetyków Nuxe, nie pamiętam jednak, czy miałam też ten tonik. Szczerze mówiąc, słabo znam tę markę. Oprócz tych kilku miniaturek, próbek miałam balsam do ust (nawet ok), krem do rąk (dla normalnej skóry dłoni będzie odpowiedni), a mam balsam do ciała (pięknie pachnie i dobrze nawilża) no i ten tonik. Jeśli lubicie, albo jeszcze nie znacie a ciekawią Was kosmetyki Nuxe, możecie je kupić np. E-Zebra.pl 
Nuxe Delikatny tonik z płatkami róż
Skład: Aqua, Rosa Damascena Flower Water, Hamamelis Virginiana Water, Glycerin, Parfum, Benzyl alcohol, Capryloyl Glycine, Citric Acid, Sodium Hydroxide, Allatoin, Coco-Glucoside, Tetrasodium Etidronate, Dehydroacetic Acid, Cetearyl Glucoside, Sodium Hyaluronate, Linalool.

Jeśli nie przepadacie za różanym zapachem w kosmetykach - bez obaw, śmiało wąchajcie i używajcie tego toniku. Pachnie bardzo delikatnie, różane nuty są bardzo subtelne, niedrażniące i takie niejednoznaczne. Sama chyba bym nie skojarzyła jego zapachu z różami.

Używanie tego toniku jest dla mnie prawie samą przyjemnością. Czasami po myciu twarzy, moja skóra jest napięta, domaga się natychmiastowej dawki nawilżenia, a po tym toniku wszelki dyskomfort znika. Skóra jest odczuwalnie ukojona, co prawda nie nawilżona, ale też nie ściągnięta. Przyjemnie odświeża, skóra się po nim nie błyszczy, nie klei, nie piecze, nie jest zaczerwieniona.

Ładna butelka, z miłą dla oka grafiką, wszystko wspaniale, więc dlaczego napisałam, że jest PRAWIE samą przyjemnością? Dlatego, bo nie przepadam za tonikami z detergentem, a w składzie tego toniku właśnie jest. Rozumiem, że detergent jest na tyle łagodny, że nie ma potrzeby go zmywać ze skóry, ale ... detergent to detergent. Po co ma nam zostać na twarzy? W jakim celu? Oczyszcza nam skórę na bieżąco? ;)
Co za tym idzie ... pieni się. Pienienie toniku czuć pod palcami na płatku. Chociaż tyle dobrego, pienienie sjest delikatne i płatek nie zostawia smug z piany na skórze jak inny tonik, który ostatnio używałam.
Nuxe Delikatny tonik z płatkami róż


Znacie kosmetyki Nuxe? Co polecacie?



17 komentarzy :

  1. Chętnie po niego sięgnę w przyszłości, bo akurat tej serii jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż z tym detergentem to faktycznie zaskakujące.

      Usuń
  2. Ten detergent faktycznie nie wiem, po co go tu wsadzili.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiam się, po co w toniku detergent..🤔 Podejrzane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom to częste. Wtedy ma tez działanie oczyszczajace

      Usuń
  4. Z Nuxe znam tak naprawdę tylko olejek. No i należę do tej strony ludzkości która kocha jego zapach ;-)) Nawet nie wiedziałam, że mają też toniki, a że bardzo lubię ten krok w pielęgnacji, to myślę, że rozejrzę się niebawem za nim w sklepach ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do tej pory jeśli chodzi o Nuxe to miałam tylko ten sławny olejek ( w obu wersjach ). Nie wiedziałam, że mają też tonik.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi detergenty w tonikach nie przeszkadzają, nie wysuszają ani nie podrażniają mojej suchej cery ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz spotykam się z takim tonikiem :D

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam parę minaturek tej marki i jest to jedyna marka o zapachu różanym, którą mogę znieść :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny post!

    Wszystkiego dobrego z okazji Naszego święta!
    Zapraszam do siebie, xx Bambi

    OdpowiedzUsuń
  10. ne znam tegoproduktu;) nawte nigdy nie miałam nic z Nuxe ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy się z nim nie spotkałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też nie wyobrażam sobie teraz nie używać toników, czy hydrolatów :) tego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj to fakt! Ja też nie przepadam za detergentowymi tonikami, choć wiadomo - czasami się trafi. Teraz najczęściej szukam hydrolatów, choć przyjaciółka obdarowała mnie serią z Pixi więc zobaczymy. Nuxe bardzo lubię, ale toników od nich nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nic nie miałam tej marki :)

    OdpowiedzUsuń

Nie proś o wzajemne obserwowanie - zaglądam na blogi osób komentujących :)

UWAGA! Usuwam komentarze z podlinkowanymi słowami kluczowymi!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...