sobota, 10 stycznia 2015

Z czym witam 2015 rok część 1 - pielęgnacja

I nadeszła ta chwila, wyczekiwana przez co najmniej kilka z Was. Zdradzam, co ukrywam w kufrach i pudłach leżakujących w szafie w sypialni i co znajduje się na półkach w szafkach w łazience.

To większa część zapasów, to te co trzymam właśnie w kufrach i pudłach - tak to wygląda. Te które w najbliższym czasie zacznę używać trzymam w szafce w łazience.

Wahałam się i w sumie nadal nie jestem do końca przekonana czy zamieszczać taki post, więc od razu ostrzegę, że komentarze w obraźliwym tonie (hejty) będę usuwać.

To niejako obnażenie ma mi ułatwić trzymanie się postanowienia i celu na 2015 roku - ograniczyć zakupy, zużywać to co mam i w rezultacie zdecydowanie zmniejszyć liczbę kosmetyków, które mam.
Zaznaczę, że nie wszystko sama kupiłam - 41 kosmetyków (tyle naliczyłam na szybko) dostałam do testowania, w prezencie lub jako gratis.

Kilka kosmetyków z poniższych zdjęć zdążyłam wykończyć (zdjęcia robiłam w pierwszych dniach stycznia) a kilkanaście kolejnych wykończę jeszcze w tym miesiącu. Byle do przodu :)

TWARZ
(toniki, kremy, żele, peelingi, olej, masła)

W butelce po wodzie różanej Fitomed mam hydrolat oczarowy z tej samej firm, a w słoiczku po kremie pod oczy z błękitno-zieloną nakrętką to maska pod oczy Tołpa.

TWARZ
maseczki


KĄPIEL
żele, peeling, płyny


WŁOSY
szampony, odżywki, maski


DŁONIE, PAZNOKCIE, STOPY, USTA
balsamy, kremy, peelingi, odżywki

ZAPOMNIAŁAM o kremie do stóp z 30% mocznika Lirene. Niezbyt go lubię i siedzi w szufladzie w łazience. Kompletnie wypadł mi z głowy.

MYDŁA
Biały Jeleń - z owsem; minimydełko kupione na Monte Cassino, lawendowe ; Le Petit Olivier miodowe;  L'Occitane peelingujące midałowe, Clinique minimydełko Anti Blemish






Nie pokazałam tu kończącego się mydła siarkowego z Barwy i mydła klasycznego Biały Jeleń.

RÓŻNOŚCI

Na dole po lewej stronie w folijkach są balsamy shea z Mydlarni u Franciszka, wersja pomarańcza i chili oraz grecki

MINIATURKI i PRÓBKI


ZAPASY:



Zapomniałam o 3 opakowaniach chusteczek do higieny intymnej Intimea.

Zapewne znakomita część z Was poczuła się zdecydowanie lepiej dochodząc do wniosku, że "ktoś ma więcej niż ja".


Może zamieście swoje zbiory na blogach? Chętnie pooglądam co macie ciekawego :)


75 komentarzy :

  1. oj, faktycznie Ci się tego troszkę uzbierało ;) życzę szybkiego wyjścia z zapasów :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę to potrafa, ale dam radę :D

      Usuń
  2. Ile masz fajnych rzeczy! :) bardzo lubię serię planet spa z avon, to chyba jedyna, do której mogłabym wrócić i wypróbować, co tam mają nowego ;) żele pod prysznic palmolive mają takie piękne zapachy, uwielbiam chyba większość. Szkoda tylko, że moja skóra ich nie toleruje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planet Spa składami nie powala, ale i tak lubię jej działanie :)

      A co do żeli Palomolive, to obok Nivei i Dove są moimi ulubionymi żelami

      Usuń
  3. Wow, strasznie dużo tego masz ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ty masz Kamila drogerię w domu??heheh ładnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Boże ile kosmetyków:P Po co Ci aż tyle zapasów?:P bez przesady, hehehe ja mam też zapasy, ale w ilości 1 produktu na zapas:P toż to drogeryjne zapasy:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, tu promocja, tam promocje, jakiś kod na zniżkę, prezent i gotowe.
      Ale biorę się za zapasy i za 12 miesiąe na zdjęciach będzie o wiele mniej

      Usuń
  6. Ooo kurde *-* Uwielbiam twoje posty zbiorcze :D Zazdraszczam paru(nastu) rzeczy.
    Dobrze widzę w zapasach mydło Shea L'Occitane? Mam na nie ochotę i nie wiem czy się na nie nie skusić (bo wyprzedaż *-*). Miałaś je już wcześniej?

    Ja miałam się ograniczać z zakupami i tak się ograniczałam, że aż mi się zamówienie z YR kliknęło z 14 nowymi rzeczami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale które? Tego w kostce miałam miniaturę i świetnie się spisała.
      Tego w mydelniczce jeszcze nie miałam.

      Usuń
    2. Recenzja mydla w kostce: http://lakierowo.blogspot.com/2013/04/loccitane-pozostae-3-mini-recenzje-mini.html


      Ja się póki co dzielnie trzymam. Kupiony jedynie 1 kosmetyk :)

      Usuń
    3. Właśnie mnie uświadomiłaś (i przyjrzałam się zdjęciu :D), że oni mają więcej niż jedno mydło z shea. Myślę nad tym do twarzy. Tylko nawet na wyprzedaży wychodzi ponad 50 zł z przesyłką więc chyba odpuszczę...

      Usuń
  7. Super zbiór fajnych kosmetyków, moje zapasy są już na wykończeniu, ostatnio coraz mniej kupuję, chociaż w Avonie powinnam się zacząć ograniczać ;))))
    Trzymam kciuki za wytrwanie w postanowieniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KOńczące się zapasy - kiedy to u mnie nastąpi? ;)

      Usuń
  8. ojeju jakie cudowności! jestem ciekawa wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooo czekałam na ten post :)
    Sporo tego Ci się uzbierało, zwłaszcza kosmetyków do mycia i pielęgnacji ciała :)
    Kilka produktów mam/miałam, a parę mnie też zaciekawiło.
    Ja z kolei nie miałabym co pokazywać, bo mam zaledwie jedno pudełko z zapasami, których jeszcze nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jednym pudełku też się sporo zmieści. Pokazuj!

      Usuń
  10. Walczymy w tym roku, z tym samym. Dziś cały dzień zeszło mi na porządkowaniu i sortowaniu według dat tego wszystkiego. Ogrom zapasów potrafi przerazić, więc porządki robiłam przy zamkniętych drzwiach. Mam motywację, ale wiem że pokusa będzie ogromna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kupie raźnej :) Trzymam kciuki

      Usuń
    2. Wczorajsze porządki dały mi świadomość że zakopałam się w tych zapasach. Muszę pilnować dat i nimi się kierować, nie mogę sięgać po to na co mam ochotę. Liczę że do połowy roku uda mi się uwolnić jakąś szafkę, albo szufladę :) Będzie to duże osiągnięcie.

      Usuń
    3. Pół roku? To nieźle :) Pokażesz wszystkie swoje kosmetyki?

      Usuń
  11. Otwórz sklep ;))) A podobno minimalizm taki modny teraz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MInimalizm nie dla mnie - przesada w żadną stronę nie jest zdrowa

      Usuń
  12. Ja też nadal waham się czy pokazać swoje zapasy, są dość spore choć nie aż tak duże jak Twoje. , kosmetyki mi zalegają i właśnie z tego względu już od dłuższego czasu nie nawiązuje żądnych współprac i nie kupuję nic nowego. Masz piękne kuferki. Mój „zapas” gromadzę w jednej szufladzie komody. Na szczęście wszystko się tam mieści. Oj nie wiem czy uda Ci się zużyć taką ilość kosmetyków do pielęgnacji twarzy przed ich terminem ważności .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokaż jeszcze zwój zbiór perfum. :) plisss.

      Usuń
    2. Pokazuj!!!


      A perfumy pokażę, ale szału nie ma :)

      Usuń
  13. Ja wlasnie ze wzgledu na zapasy przestalam udzielac sie na watku wizazowym, bo wcale mi nie pomagal ograniczyc zakupy. Wrecz przeciwnie kupowalam jeszcze wiecej. Tez mam spore zapasy, ale pilnuje bardzo dat waznosci i musze przyznac ze jestem zmeczona zapasami. Niestety, postanowilam, ze musze poniesc konsekwencje proznosci i glupoty i wszystko pozuzywac. Nie kupuje w ciemno, nie wchodze do drogerii ot tak pochodzic miedzy polkami, bo zawsze cos wpadnie w oko. Zrezygnowalam z bycia konsultantka Avon, bo to generowalo wydawanie kasy bez sensu na kosmetyki o slabym skladzie, ktore i tak zawsze szly do zapasow.. Mi bardzo pomaga to, ze definitywnie zmienilam pielegnacje na naturalna wiec nie kupuje balsamow, kremow z dziwnym skladem, maseczek. Wykanczam to co mam pootwierane i robie sama nowe kosmetyki. Tyle ile potrzebuje, bez zapasow. Jesli rzeczywiscie bardzo zalezy ci na uszczupleniu zapasow nie zamawiaj nic z Avon i nie chodz po drogeriach, nie przegladaj gazetek. Znajdz inny cel, na ktory bedziesz przeznaczac zaoszczedzone pieniadze np jakis fajny zabieg u kosmetyczki, wyjazd czy przedmiot, na ktorym ci zalezy. Poczatki sa bardzo trudne, ale ja wlasnie tak zrobilam i mam wiele kategorii w ktorych nie mam zadnych zapasow i kupuje na biezaco to co potrzebuje. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zakładam zupełnie zerowych zakupów, bo to nie do zrealizowania u mnie. A nawet jesli w jednym miesiącu się uda, to później efekt jojo i nadrabiam nawet z nawiązką.

      Usuń
  14. A myślałam, że to ja za dużo kupuję :D
    Jakbyś tam kiedyś chciała trochę oddać to daj znać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, czy jest ktoś kto kupuje więcej :D

      Usuń
  15. Będziesz miała co testować.
    Masz sporo żeli do mycia, ale to bardzo szybko się kończy, więc szybko wyjdziesz z zapasów.
    Ja również zrobiłam niezłe zapasy, ale większość oddałam ( w ciąży zaczęły przeszkadzać mi zapachy i obdarowałam pół rodziny ) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żele szybko się kończą, ale jednak zapas mam na blisko 5 lat :p

      Usuń
    2. Przynajmniej będziesz miała się czym myć :)
      Super masz te produkty.

      Usuń
  16. No no... a ja myślałam, że to ja mam sporo kosmetyków, tymczasem przy Twoich zbiorach okazuje się, że nie mam prawie nic :D A patrząc na Twoje różności, chętnie bym przygarnęła kilka rzeczy ;-) Masz kilka perełek :)

    PS. Zwróć kochana uwagę na daty ważności i pamiętaj o datach liczonych od chwili pierwszego otwarcia (np. celem powąchania).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żele mam spisane wg dat ważności i tak staram się je używać, choć nie oznacza to, że czegoś innego nie mogę użyć.
      Długością od otwarcia się nie kieruję.

      Usuń
  17. Napiszę Ci, że 'tragedii nie ma, ale rewelacyjnie też nie jest' :P Mam podobną ilość zapasów balsamowo-kremowych, jednak 'ratuje' mnie mniejsza ilość żeli pod prysznic :P
    Trzymam kciuki za minimalizację Twoich i moich zapasów ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeny jakie ilości ;oo ja mam najwięcej balsamów do ciała, które po prostu mnie irytują i ich nei chce ^^ rozdaje je na praow i lewo haha poważnie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym tak nie mogła rozdać :p mam to co mnie interesuje, więc i tak bym je znowu kupiła

      Usuń
  19. Szalona żelomaniaczka :P
    Ja się wzięłam za zużywanie zapasów pielęgnacyjnych i nawet nieźle mi idzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z żelomanii jestem wyleczona. Co prawda ostatni przybył w grudniu, ale to był prezent, a tak to od maja czy kwietnia nie kupiłam ŻADNEGO

      Usuń
  20. Ależ ogrom wspaniałości <3 Ja na szczęście ze swoimi zapasami mieszczę się w dwóch niezbyt dużych kartonach :) Najwięcej mam oczywiście żeli pod prysznic, ale i tak jest ich tylko 21 :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jezuuu w koncu ktos kto ma równie duzo rzeczy jak ja! Ale z tymi żelami to wygralas. Ja mam ogrom mazideł do ciała oraz szamponów : p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przejrzałam ten post, to pomyślałam jak strasznie dużo tego masz. A teraz patrzę na swoje i chyba mam podobnie. Rok 2015 będzie rokiem zużywania! :)

      Usuń
    2. Ufff, kolejna osoba :D

      Pokazuj co masz :)

      Usuń
  22. Wow ale mnogość wspaniałości :D Tołpa mnie ciekawi, bo na razie jakoś nie miałam okazji obcować z tymi kosmetykami :) U mnie podobnie, bogato przy początku roku :) Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero niedawno połknełam Tołpowego bakcyla, przez ich promocje na stronie.

      Usuń
  23. Mam wrażenie, ze i tak jest tego znacznie mniej niż kiedyś :) Pamiętam z wizazu, ze miałaś mnóstwo żeli migdałowych z Avonu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie. Długo zapasy mieściły mi się w czerwonym i białym kufrze. Później doszły 2 kufry z Biedronki (czerwono turkusowy i foletowo szary), potem ten mniejszy beżowo-zielonkawy, a pudła dołączyły całkiem niedawno.

      Żele migdałowe już wykańczam, bo termin ważności nieubłaganie nadchodzi :/

      Usuń
  24. To kiedy jakaś promocja w Twojej mini drogerii? :D Pare produktów przykuło moją uwagę ;P

    OdpowiedzUsuń
  25. Już chciałam pisać, że chciałabym zmniejszyć swoją ilość żeli pod prysznic do takiego stanu jak na pierwszym zdjęciu z żelami, dopóki nie zobaczyłam "zapasów" :D Cóż, życzę Ci, żeby nic się nie zmarnowało :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo zapasy żeli powalają. Ale powoli schodzę :)

      Usuń
  26. Zazdroszczę zapasów, naprawdę pokaźna ilość wszystkiego. ;) Ja sama póki co walczę, żeby przestać kupować, bo szkoda, żeby się wszystko zmarnowało, ale podobnie jak Ty - kiedy widzę okazję, ciężko mi się oprzeć. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, aby nam się udało :)

      Usuń
  27. Czuję się rozgrzeszona ;) Miałam wyrzuty sumienia, że posiadam 14 albo 16 żeli w zapasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 14 czy 16 to odpowiednia jak dla mnie liczba i do takiej zmierzam :)

      Usuń
  28. Ojejku, mnie przytłacza, jak mam w zapasie nieotwarte 3 żele pod prysznic i 2 kremy do twarzy, a co dopiero takie zbiory :D Tak czy inaczej trochę zazdraszczam, bo przynajmniej podstawowej pielęgnacji nie musisz w najbliższym czasie kupować ;) Powodzenia w wytrwaniu w postanowieniu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko jak tu nie kupowac, jak stale coś kusi? :D

      Usuń
  29. o nie tlyko nie avon ;p
    szczene mam w dol haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee, mają fajne produkty, m.in szminki :)

      Usuń
    2. Uwielbiam maseczki planet spa.

      Usuń
  30. Wow, ale zapasy :D Teraz możesz nie wychodzić z wanny/z pod prysznica, tyle masz żeli :D Może i ja powinnam przedstawić obecny stan rzeczy w moim przypadku? :D Może przy okazji odstrzelę coś na wyprzedaż blogową? ;]

    OdpowiedzUsuń

Nie proś o wzajemne obserwowanie - zaglądam na blogi osób komentujących :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...