środa, 20 kwietnia 2011

Astor - Lip Tint

Jak wiele innych blogowiczek, tak i ja dostałam do przetestowania nowość z asortymentu firmy Astor - flamastry do ust - Lip Tint

ze strony prducenta: http://www.astorliptint.pl/
Rewolucja w makijażu ust!

Perfect Stay Lip Tint to nowa szminka w formie flamastra do ust. Składa się z dwóch części – koloryzującego flamastra i nawilżającego balsamu do ust.
Flamaster pozwoli Ci nie tylko pokryć usta kolorem, ale również w łatwy i wygodny sposób uzyskać idealną linię warg. Balsam natomiast nawilży Twoje usta i zapewni długotrwałe uczucie komfortu.
Lip Tint nie zostawia śladów, gdy pijesz, ale długo pozostawia kolor na ustach. Wystarczy jedno pociągnięcie szminką, by być piękną przez całą noc.

Do wyboru jest 6 odcieni:
Cotton Candy
Rosewood Blush
Grenadine
Nude Sweetness
Warm Sand
Noisette
Zobaczycie je tutaj: http://astorliptint.pl/liptint.html

Do testów otrzymałam 3 z nich: Rosewood Blush, Grenadine i Nude Sweetness.
Jak się prezentują na ustach?


Na samej górze - usta bez niczego.
Po lewej stronie usta pomalowane tylko flamastrem, po prawej z nałożonym balsamem.

Produkt zdecydowanie inny niż tradycyjna szminka czy błyszczyk. Jest wodnisty, zatem zupełnie inaczej zachowuje się na ustach, co nie każdemu może odpowiadać.
Nie chodzi tylko o odczucie na ustach. Jak widać na zdjęciach:
- płyn wchodzi w załamania na ustach
- trudno jest go rozprowadzić równomierną warstwą (metoda wyrównania warstwy tradycyjnej szminki czy błyszczyka z Lip Tintem się nie sprawdza)
- po wyschnięcia usta są napięte
Flamastry dają wrażenie, że usta mają właśnie taki naturalny kolor jak nałożony płyn.
Podoba mi się łatwe podkreślenie konturu ust, trzeba jednak uważać, aby uniknąć efektu, że kontury będą mocno widoczne, a wypełnienie ust - delikatne.

Balsam zdecydowanie poprawia wygląd pomalowanych flamastrem ust. Przede wszystkim chwała za nadanie im połysku :) Komfort na ustach też jest zdecydowanie większy niż bez balsamu.

Trwałość jest całkiem niezła, ale nie spodziewajmy się cudów ;) Chociaż ... kiedy chcemy je celowo zmyć, może być problem :p

Pojawiła się alternatywa dla szminek i błyszczyków, która na pewno znajdzie swoje zwolenniczki.

5 komentarzy :

  1. drugi kolorek mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale masz piękne usta! :-) ich naturalny kolor bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. pomalowałam tym sobie dzisiaj rękę w rossmanie a potem w domu długo nie mogłam zmyc ^^ jednak nie jestem przekonana co do efektu i formuły kosmetyku. nie za takie pieniądze

    OdpowiedzUsuń
  4. Pugsilove:
    jeśli nie dotyka się ust, nie je, nie pije, to trudno zmyć, ale w innym przypadku trwałość jest mniejsza.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z balsamem prezentują się fajnie. Wygląda to dosyć naturalnie, ale jednak cena trochę odstrasza. :)

    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń

Nie proś o wzajemne obserwowanie - zaglądam na blogi osób komentujących :)

Polecane posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...