niedziela, 18 września 2011

Nadrabiam zaległości

Trochę odwlekła się moja zakupowa spowiedź, ale lepiej późno niż wcale, prawda? :D
Więc po kolei:

Kosmetyki Oriflame kupiłam zupełnie przypadkowo - 2 tygodnie temu sobotę spędziłam powiedzmy, że w pracy (byłam na "imprezie" nad którą firma w której pracuję miała patronat) a wśród stoisk, było także stoisko Oriflame.
Skusiłam się na 2 żele Nature Secrets: jojoba + mango i pszenica + kokos oraz na krem do ciała Full Moon.


Z Essencowej limitowanki Ballerina Backstage zaciekawił mnie TYLKO brzoskwiniowy błyszczyk - On yoour gracile tiptoe.
W końcu doczekałam się łatwego dostępu do kosmetyków Bell - w jednej z trzech Natur wstawili szafę z kosmetykami tej firmy :D Kupiłam szminkę Creamy Shine nr 04

17 komentarzy :

  1. Ten błyszczyk z essence ciekawie sie prezentuję.
    niestety na wiele kosmetyków oriflame mam uczulenie ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobre są te żele z Oriflame ?:)
    Przy okazji zapraszam do siebie: le-nasty.blogspot.com Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem tych żeli z Oriflame, wyglądają zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja jestem ciekawa tej szminki z Bell, też bym jakąś wzięła, ale nie wiem którą, bo są 3 rodzaje podobno :)

    OdpowiedzUsuń
  5. z Bell miałam jedynie szminko-błyszczyk i byłam zadowolona, chociaż szybko zjełczał... a z serii oriflame z kokosem mam odżywkę do włosów, szału nie ma ale jakieś tam efekty daje. z serii z mango mam mydełko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Absolutnie pokochałam kolor tego balerinowego błyszczyka! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam ten błyszczyk ;) ładny kolorek pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ehh u mnie nigdzie nie ma Bell:(

    OdpowiedzUsuń
  9. błyszczyk super, moja siostra go mam i bardzo go sobie chwali :) a szminki z Bell kiedyś bardzo lubiłam a teraz niestety mało gdzie mogę je znaleźć :/

    OdpowiedzUsuń
  10. ooo jakie fajne żele mm podobają mi się te opakowania

    OdpowiedzUsuń
  11. Żele muszą niesamowicie pachnieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawe jak prezentuje się ten brzoskwiniowy błyszczyk na ustach... :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jesteś rozgrzeszona ;) Tak dużo aż nie kupiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Prześliczna pomadka i błyszczyk. Daj znać jak sprawdzają się żele.


    Zapraszam do mnie na rozdanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj.Śliczny błyszczyk i bardzo ładny odcień pomadki.Z serii pszenica+kokos zamówiłam krem do ciała i jest super,szybko sie wchłania,nie pozostawia ani grama tłustej warstwy na ciele,fajnie nawilża i cudnie pachnie,teraz chyba skuszę sie na żel pod prysznic:-)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. strasznie mnie kusi ten body krem :)

    OdpowiedzUsuń

Nie proś o wzajemne obserwowanie - zaglądam na blogi osób komentujących :)

Polecane posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...