Jesień i zima to dla mnie wybitnie sezony herbaciane. Wieczorna herbata po powrocie z pracy to już mój rytuał, do którego chętnie przyłącza się mój 2 letni syn podkradając mi ciepły napój z kubka. Najchętniej wybieram herbatę zieloną - ostatnio jest nią nowy wariant herbaty Lipton Dynamic Gunpowder Green, natomiast mąż intensywną w smaku czarną Daring English Breakfast.
