Obserwuj!

 

Zapewne kojarzycie kosmetyki GoCranberry zawierające olej z żurawiny i GoArgan z olejem arganowym? Oferta marki Nova Kosmetyki poszerzyła się właśnie o nowości pod nazwą Czarna Porzeczka & Słonecznik oparte na ekstraktach i olejach z tych dwóch roślin.

Kosmetyki są wegańskie, o dobrych składach, w ciemnych, szklanych opakowaniach (słoiczkach lub butelkach) z papierową etykietą. Prezentują się niezwykle atrakcyjnie - proste, bez przepychu, zdecydowanie trafiają tym w mój gust.

Przyznajcie, że mogą być fantastycznym prezentem tym bardziej, że na stronie sklepu Bee.pl można je obecnie kupić co najmniej 30% taniej, a dodatkowo przy zakupie minimum dwóch kosmetyków dokładane jest masełko do ust.

Z asortymentu Czarna Porzeczka & Słonecznik wybrałam balsam do ciała, krem nawilżający do twarzy oraz krem pod oczy. Są to kosmetyki o prostych składach, bez zapachu, do takiej podstawowej, codziennej pielęgnacji skóry niewymagającej silniejszej pielęgnacji, lub jako jej uzupełnienie.

Skład: Aqua, Pentylene Glycol*, Glycerin, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Ribes Nigrum Seed Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Mangifera Indica Seed Butter, Glyceryl Stearate*, Cetearyl Olivate*, Sorbitan Olivate*, Polyglyceryl-6 Palmitate/ Succinate*, Cetearyl Alcohol*, Cetearyl Alcohol, Ribes Nigrum Fruit Extract, Tocopheryl Acetate, Xanthan Gum.

*składniki z certyfikatem ekologicznym 

Balsam do ciała przeznaczony jest do skóry suchej, wrażliwej i normalnej. Konsystencję ma bardzo przyjemną i jednocześnie zaskakującą. Po wyciśnięciu na dłoń balsam sprawia wrażenie lekkiej (ale nie rzadkiej), delikatnej śmietanki, ale w trakcie rozprowadzania po skórze okazuje się jednak być treściwym choć nieprzesadnie tłustym kosmetykiem. Rozprowadza się na biało, co niezbyt lubię. Nie nakładając go zbyt dużo biała warstwa szybko znika, a skóra jest odpowiednio nawilżona, bez klejącej powłoki. Skóra jest po nim przyjemna w dotyku i gładka. Dla skóry suchej działanie ma tak na "styk", ale w przypadku większego przesuszenia może nie dać rady.

 

Skład nawilżającego kremu do twarzy: Aqua, Pentylene Glycol*, Glycerin, Ribes Nigrum Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil*, Helianthus Annuus Seed Oil, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Squalane, Cetearyl Olivate*, Glyceryl Stearate*, Polyglyceryl-6 Palmitate/ Succinate*, Sorbitan Olivate*, Cetearyl Alcohol* , Cetearyl Alcohol, Ribes Nigrum Fruit Extract, D-Panthenol, Tocopheryl Acetate, Xanthan Gum.

Skład kremu pod oczy:  Aqua, Squalane, Pentylene Glycol*, Glycerin, Ribes Nigrum Seed Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Glyceryl Stearate*, Cetearyl Olivate*, Sorbitan Olivate*, Polyglyceryl-6 Palmitate/ Succinate*, Cetearyl Alcohol*, Cetearyl Alcohol, Ribes Nigrum Fruit Extract, D-Panthenol, Tocopheryl Acetate, Xanthan Gum.

 *składniki z certyfikatem ekologicznym

Nawilżający krem do twarzy ma bardzo podobną konsystencję do balsamu. Podobnie jak on wydaje się być lekki i także podobnie na początku rozsmarowuje się na biało. Gdy ta warstewka znika skóra nie jest obciążona kremem (nie mam takiego odczucia jak po niektórych kremach, że skóra się pod nią dusi i poci), nie jest tłusta ani błyszcząca.

Krem dobrze się u mnie sprawdza także po wprowadzeniu do pielęgnacji retinolu i kwasu glikolowego  (jak na razie od ponad tygodnia co drugi dzień nakładam serum z retinolem, ale tylko na czoło, bo tam mam niestety zmarszczki, a na resztę twarzy serum z kwasem glikolowym):

  • codziennie rano, nałożony na serum z witaminą C a pod krem z filtrem 
  • w nocnej, nawilżającej pielęgnacji warstwowej nałożony na serum nawilżające w dni, kiedy nie używam retinolu i kwasu glikolowego, więc co drugi dzień

Krem pod oczy jest leciutki (ale też nie rzadki, tak samo jak balsam i krem do twarzy) i bardzo dobrze się rozprowadza - niewielka ilość, nawet mniejsza niż przeważnie nakłada, wystarcza na pokrycie skóry pod oczami. Będzie więc bardzo wydajny. Bardzo dobrze nawilża i dzięki konsystencji przyjemnie orzeźwia. Używam go na dzień, także pod makijaż, bo na noc wybieram jednak treściwsze (i w konsystencji i składowo) kremy pod oczy,

 Poznaliście już kosmetyki z oferty Czarna Porzeczka & Słonecznik?

 

8 komentarzy:

  1. Wszystkie kosmetyki wydają się ciekawe. Jeszcze nie miałam do czynienia z tą marką, więc przetestowałabym każdy z nich.
    Ciekawi mnie, czy balsam poradziłby sobie z moją kłopotliwą skórą, która łatwo ulega podrażnieniom i szybko się wysusza. Potrzebuje naprawdę ogromnej dawki nawilżenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. kompletnie nie znam tych kosmetyków, ale wydaje się że świetnie by się u mnie sprawdziły,

    OdpowiedzUsuń
  3. markę NOVA znam z kosmetykw żurawinowych, które są genialne, tą linię także chciałabym przetestować. składy są świetne a opakowania bardzo ładne

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio te produkty przewijają mi się non stop :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio wszędzie widzę te kosmetyki i zastanawiam się nad zakupem balsamu.

    OdpowiedzUsuń
  6. brzmi bardzo ciekawie ;) chetnie sprawdze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Polubiłam się z tym kremem pod oczy, ale tej pojemności chyba nigdy nie zużyję - wydaje się nie mieć końca :D

    OdpowiedzUsuń

Nie proś o wzajemne obserwowanie - zaglądam na blogi osób komentujących :)

UWAGA! Usuwam komentarze z podlinkowanymi słowami kluczowymi!