wtorek, 17 marca 2015

Kosmetyczne podsumowanie lutego cz. 2 - co nowego?

Luty okazał się całkiem niezły pod względem zużyć i zakupów. Staram się zużywać i mniej kupować. Pewnie, mogło być lepiej i wpaść mniej nowych kosmetyków, ale nie mogłam oprzeć się promocjom (więc standard).

KUPIŁAM:

Jedno z mydeł Bonne Mere L'Occitane powinno być na kolejnym zdjęciu z kosmetykami, które dostałam.

BingoSpa. Kosmetyki tej firmy chodziły za mną już od jakiegoś czasu. Wiele osób je chwali, ale są i takie, które nie widzą w nich nic specjalnego. Zapewne zależy na co się trafi i czego się oczekuje. Jak dla mnie część jest godna polecenia, a są tu także zwyklaki, jednak na ostateczne recenzje jeszcze za wcześnie. Chodziły za mną i chodziły, aż do zakupu skusiła mnie atrakcyjna promocja: oprócz kodu zniżkowego (-50zł za zakupy za co najmniej 89zł) do każdego zamówienia można było sobie wybrać jeden z chyba 5 podanych kosmetyków.
Kupiłam:
- kąpiel mleczną
- maskę do twarzy z olejem makadamia
- maskę do twarzy z olejem awokado
- maskę do twarzy z olejem migdałowym
- masło do ciała shea migdałowe
- masło do ciała cynamonowe
- peeling do twarzy średni

Avon. Ostatnio polubiłam peelingi dające efekt masowania się piaskiem, więc musiałam zamówić te trzy:
- z masłem shea i brązowym cukrem (ten sam, który był lata temu w twardej buteleczce)
- oliwkowy
Pozostałe nie są warte uwagi.

L'Occitane. Wróciła mydłowa zajawka :D Lubię mydła L'Occitane (z serii Bonne Mere nie miałam jeszcze), ale żeby je kupić, muszą kusić dodatkowymi prezentami. Ceny mają jednak zbyt wysokie. Tu były mini kremiki do rąk. Mleczne i werbenowe BM kupiłam w salonie stacjonarnym, bo była promocja: wybrane mydło Bonne Mere dokładane jako gratis do dowolnego zakupu.
- z masłem shea cynamonowo-pomarańczowe
- z masłem shea werbena
- Bonne Mere mleczne
- Bonne Mere werbena
- Bonne Mere różane
DOSTAŁAM / GRATISY:


BingoSpa. Jak wspomniałam wcześniej, sera można było wybrać do dowolnego zamówienia. Zdecydowałam się na odżywcze i rozświetlające (zamówienia zrobiłam dwa, stąd dwa sera). Mają mega pojemność, a krótki termin do zużycia.

Natura. Co nie co kolorówki: puder Kobo (zapowiada się super), 5 lakierów MySecret i Sensique i 2 cienie Sensique.

Miralash.  Odżywkę do rzęs dostałam do przetestowania. Używam ok. 2 tygodnie, na razie efektów nie widzę :(


Chyba nie jest tak źle? :)


27 komentarzy :

  1. Bardzo ładnie :D Jestem dumna :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe nowości :) Daj znać jak się sprawdzi serum rozświetlające z bingo spa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno pojawią się recenzje :)

      Usuń
  3. Super :) Po moich ostatnich zakupach i istniejących zapasach ograniczyłam zakupy. Mam nadzieję, że wytrwam w swoim postanowieniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez ograniczam i całkiem nieźle mi to wychodzi :)

      Usuń
  4. Bingo mnie nie kusi mimo niskich cen ale mydeł zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maski do twarzy mają fajne składy :) A mydeł sama sobie zazdroszczę :p

      Usuń
  5. Ja zawsze nie mogę sie zdecydować na nic z bingo:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kosmetyki kusiły tak ogólnie, bez konkretnych typów. Wybór był więc dosyć spontaniczny

      Usuń
  6. Nie jest źle? Jest świetnie! Nie znam wielu kosmetyków z Bingo więc chętnie poczytam recenzję, obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ewidentnie widzę postępy :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmmm, znów sporo Ci przybyło. Ja staram się nie kupować i nie oglądać gazetek z promocjami, jednaka kompulsywne kupowanie kosmetyków dopada mnie co 2-3 miesiące. Myślę, że to i tak nie jest źle. Fajne zakupy i nowości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest możliwe, abym od razu zeszła do zakupów w liczbie np. 2-3 szt czy w ogóle 0. Kupowałam po ponad 30 kosmetyków, więc postęp jest :)

      Usuń
  9. Nie używałyśmy żadnego z tych kosmetyków :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jestem szczególnie kosmetyków Bingo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczne lakierki!
    jeśli o mnie chodzi - bardzo lubie kosmetyki kąpielowe Bingo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliczne, a jak na złość moje paznokcie są w opłakanym stanie :(

      Usuń
  12. Lubię ten peeling z minerałami Morza Martwego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aż dostałam oczopląsu od tych wspaniałości! Miłych testów:)

    OdpowiedzUsuń

Nie proś o wzajemne obserwowanie - zaglądam na blogi osób komentujących :)

Polecane posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...