poniedziałek, 22 listopada 2010

Paczkowy dzień !!

Długo czekałam, ale w końcu się doczekałam :D Dotarły do mnie dziś 2 upragnione paczki!!

Co może być bardziej brutalnego niż dźwięk domofonu ok. 10 podczas głębokiego, zbawiennego i zasłużonego snu?
 Domyśliłam się, że dobijać domofonem może się tylko pan listonosz (właściwie paczkonosz), postanowiłam jednak to zignorować i spać dalej. Pan nie dawał za wygraną i dzwonił i dzwonił ... Wtedy dotarło do mnie, że może mieć coś dużego, ciężkiego i zależy mu żeby się pozbyć balastu. Wstałam jak oparzona uświadamiając sobie, że może mieć pudło z płytami!
Na I piętro pan dostał się może w pół minuty nie miałam więc czasu na ogarnięcie się, otworzyłam mu w piżamie, z rozczochranymi włosami.

Po długim, prawie miesięcznym "dogadywaniu" się i ustaleniach ze sprzedającym (w aukcji zaznaczono tylko odbiór osobisty na terenie Warszawy), nareszcie dostałam pakę z ok 40 płytami Die Toten Hosen i In Extremo. Tego drugiego zespołu nie znam, płyty powędrują dalej w świat. Natomiast 3 płyty CD już mam (udało mi się kupić w Empiku i w komisie) więc i one znajdą innego właściciela.
Płyty CD pochodzą z wydania jubileuszowego bodajże z 2007 roku, mają fajne kartonowe opakowania (bez plastikowych pudełek) w których jest książeczka "okolicznościowa" i druga z tekstami, plakatem lub ze zdjęciami. 
Niestety nie znam na tyle niemieckiego, żeby poznać zawartość tych pierwszych książeczek, ale z pewnością opisują one okoliczności wydania poszczególnej płyty, ciekawostki itp.
Na tylnej okładce książeczki podany jest tytuł kolejnej płyty, można więc bez problemu uporządkować chronologicznie, gdyby nagle dopadła luka w pamięci ;)
Każda z płyt (no prawie, bo z wyjątkiem tych najświeższych) zawiera kilka dodatkowych, bonusowych utworów (z singli, czy robocze wersje).
Tylko mam teraz problem - gdzie to wszystko zmieścić ...



Ledwo ogarnęłam zawartość wielkiego pudła a już zadzwoniła listonoszka z paczką od Hexxany :*

Na lakiery z Trans Design czekałam yyyyy nie pamiętam od kiedy :D Od końca sierpnia? Początku września? Jakoś tak ;) No ale mam. MAM!! I na tym się teraz skupmy.
Wybór był trudny, ale po licznych dywagacjach, konsultacjach, zmianach na liście zdecydowałam się na 6 lakierów:
- Color Club - Ms Socialite
- Color Club - Wild Orchid (nie było dużej buteleczki, dostałam więc mini)
- China Glaze - Sexy (na zdjęciu wyszedł zbyt pomarańczowo)
- China Glaze - Grape Pop
- OPI - Ski Teal We Drop (na zdjęciu wyszedł zbyt zielono)
Brakło dla mnie OPI - Parlez Vouis OPI, ale czekam nadal (nie)cierpliwie.


Oprócz lakierów w paczce znalazłam:
- wodę Far Away z Avonu (idzie do zapasów)
- kurację 3 w 1 z shea i imbirem - Avon Planet Spa
no ale o tym wiedziałam :p

Za to kompletną niespodzianką i zaskoczeniem były pozostałe elementy paczki:
- krem cynamonowy do stóp - Oriflame
- brązer (Happiness Bronzer) i róż ( Truly Tiger) - Everyday Minerals
- woda termalna - Vichy (końcówka)
+ kilka próbek


Dziękuję Hex :*

****************************************************
Uwaga!!
Przygotowuję nagrody do giveaway - będzie więcej, niż na zdjęciu, które wstawiałam wcześniej i które zapewne kojarzycie :D
Zaglądajcie!! :D

9 komentarzy :

  1. No no, piękne nabytki dzisiaj do Ciebie przyleciały. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super,ze jestes zadowolona a nie wiem gdzie Ty widzisz przeklamane kolory lakierow?;)bo u mnie na monitorze prezentuja sie dokladnie tak jak trzeba:D
    Dodatki sa taka cicha prywatna pocieszka za rozdanie u mnie na blogu no i...miala byc niespodzianka wiec mam nadzieje,ze sie przydadza:)

    Stos plyt prezentuje sie niesamowicie!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale frajda :) Warto było wstać z łóżka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciesze się bardzo, tylko teraz jakoś mi dziwnie, że ... już na te paczki nie czekam. Głupie uczucie ;)

    Miejsc na płyty nie znalazłam jak narazie - siedzą w duzym pudle po kosmetykach z Avonu i nie wiem co dalej ... :/

    Na lakiery meijsca tez brak - obecne pudło jest za małe, a nie mam nic większego :(

    Ehhhhh musze się chyba przeprowadzić :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki urok paczek;) kiedy sie czeka to jest pewien dreszczyk a pozniej znika wraz z dostarczeniem i...tak do nastepnej:D

    Przeprowadzka konieczna!:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Też sobie zafundowałam Grape Pop. Śliczny jest :)

    OdpowiedzUsuń

Nie proś o wzajemne obserwowanie - zaglądam na blogi osób komentujących :)

Polecane posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...