Kilka dni temu dostałam od marki Organic Aromas piękny, elegancki dyfuzor olejków eterycznych wraz z dwoma olejkami tej marki. Jeśli doceniacie walory aromaterapii, a nie znacie jeszcze tego dyfuzora koniecznie przeczytajcie. Dowiecie się, dlaczego będzie on lepszym wyborem niż kominek zapachowy lub dodawanie olejku do nawilżacza powietrza.

Dyfuzor Organic Aromas pozwala cieszyć się czystym zapachem i pełnią właściwości olejków eterycznych. Pamiętajcie, że tym (poza pochodzeniem - eteryczne są naturalne, pozyskane z roślin, a zapachowe są syntetyczne) różnią się olejki eteryczne od zapachowych, które nie mają żadnych właściwości aromaterapeutycznych, pisałam kiedyś o tym na blogu. W zależności od rodzaju olejki pomagają w bólu głowy, katarze czy złym nastroju. Super sprawa, wielokrotnie sprawdziły się np. w trakcie przeziębienia.

Zapewne doskonale znacie kominki zapachowe, sama długo ich używałam (z sentymentu nadal mam kominek, który dostałam na 18tkę od koleżanki), niestety z olejkami zapachowymi, ale te ponad 20 lat temu nawet nie słyszałam o eterycznych. Olejki mogą być używane także w nawilżaczach powietrza, ale dyfuzor zdecydowanie je przewyższa.

  • Dyfuzor wyróżnia się tym, że olejek nie jest w nim podgrzewany ani nie ma kontaktu z plastikiem jak np. po dodaniu do nawilżacza z plastikowym zbiornikiem. Nie zmienia się  więc  struktura chemiczna olejku i zachowuje dzięki temu swoje aromaterapeutyczne właściwości
  • Kolejnym plusem jest to, że olejek nie jest też rozcieńczany wodą jak w kominku i nawilżaczu w których do wody dodajemy kilka/kilkanaście kropel. Dzięki temu zyskujemy pełny aromat bez zwiększania wilgotności powietrza w pomieszczeniu.  

Dyfuzory Organic Aromas dostępne są w kilku kształtach i kolorach drewnianej podstawy do wyboru, pełną ofertę zobaczycie na podlinkowanej stronie. Wyglądają bardzo elegancko, dzięki czemu pełnią rolę dekoratorską. Uroku w trakcie pracy dodaje mu wydobywające się ze szklanego zbiornika światełko LED zmieniające kolor na żółty, fioletowy, zielony, niebieski i czerwony. Można też je wyłączyć jak na pierwszym zdjęciu.

W zestawie z dyfuzorem jest także przewód elektryczny, dwie plastikowe pipetki do mycia wnętrza dyfuzora oraz instrukcja obsługi.

Kupując dyfuzor można od razu kupić organiczne olejki eteryczne, czyste olejki eteryczne oraz autorskie mieszanki olejków.


Lubicie umilać sobie czas aromaterapią?


29 komentarzy:

  1. Ale ładnie wygląda... zazdroszczę, ale tak pozytywnie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ten dyfuzor wygląda obłędnie i doceniam jego działanie , sama chciałabym mieć u siebie taki produkt, brzmi super. zapachy mnie uspakajają.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super , fajnie wygląda. Ja obecnie porzuciłam woski i świece na rzecz lampy katalitycznej

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny, mój Elegance tez polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ogromną fanką dyfuzorów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z wielką chęcią zainwestowałabym w taki dyfuzor :) Myślę, że jest to bardzo przydatny gadżet.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, to zupełnie inny wymiar aromaterapii :)

      Usuń
  7. Jak widać, aromaterapię można uskuteczniać na wiele sposób, przyjemnie jest się tak zrelaksować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam inny model tej marki jest cudny. A aromaterapią interesuję się od dawna więc taki dyfuzor niesamowicie się u mnie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę przyznać, że bardzo mi się podoba ten dyfuzor :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio czytałam o innym modelu dyfuzora. Ten się świetnie prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale ciekawe urządzenie! Nie miałam wcześniej pojęcia o jego istnieniu - jeśli o aromaterapię chodzi, sama stawiam raczej na świece i woski :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz widzę taki dyfuzor.

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie pociąg do aromaterapii zależy od nastroju i stanu zdrowia, często od nadmiaru zapachów po prostu potrafi mnie rozboleć głowa ;) Ale niektóre olejki bardzo lubię, a to fajny pomysł na ich "dystrybucję" w pomieszczeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bardzo lubię sobie umilać dzień ładnym zapachem w pomieszczeniu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajna i ładna rzecz. Chętnie bym kupiła taki dyfuzor :D

    OdpowiedzUsuń
  16. wygląda bardzo oryginalnie :) nigdy nie korzystałam z aromaterapii więc jest to dla mnie tym bardziej ciekawe urządzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię taką domową aromaterapię :) Ten dyfuzor bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Po raz pierwszy widzę taki dyfuzor. Przyznam, że podoba mi się jego wygląd. Kiedyś używałam olejków, ale jakoś od tego odeszłam. Może pora to zmienić?!

    OdpowiedzUsuń

Nie proś o wzajemne obserwowanie - zaglądam na blogi osób komentujących :)

UWAGA! Usuwam komentarze z podlinkowanymi słowami kluczowymi!