czwartek, 5 maja 2011

Ziaja - bloker (recenzja)

źródło: www.ziaja.com.pl

Opis ze strony producenta:
Działanie blokujące: Skutecznie redukuje nadmierne pocenie. Ogranicza wydzielanie potu i przykrego zapachu. Zapewnia długotrwałe uczucie świeżości.
Nie zawiera parabenów, alkoholu i barwników. Bez zapachu. Nie pozostawia śladów na ubraniu.
SPOSÓB UŻYCIA: Używać przez 2-3 dni na noc, na czystą i suchą skórę pod pachami. Następnie stosować 1-2 razy w tygodniu. Nie należy aplikować preparatu powtórnie rano. Nie stosować na skórę podrażnioną i po depilacji.
Substancje aktywne: SOLE GLINOWE
Opakowanie 60 ml

Kupiłam z ciekawości, pamiętając, że czytałam wcześniej pozytywną opinią. Wiem, ze nie powinnam sugerować się ceną, ale wątpiłam w skuteczność blokera za 6,99 podczas gdy inne (np. Etiaxil, Antidral) są kilkukrotnie droższe. Co więcej, któryś z z tych dwóch miałam i nie zachwycił mnie.
Użyłam go na noc w niedzielę i w poniedziałek, przemywając rano pachy hydrolatem.
W poniedziałek rano użyłam tylko "zwykłego" dezodorantu w sprayu, który oprócz zapachu nic więcej nie daje ;) (bo jednak bałam się iść do pracy bez chociaż psiknięcia).
We wtorek rano nie użyłam nic! Rezultat? Do końca dnia pachy były suche, mimo, iż miałam na sobie sweter i kurtkę - gdyby ochrona była nieskuteczna na pewno pojawiłaby się wilgoć.
Co więcej, również w środę rano nie użyłam nic (a przypomnę, że przedwczoraj na noc już nie użyłam blokera - producent pisze o użyciu go 2-3 razy a później już tylko 1 raz w tygodniu), poszłam do pracy (akurat wczoraj miałam dużo chodzenia, wchodzenie z zewnątrz do ciepłych pomieszczeń, itp), normalnie powinna pojawić się wilgoć pod pachami a tu ... sucho! Nie mogłam uwierzyć i co jakiś czas dyskretnie sprawdzałam ;) Jakby tego było mało, poszłam wieczorem na fitness. Po godzinie intensywnego skakania, ćwiczenia lekko wilgotna była skóra wokół nałożonego wcześniej blokera, a tam gdzie on był - sucho! Niewiarygodne :D
Wczoraj wieczorem też go nie nałożyłam, zobaczymy więc jak się dzisiaj spisze :) Gdyby jednak dzisiaj pojawiła się wilgoć, to i tak działanie jest rewelacyjne. Oznaczałoby 3 dni ochrony :)

Jedno "małe" ale ... Okrutnie piecze :/ Miałam problem z uśnięciem. Również przez dosyć długie wchłanianie się (a wtedy się klei) trudno mi było spokojnie leżeć i próbować zasnąć.
Niemniej jednak, coś za coś ;)

Polecam bardzo ciekawy i przydatny wpis na temat działania blokerów i wpływu na skórę:
http://smieti.blogspot.com/2011/05/antyperspiranty-blokujace-wydzielanie.html

19 komentarzy :

  1. Nie widziałam jakoś tego Blokera. Używam dezodorantów w kulce z Vichy i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez byłam zadowolona, ale po 2 czy 3 opakowaniach juz nie działały :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Także tego jeszcze nie widziałam, ale ogólnie uwielbiam produkty Ziaji <33

    OdpowiedzUsuń
  4. czasem uzywam go:) ale mnie smera bardzo i swędzi:D

    ewalucja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. A mi po blokrze wyskakują jakieś dziwne syfy no i masakrycznie swędzi przez kilka dni mimo że używałam raz w tygodniu

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój absolutny KWC! Wczesniej używałam Etiaxil do skóry wrażliwej, pachy okropmnie mnie piekły i śwędziały i nie działał za dobrze,natomiast Bloker nie piecze mnie prawie w ogóle i działa rewelacyjnie! A miałam duży problem z nadpotliwością pach :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki masz rodzaj skóry, skoro piecze cię po stosowaniu Blokera ?
    Ps. Przyznałam Ci wyróżnienie http://teraztojajestemsprite.blogspot.com/2011/05/tag-sunshine-award.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Piecze? Może masz wrażliwą skórę, podraznioną albo po depilacji? Mnie też wtedy piekł, ale później przestawał. Magiczny jest ^^ Ale i tak musiałam się nabiegać, żeby go dostać

    OdpowiedzUsuń
  9. Wrażliwej nie mam, nigdy z tym problemów nie miałam. Używam go ok 4-5 godz po depilacji, czy nawet dłuzej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba muszę wypróbować tego blokera, bo prawie żaden dezodorant mi nie działa, nivea, rexona...praktycznie nic.

    OdpowiedzUsuń
  11. producent pisze , żeby go używać przynajmneij 24 h po depilacji :)
    mnie nic nie piecze i nie zgadzam się z tym , żeby podczas wysychania się kleił :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mnie też piecze i swędzi, ciężko to znieść :P

    OdpowiedzUsuń
  13. o musze sobie taki zakupić :)
    dzięki za recenzję!

    OdpowiedzUsuń
  14. Pytałaś o KOBO we Wrocławiu :). KOBO znajdziesz w każdej Drogerii Natura we Wrocławiu (Magnolia, Ferio Gaj, Marina i Astra :)).

    OdpowiedzUsuń
  15. cena zdecydowanie przemawia za tym blokerem, tym bardziej że on naprawdę działa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ew: mi się klei, długo się wchłania.
    Moze za dużo nakładam - nawyki z używania zwykłych "kulek" ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ej a gdzie go można kupić, co byłam w naturze, rossmannie, aptekach, w supermarketach i niegdzie go nie moge dostać...

    OdpowiedzUsuń

Nie proś o wzajemne obserwowanie - zaglądam na blogi osób komentujących :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...