poniedziałek, 13 września 2010

lakier Art de Lautrec - nr 414


Na zdjęciu wygląda niepozornie, prawda? A to bardzo ciekawy kolor.
Dlaczego?
Nie ma jakiegoś szczególnie ekstrawaganckiego, oryginalnego koloru (w potocznym rozumowaniu, bo wiadomo, dla nas lakieromaniaczek np. turkusowy lakier nie jest czymś niezwykłym ;)) i mimo, że jest jasny to jednak zwraca uwagę.
Na zdjęciu kolor wyszedł troszkę zbyt jasno i zbyt mało intensywnie, ale już mam dość pstrykania zdjęć :p:

Nigdy nie wiedziałam, jak wygląda koralowy lakier, ale może właśnie tak?
Lautrec 414 to mix żywego różu z pomarańczem (w owalnym kształcie widać, że kolor wpada w pomarańcz, mandarynkę? - taki jest w sztucznie oświetlonym pomieszczeniu, gdy na zewnątrz jest już ciemno, udało mi się też uchwycić złocisto różowe drobinki :D).

Może bardziej brzoskwinia? Ale z kolei brzoskwinia nie jest różowa :p

W świetle dziennym lakier jest bardziej różowy (tak jak napisałam wcześniej - trochę ciemniejszy i bardziej intensywny niż na zdjęciu paznokci) i ma srebrzysty chłodny połysk, natomiast w sztucznie oświetlonym pomieszczeniu (nie tyle przy lampie błyskowej, bo jak widać na zdjęciu przy jej użyciu też jest różowy, co właśnie gdy już jest ciemno i trzeba włączać światło ;) ) jest bardziej pomarańczowy (też dosyć intensywny) i drobinki połyskują różowo-złociście (zbliżenie w owalu).

Lakier tworzy gładką taflę, ma lekko lustrzany połysk.

Jest rzadszy niż 2 poprzednie lakiery Art de Lautrec i przez co jest bardziej trwały ale też słabiej kryje - po 2 warstwach widać przebijające końcówki, dlatego lepiej wygląda na krótszych paznokciach. Jestem wyczulona na słabo kryjące lakiery spod których widać końcówkę, ale że teraz mam krótkie paznokcie nie przeszkadza mi tak bardzo. Gdy paznokcie wrócą do normalnych rozmiarów to zapewne nie będę go używać, albo spróbuję kłaść 3 warstwy.  

Schnie szybko :)

Przepraszam za długi opis, ale nie potrafię sie dziś zwięźle wypowiadać :p

4 komentarze :

  1. Ja bym powiedziała, że to różowa brzoskwinia albo bardzo pomarańczowy koral :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny kolor,mysle ze rozowa brzoskwinia to dobre okreslenie badz koralowy losos ktory ma wlasnie domieszke rozu,pomaranczy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki ekspertki :*


    W zależności od światła jest bardziej różowy albo bardziej pomarańczowy. Podoba mi się :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bym ten kolor określiła jako cukierkowy( kiedyś każdą mieszankę różu z pomarańczem właśnie tak nazywałam) albo łososiowy :D

    OdpowiedzUsuń

Nie proś o wzajemne obserwowanie - zaglądam na blogi osób komentujących :)

Polecane posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...