sobota, 30 czerwca 2012

Czerwcowe nabytki i niespodzianki

Do tej pory w miarę na bieżąco pokazywałam, co mi przybyło w kosmetycznym zbiorze. Od jakiegoś czasu moje popołudnia wyglądają tak samo: ok 16.30 wracam z pracy, od razu kierunek - sypialnia i wstaję ok 18. Natomiast weekendy miałam dosyć zajęte, zatem wszystko pokazuję razem.

Najpierw to, co sama kupiłam:


- żel bzowy Le Petit Marseiliais to jedyny kosmetyk przywieziony z Paryża. Uwierzycie?
- antyperpirant Garnier Active Dry - spisuje się całkiem fajnie, nawet w te upały

Długo byłam przekonana, że na tym skończą się czerwcowe zakupy i ogólnie nowe kosmetyki, a tymczasem na sam koniec miesiąca poszło lawinowo:

- peeling bzowy Joanny - jak tylko zobaczyłam nie mogłam się powstrzymać przed zakupem
- masło awokado Joanny - jak wyżej
- kosmetyki do stóp - peeling, balsam, spray Foot Works z Avonu - lubię sezonowe edycje FW. Jeśli tylko zapach mi odpowiada, to kupuję. Ta edycja ma zapach miętowo-aloesowy. Bardzo przyjemny :)
- 2 błyszczyki SuperShock też z Avonu - od góry: Melon Madness i Tickled Pink

Niespodziewanie, też na koniec miesiąca, przybyło kilka kosmetyków do testowania:

FARMONA:

- peeling waniliowy uwielbiam, jedno pudło już zużyłam i nawet planowałam porównanie peelingów Farmony :D Spodziewajcie się tego niebawem
- sorbet do mycia ciała kokosowo-bananowy - o dziwo, nie odrzuciło mnie po jego powąchaniu

KEMON:

- fluid dodający objętości z serii AND 
- żel Cosmo z serii Hair Manya.

JOKO:

- prasowany puder mineralny - nr J 02
- czarny eyeliner
- lakier z serii Find Your Color - Arabian Princess
- szminka Wet Lips - J 53 - boski koralowy kolor (bardziej stonowany niż na zdjęciu), akurat rozglądałam się za takim w sklepach :)

sobota, 23 czerwca 2012

Mydlarnia Tuli - mydło Owsianka i Super tłuste

Najwyższy czas na kolejne kuszenie naturalnymi ręcznie robionymi mydełkami. Tym razem z Mydlarni Tuli. Recenzja będzie łączna, ponieważ mydełka są bardzo podobne, podobnie działają na moją skórę i tak samo je lubię.

Mydło z płatkami owsianymi 


Opis i zdjęcie producenta:

skład: Sodium Olivate, Sodium Cocoate, Aqua, Sodium Palmate, Sodium Castorate, Sodium Shea Butterate, Sodium Cocoa Butterate, Sodium Rice Branate, Glycerin, Sodium Beeswax, Avena Sativa (Oat) Kernel Flour, Hydrolyzed Silk, flavordziałanie: Najłagodniejszy z naszych peelingów. Zmiękcza naskórek i delikatnie złuszcza martwe komórki. Masaż pobudza krążenie i poprawia koloryt skóry. Stymuluje naturalny proces regeneracji komórek poprzez dostarczanie im cennych minerałów (m.in. potas, wapń, magnez, żelazo, mangan, a nawet cynk).wskazania: wszystkie rodzaje skóry, także podrażniona, pogryziona przez owady

Mydło super tłuste  

Opis i zdjęcie producenta:


skład (INCI):  Sodium Olivate, Sodium Cocoate, Aqua, Sodium Palmate (Red), Sodium Shea Butterate, Sodium Castorate, Sodium Cocoa Butterate, Sodium Rice Branate, Glycerin, Sodium Beeswax, Avena Sativa (Oat) Kernel Flour, Prunus Dulcis Flour, Citrus Medica Limonum (Lemon) Peel Powder, flavor

działanie:  mydło zawiera wyższy niż zazwyczaj poziom przetłuszczenia (8%) i złożony kompleks substancji pielęgnujących. Niezmydlone olejki i masła pozwalają intensywniej natłuścić suchą skórę, a duża zawartość oliwy z oliwek sprawia, że mydło ma dodatkowo silnie nawilżające działanie.  Mielone migdały wspomagają oczyszczenie skóry poprzez otwarcie porów, a mielone płatki owsiane umożliwiają delikatny peeling. Olej z czerwonej palmy nadaje mydłu ciepły, żółty kolor, ale przede wszystkim  jest najbogatszym naturalnym źródłem karotenów - prowitaminy  witaminy A. Mało znany w Polsce olej z czerwonej palmy jest jednym z najefektywniejszych źródeł witaminy E - niezbędnego skórze przeciwutleniacza. Niezmydlone woski i oleje zostają na skórze wygładzając ją i rozświetlając.  Lekko pachnie lawendą i miętą.

wskazania:  skóra szczególnie wysuszona, zwiotczała, pozbawiona blasku, pozatykane pory, podrażnienia

Moja opinia:

Oba mydełka polubiłam od pierwszego użycia. Nie czułam i nie czuję po nich napięcia i ściągnięcia skóry, a jest za to gładka i miła w dotyku. 

Bardzo dobrze oczyszczają, a dzięki płatkom owsianym przy okazji złuszczają naskórek. Mydło owsianka jest mocniejszym peelingiem niż super tłuste i choć początkowo wydaje się inaczej, to płatki są ostre i mocne. Po zmydleniu wierzchniej warstwy mydełka wychodzi ta ostrość, co dla osób preferujących delikatnie ścieranie może być wadą.

Dobrze spisują się także przy myciu ciała i też fajnie wygładzają skórę. Obecnie są to najbardziej zużyte mydełka z mojej kolekcji :)



Znacie te mydełka?

sobota, 16 czerwca 2012

Alterra - krem do rąk z granatem i aloesem

Po powrocie z Paryża nie mogę się wciągnąć znowu w blogowanie ... A trzymam taką atrakcję ... Rozdanie z okazji 2 lat bloga!! Nagrody czekają, a ja codziennie mam coś innego na głowie niż obfocenie i w końcu ogłoszenie rozdania. Obiecuję, że w poniedziałek lub wtorek w końcu to zrobię.

Póki co mam dla Was króciutką recenzję kremu do rąk Alterry. Krótka, ponieważ nie ma nad czym się rozwodzić.


OPIS PRODUCENTA 
(www.rossnet.pl)


Zniszczone dłonie potrzebują intensywnej pielęgnacji. 
Połączenie substancji czynnych takich jak:
- olejek z pestek granatu*, 
- ekstrakt z aloesu* 
- masło shea* 
pielęgnują skórę, czyniąc ją aksamitnie miękką. 

Krem do rąk Alterra szybko się wchłania, nie pozostawiając śladów na skórze. 

* z kontrolowanych biologicznie upraw.



MOJA OPINIA:


Robi to, co dobry krem do rąk robić powinien - bardzo dobrze nawilża. 
Nie zostawia klejącej się warstwy, ani też nie roluje się.  
Podoba mi się tym bardziej, że pozostawia miękką, przyjemną warstewkę na skórze. Po użyciu czuć komfort na skórze. 

Mimo to, z ulgą skończyłam tubkę i na pewno nie kupię. Powód? "Zapach". O ile początkowo bardzo mi się spodobał, tak w miarę używania nie mogłam go znieść. Intensywny, słodko-kwaśny, zdecydowanie nie dla mnie.

środa, 13 czerwca 2012

Archipelag Piękna

Jeszcze przed wyjazdem do Paryża odebrałam przesyłkę z Archipelagu Piękna a w niej wszystko co potrzebne co zrobienia peelingu cukrowego z masłem shea.


Od razu zabrałam się do roboty. Peeling pachnie cudownie :D Jeszcze go nie użyłam, ale na dniach to zrobię.


Znacie Archipelag Piękna?

wtorek, 5 czerwca 2012

lakier Golden Rose - Magnetic - nr 08

Dziś wpis będzie krótki - dopadła mnie wczoraj grypa żołądkowa ... Nie poszłam do pracy choć powinnam, a na domiar "złego" o 17 wyjeżdżamy z mężem do:


Nie mam pojęcia jak zniosę podróż :( W żołądku dalej świdruje, ale przynajmniej inne objawy złagodniały.

Przed wyjazdem chciałam Wam pokazać ostatni lakier, jaki znalazłam w paczce od Golden Rose. Pochodzi z serii lakierów magnetycznych, robiących skośne wzorki (ostatnio pojawiła się nowa wersja - gwiazda).



Mam mieszane odczucia. Z jednej strony, coś fajnego, urozmaicającego manicure, ale z drugiej ... "Obsługa" lakieru jest dosyć problematyczna - kilka razy musiałam zmywać paznokieć, bo albo magnes naruszył lakier, albo wzorek wyszedł mało wyraźny.


Co sądzicie o magnetycznych lakierach? Podoba się Wam efekt jaki dają?

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Kredka Golden Rose - nr 311

Uwielbiam kredki :D Różne kolory kredek do jednego cienia dają zupełnie inny efekt. Gdy czasu brak, kolorowa kreska (i oczywiście tusz) może robić za cały makijaż oczu.
Zatem nic dziwnego, że kolekcja mi się rozszerza.

Bardzo się ucieszyłam, gdy w paczce od Golden Rose znalazłam grubą kredkę. Kolor … hmmm … po prostu zielony ….  a pisałam przecież w ankiecie, że nie lubię „zielonych zieleni” … Przy pierwszym użyciu okazało się jednak, że ktoś wiedział co robi wkładając właśnie tą kredkę do paczki. Nr 311 nie jest klasyczną zielenią, jaką się wydaje w opakowaniu. Co więcej, w świetle sztucznym przeważają tony turkusowe.



Nie muszę chyba mówić, że uwielbiam tą kredkę? Pięknie się mieni lecz przy tym subtelnie, łatwo nakłada, do tego jest bardzo trwała. Lubię ją łączyć z szarym, beżowym, złotawym cieniem, czy mieszanką tych kolorów.


W połączeniu z rozpuszczonymi, lekko falowanymi włosami, kolczykami w podobnym kolorze daje iście wakacyjny, egzotyczny "look".

Producent nazwał ją cieniem, jednak mnie nie przekonuje takie użycie. Do zrobienia kresek nadaje się idealnie i tak będę nadal używać.


Chyba nikogo nie zdziwi, że rozważam zakup innych kolorów? 


Macie kredki Golden Rose? Co o nich sądzicie?

niedziela, 3 czerwca 2012

Jeszcze majowe

Na bieżąco pokazywałam nowe nabytki, pod sam koniec maja jeszcze coś wskoczyło do koszyka:



Odżywka jajeczna z Joanny - chodziła za mną od dłuższego czasu i oliwka Babydream z Rossmanna.
Oczywiście o czymś musiałam zapomnieć - o żelu do brwi z Delii, w zasadzie nazywa się "korektor". To moje drugie opakowanie. W jednym sklepie widziałam go za prawie 15 zł, co uznałam za grubą przesadę, więc długo męczyłam się z resztkami. Kilka dni temu weszłam do nowego małego sklepiku, gdzie kosztował niecałe 12 zł, więc się nie zastanawiałam.


Przypomniałam sobie, że pokazując Wam cały mój zbiór obiecałam ponowne zdjęcia w czerwcu. Obiecałam też, że zbiór się zmniejszy i że wrócę do zapisywania na bieżąco w formie liczbowej każdego zużycia i zakupu w obrębie każdej grupy kosmetyków (np. żele pod prysznic, balsamy itd).
Byłoby całkiem nieźle, gdyby nie pojawiła się nowa, liczba grupa - mydełka ^^ Trudno mi ocenić, jak się dokładnie sprawa ma z pozostałymi kosmetykami, bo niestety .... porzuciłam prowadzenie tabelki z zapiskami :o

We wtorek po południu jedziemy z mężem do Francji, postaram się więc po powrocie jakoś ogarnąć mój zbiór i do końca czerwca go pokazać :o

piątek, 1 czerwca 2012

Mydełkowa paczka z Lawendowej Farmy ^^

W końcu dotarła druga paczuszka z Lawendowej Farmy, tym razem z minimydełkami ^^
Bez obaw - nie wszystkie są dla mnie :)
Jakiś czas temu dałam koleżankom z pracy po kawałku mydełka i, tak samo jak mi, spodobała się im idea mycia naturalnymi mydełkami. Poniższy zestaw zawiera więc także mimydełka dla nich :) Dla mnie jest tylko maślanka awokado i nagietkowy bobas (niestety zabrakło kremowej śmietanki :/)


Dla przypomnienia:

* pierwsze zamówienie z LF
* kilka słów o naturalnych mydłach
* recenzja mydła Kleopatry
* recenzja mydła jogurtowego


Znacie któreś z powyższych mydeł?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...