niedziela, 5 września 2010

lakier Art de Lautrec - nr 420

Poddaję się!! Zrobiłam kilkadziesiąt zdjęć i mam dosyć! Na zdjęciach kolor nie wychodzi tak jak powinien ;( Aparat gubi gdzieś fiolet zastępując go różem. Wychodzi więc za różowy, albo za jasny, a bez funkcji "wzmocnione kolory" jest stonowanym fioleto-różem, bardziej w kierunku mocno przybrudzonego różu.
Na siłę wybrałam 1 zdjęcie, ale to i tak nie "to".


Zakochałam się w kolorze tego lakieru *.* Typowy fioletowy fiolet, soczysty, bez żadnych złamań, przybrudzeń itp. Porównując z innymi fioletami (porównywałam np. ze zdjęciami China Glaze Grape Pop) dostrzegalna jest minimalna domieszka różu.

Ma świetną konsystencję - kremową, dosyć gęstą, ale łatwo się nim maluje.

Cudnie kryje! Jedna warstwa jest zupełnie wystarczająca, bo nie ma smug, prześwitów itp. Druga warstwa pogłębia kolor.
Bardzo szybko schnie.

Niestety pod względem jakości nie jest zbyt dobry :/ Już na drugi dzień miałam odpryski, ale może dlatego, że nałożyłam 2 dosyć grube warstwy. Zmyłam i nałożyłam jedną warstwę - co prawda wytrzymał dłużej, ale i tak kiepsko :/

2 komentarze :

  1. musisz lekko poprawic w jakims programie graficznym, niestety z fioletami tak juz jest.


    a pasuje ci kolorystycznie bardzo :)

    wlasnie wiem ze one sa takie sobie, w tej cenie jest duzo lepszych. a jak schniecie? moj jeden schnie DŁUGO

    OdpowiedzUsuń
  2. Kombinowałam kombinowałam i nic :/ To zdjęcie i tak jest trochę podrasowane i najlepsze z tych co zrobiłam.

    ten fiolet schnie bardzo szybko :)

    OdpowiedzUsuń

Nie proś o wzajemne obserwowanie - zaglądam na blogi osób komentujących :)

Polecane posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...