poniedziałek, 19 stycznia 2015

MAC - miłości z tego nie będzie - szminki Vegas Volt, Coral Bliss i Sunny Seoul

MACowych narzekań ciąg dalszy. Po niezbyt udanym lakierze Impassioned pora na trzy szminki, które razem z lakierem kupiłam pod koniec grudnia na Douglasowej wyprzedaży.

O szminkach MAC ciągle gdzieś na blogach czytałam. Że takie rewelacyjne, super i w ogóle. Wyprzedażowa cena 60zł nadal wydawała mi się wysoka (normalna cena w Douglasie 86zł), ale wiecie jak to jest. Czasem trzeba zaszaleć ;)

MAC szminki Vegas Volt Coral Bliss Sunny Seoul

Opakowanie eleganckie, proste i kojarzące mi się z nabojem lub nawet bardziej z tamponem ;) Mało zachęcające skojarzenie, ale jakże kobiece ;)

Na podstawie opinii i swatchy na polskich i zagranicznych blogach wybrałam 3 kolory: Vegas Volt, Coral Bliss i Sunny Seoul:

MAC szminki Vegas Volt Coral Bliss Sunny Seoul

Vegas Volt ma wykończenie Amplified Creme, a pozostałe - Creme Sheen. Wykończenie przekłada się na stopień krycia: Vegas Volt mocno kryje, a Coral Bliss i Sunny Seoul są delikatniejsze, transparentne. Są też bardziej błyszczące i przypominają błyszczyk.

MAC szminki Vegas Volt Coral Bliss Sunny Seoul swatche

Vegas Volt 

jak wspomniałam ma mocne krycie, nie ma mowy o delikatnym efekcie. Kolor jest odważny, wyrazisty, widać w nim mieszankę pomarańczy i czerwieni, ale na moich ustach momentami wpadał niemal w rudawy/rdzawy pomarańcz, co niezbyt mi odpowiadało.
Na ustach wygląda dosyć płasko, ale z drugiej strony szminka dawała wrażenie jakby to był naturalny kolor ust - jakkolwiek dziwnie to zabrzmi. Utrzymuje się raczej standardowo - ok. 3,5 godziny bez jedzenia i picia.
Minus - szminka bardzo wysuszyła mi usta :/

Coral Bliss

nie do końca kryjąca, błyszcząca morela. Delikatny, słodkawy i letni kolor. Szkoda, że na moich ustach przeważały różowe tony a nie delikatnie pomarańczowe jak widać na zdjęciu.

Sunny Seoul

podobna do Coral Bliss, jest równie delikatna i świeża. Miałam o niej ciut inne wyobrażenie - nie sądziłam, że okaże się cukierkowym różem.

Obie powyższe szminki kupiłam pod kątem używania przy mocnym i ciemnym makijażu oczu. No i mogłyby być, gdyby nie .... wysuszenie ust. Dziwne to, bo są dosyć miękkie (przyjemnie suną po ustach) i nie powinny tego robić. Dodam, że moje usta nie są zbyt wybredne i nie wysuszają się zbyt łatwo. Może któryś składnik użyty w tych szminkach im nie służy.
Wiem, mogę pod szminkę użyć balsamu, ale do licha... Od szminki za taką cenę oczekuję jednak, że powali mnie na kolana i nie będzie potrzebowała żadnych wspomagaczy.

Niezbyt udała się przygoda z kosmetykami MAC. Lakier i szminki już zapakowałam i czekam na odbiór przez kuriera. Dobrze, że bez problemu można zwrócić nietrafione zakupy.

Znacie szminki MAC? Jak się u Was sprawdzają?


89 komentarzy :

  1. Dziwne...ja mam 3 szminki MAC, i o ile 2 matowe wysuszaja (ale to akurat nie jest nic dziwnego, bo mi każda matowa wysusza usta), to ta o wykonczeniu lustre nic złego ustom nie robi :-) a z tego co patrzę na Twoje swatche, to creme sheen maja podobne wykonczenie do mojej Lustering :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez to zdziwiło. Widocznie jakiś składnik nie pasuje moim ustom

      Usuń
  2. Kolorki piękne;) Mnie nie wysuszą ust, ale widze w nich inne wady - brak trwałości, beznadziejne ścieranie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne, piękne, szkoda, że z jakością kiepsko :(

      Usuń
  3. Przyznam szczerze, że jeszcze jestem na tym etapie, że do MAC mnie nie ciągle. Coral bardzo spodobał mi się na swatchu, ale skoro piszesz, że różowe tony przeważają, to już nie chcę. No i wysuszanie w szminkach za 60 zł (w promocji!) to raczej nie bardzo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam, ze na moich ustach przeważają różowe tony a to różnica ;)

      Usuń
  4. Jakbym wydała tyle kasy na szminkę, to faktycznie, wymagałabym od niej 8 godzin trwałości i żadnego wysuszania. Masz rację, że je oddajesz!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie próbowałam szminek MACa, ale dużo o nich czytałam na blogach. Wszyscy się zachwycają nimi i tak się nawet zaczęłam zastanawiać czy by się nie skusić, mimo tego, że tanie nie są. Jednak teraz wiem, że chyba się na nie nie zdecyduję, bo mam baaardzo suche usta i muszę uważać na szminki, które kupuję.
    Kolory są przepiękne na dłoni, szkoda, że na ustach się nie sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tyle osób zachwala, to warto choć wypróbować. Mi nie służą niestety

      Usuń
  6. Pomadki Maca wysuszają usta i nie jest to żadna nowina! To, że większość milczy na ten temat świadczy albo o owczym pędzie, histerii i zaślepieniu albo rzeczywiście tej wybranej osobie służy. Mogę napisać jedynie w swoim imieniu... Mam obecnie 7 pomadek Maca, głównie wykończenie matte bo to jest najlepsze dla mnie, bardzo dobrze wygląda i trzyma się ust. Mam również Impassioned o wykończeniu amplified, które mnie ogólnie nie powala i Creme sheen, które lubię i moich warg nie wysusza. Na koniec 1 mineralna, która jest fajna i odżywia usta. Na koniec dodam, że warto zainwestować bazę pod pomadki tej firmy i wiem - to dodatkowy koszt ale komfort noszenia +100% :) Wiem bo sama mam i obojętnie jaką pomadkę nakładam (oprócz Creme Sheen i Mineralnej) i jest dużo lepiej i trwałość lepsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo widzisz, a tak zachwalane, że nawilżają itp. Wychodzi na to, ze szminek MAC NIE WYPADA krytykować.

      Bazę mogę dac pod szminke za 10zł, jednak szminka w cenie 89zł powinna spisywac się świetnie sama z siebie, a nie wspomagana bazą.

      Usuń
    2. I czemu mnie nie dziwi, że większość milczy.... Oczywiście rozumiem, że jest mnóstwo osób zadowolonych i usatysfakcjonowanych. Jednak niektóre marki i produkty wynoszone są "kosmetyczne ołtarzyki" i wyrażenie własnego zdania od razu jest odbierane jako hejt lub wieczne marudzenie.

      Usuń
    3. Ehhhh, niestety tak to wygląda. Ciekawe, z czego to wynika?

      Usuń
    4. Na bazie moich obserwacji wynika to z kilku różnych przyczyn, pierwsza to jakiś dziwny irracjonalny lęk przed wyrażeniem własnego zdania od a do z. Wiele razy widziałam argumenty, że pojęcie "bubel" czy "rozczarowanie"/"zawód" itd. może zostać źle odebrane, niektórym też szkoda czasu na takie wpisy (czego nie rozumiem i tyle :P)
      Najlepiej, by było słodko aż do bólu. Bo wszystko jest takie super i wielka radość.

      W moim odczuciu zakup kosmetyków rządzi się takimi samymi prawami jak reszta rzeczy. Do tego zakup jest dokonywany za pieniądze i powinien generować zadowolenie, a jeżeli tak nie jest, to powiedzmy głośno dlaczego dzieje się tak a nie inaczej.

      Temat rzeka ;)

      Usuń
    5. "Bubel", "rozczarowanie" oczywiście że może być źle odebrane, ale zachwyt nad bublem jeszcze bardziej.

      A moze to my się po prostu nie znamy ;)

      Usuń
    6. Tylko skąd bierze się TEN negatywny odbiór? Tak naprawdę każda z Nas jest inna, posiada odmienne preferencje/oczekiwania/profil cery itd. więc to, co dla kogoś jest minusem, dla innej osoby może okazać się atutem. Do tego jaki jest sens ukrywania/przemilczania pewnych spraw, kiedy potem one np. wychodzą w komentarzach pod postami u innych, w rozmowach itd. Zawsze będzie x procent zadowolonych oraz x procent tych, którzy czegoś nie polubią itd. z różnych powodów. Tylko trzeba o tym pisać/mówić. Nie milczeć.

      Wiesz, mam w nosie, czy się znamy lub nie ;) Wyrażenie zdania na temat czegoś, co znam i używam lub używałam, to min. podzielenie się swoją opinią/odczuciami. Bez lukru, w rzetelny sposób. I tyle :)

      Usuń
    7. Sama mam Impassioned owszem wysusza usta, ale ją uwielbiam u mnie trzyma się genialnie.

      Usuń
  7. Coral Bliss ♥ piękny :) taki mi się marzy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznam szczerze, że u mnie dopiero wykończenie Retro Matte minimalnie przesusza usta, dzięki z przyjemnością sięgam po te pomadki. Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdziły, ale fajnie, że możesz je zwrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam chyba jedną pomadkę z wykończeniem Creme Sheen i mnie też wysusza :( Moje ulubione to Lustre, z efektem błyszczyka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie miałam szminek mac, ale przyznam szcerze, że po tylu pochwałach byly obiektem pożądania ;) jednak skoro piszesz, że wysuszyły Ci usta, to muszę chyba z nich zrezygnować. Mam do tego spore tendencje i jak już coś może wysuszyć, to mnie wysuszy na 100% ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może będziesz miała możliwość wypróbowania? W Douglasie w razie czego można oddać :)

      Usuń
  11. Coral Bliss - ta morelka jest bardzo ładna.
    Wiesz też mam problem z ustami - niektóre
    szminki, które innym pasują zwyczajnie
    nie są dla mnie - przez to wysuszanie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolorki fajne:) ale słyszałam o nich trochę niepochlebnych opinii więc ja podziękuję:) Pozdrawia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko lepiej dla konta i portfela. Będzie na coś innego :)

      Usuń
  13. Dobrze, że można je zwrócić, przynajmniej nie będziesz stratna. No i w sumie cieszę się, że ja się nie skusiłam na ich zakup :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A moze Tobie by spasowały? :p

      Usuń
    2. Eeee... za 60 zł to nie chce mi się przekonywać :D Może kiedyś, jak będę starszą, bogatą panią z kotami :P

      Usuń
    3. Jak będziesz starszOM, bogatOM paniOM, to będziesz kupowała szminki za 300zł :p

      Usuń
  14. ja tam szminkowo jestem wierna avonowi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Avon wymiata szminkowo <3 Niedługo pokaże nowe szminki

      Usuń
    2. Kamila, mam wrażenie, że Avon od zawsze miał dobre jakościowo pomadki i one zawsze zbierały dobre noty :)

      Usuń
    3. Szminki mają świetnie, nowa seria też jest bardzo udana

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  15. W życiu nie pomyślałabym, że pomadki o wykończeniu np. Creme Sheen mogą przesuszać, dobrze wiedzieć. Mnie jakoś nie udziela się szał na MACowe mazidła, chociaż są 2-3 odcienie, które chciałabym mieć i kiedyś pewnie się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja chciałam się skusić na jakąś, ale za późno się zorientowałam i już nie było tych kolorów co chciałam. ;p A Vegas Volt fajnie wygląda, szkoda, że Ci nie przypasowały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, szkoda, ale za to będzie na inne szminki ;)

      Usuń
  17. Sunny Seoul by mi się spodobała ♥ Mam tylko jedną szminkę z MAC - Pretty Please (wykończenie lustre) i kompletnie nie wysusza moich ust, jest wręcz jakby nawilżająca.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie wysuszają praktycznie wszystkie szminki (avon też) jedyną pomadką, którą używam (aż żałuję, że nie mam innych kolorów) to paese z arganem. Bardzo fajnie, że napisałaś ten post bo sama się zastanawiałam nad jednym kolorem z MAC'a a nie chciałabym wydać tyle kasy na coś co znowu mi nie podpasuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie lepiej wypróbować przed zakupem, ja nie mam takiej możliwości. Na szczęście można oddać

      Usuń
  19. Ja na szczęście z wysuszaniem usta mam rzadki problem, a co do wyboru koloru to najlepiej jednak iść do Douglasa i wypatrzyć sobie kolorki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mam w zasadzie z tym problemu, dlatego mnie to zdziwiło.
      U mnie w Douglasie niestety nie ma MACa.

      Usuń
  20. Szkoda, że u Ciebie też szału nie ma z tymi pomadkami. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma tego złego :) Lepiej dla konta i portfela

      Usuń
  21. No popatrz...niby dobra,droga firma,a jakość niekoniecznie doskonała...ja z MAC-a nie miałam nigdy nic,i wątpię żebym się skusiła,aczkolwiek ja znowu o cieniach słyszałam peany jakie są dobre...ale wolę moje ukochane Miss Sporty za 6 zł sztuka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem lepiej zostać przy tańszych, sprawdzonych kosmetykach..
      Np. z cieni Chanel też nie byłam zadowolona - były prawie niewidoczne na powiekach :/

      Usuń
  22. mam w swoim ogromnym zbiorze produktów do ust, około 10 szminek mac i wszystkie wielbię wielką miłością. Uważam, że to najlepsze szminki na rynku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zmanierowane usta, albo nie wiedzą co dobre ;)
      Byłam przekonana, że podbiją moje serce, a niestety coś moim ustom przeszkadza

      Usuń
  23. Myślałam, że tylko mi się kojarzą te opakowania kształtem z tamponami :D
    Podoba mi się ten trzeci cukierkowy kolor, ale jak wysuszają usta, to zdecydowanie nie dla mnie. Zwłaszcza, że to już któraś recenzja, w której czytam o wysuszaniu ust przez nie. Za tę cenę, oczekuję czegoś lepszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tampony jak się patrzy. Dobrze, ze nie mają białych opakowan :p

      Usuń
  24. A mnie ciągle mocno kuszą pomadki z MAC'a ;P Choć te trzy są skreślone ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto je jednak sprawdzić, może u Ciebie lepiej się spiszą :)

      Usuń
  25. Uff! W końcu znalazłam choć jedną, obiektywną opinię o pomadkach MAC! ;) Dobrze, w końcu przestane się na nie napalać 'jak szczerbaty na suchary' ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę nie rozumiem Twojej wypowiedzi - obiektywna, bo niezbyt pochlebna? Opinia ma to do siebie, że to zawsze wyraz subiektywnych odczuć danej osoby.

      Usuń
    2. Aparatko, ale jeśli ktoś jest zachwycony i komuś nie wysusza ust to recenzja jest przecież ok :)

      Usuń
  26. Śliczne kolory, Vegas Volt wygląda na petardę. Szkoda, że takie ładne trio się u Ciebie nie sprawdziło. Ja mam dwie szminki, wybrałam wykończenia Lustre i Glaze, czyli też dość lekkie typy. Nie chcę się na razie uzewnętrzniać odnośnie ich zachowania na ustach, muszę je na spokojnie przetestować. Jedno wiem na pewno - to nie są produkty, które można nosić w czasie mrozu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vegas Volt jest intensywna, to fakt - lubię takie kolory. Szkoda tylko, że u mnie bardziej wpada w rudawy pomarańcz.
      W mróz ich nie używałam, ale aż boję się mysleć, co by mi w takim razie zrobiły z ust.

      Usuń
  27. Mam Sunny Seoul i bardzo lubię - kolor jest rzeczywiście delikatny, ale mimo wszystko widoczny, idealny na co dzień. Moim zdaniem to ciekawy róż - nie jest to ani trupi nude, ani rażący Barbie róż, coś pomiędzy, a przy tym jest to bardzo świeży, dziewczęcy odcień :) Szminki MAC faktycznie mogą wysuszać, ale balsam Nuxe pod spód i problemu nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak pisałam we wpisie: od szminki za tę cenę oczekuję, że żaden wspomagacz pod nie będzie już potrzebny

      Usuń
  28. Szkoda, że wysuszają :( W takim razie nie mogłabym ich używać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale dużo zachwytów też jest. MOze moje usta są takie wyjątkowe

      Usuń
  29. Wśród szminek z wyższej półki też zdarzają się niewypały. Mam pomadkę Lancome (edycja różana), z której nie jestem zadowolona. Od pomadek za 100 zł wymagam bezproblemowej aplikacji, gdy szminka smuży, po prostu się rozstajemy. Lancome używam tylko dlatego, że wcześniej kupiłam bazę Kobo, która rozwiązuje problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie dobra szminka powinna nie wymagać niczego pod czy na, zwłaszcza, jeśli kosztuje dużo

      Usuń
  30. Nie kuszą mnie Macowe pomadki, więc nie mam doświadczeń, ale kolory wybrałaś cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kolorki całkiem przyjemne. Choc cena powala kusi mnie choć jedną mieć w swoich zasobach ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Szkoda, że aż tak Cię rozczarowały i to wszystkie trzy! Ja jak wiesz do tej pory mam tylko jedna i jestem zadowolona. Ust mi nie wysusza a tego się obawiałam, jednak podkreśla suche skórki jeżeli te występują już przed aplikacją. W kazdym razie ja pewnie skuszę się na kolejną. Czyli w D możemy oddać używaną rzecz jeśli nam nie odpowiada?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będę miała możliwość, to sprawdzę wykończenie lustre. Może akurat okaże się dla mnie lepsze.

      tak, można :)

      Usuń
    2. W ogóle w douglasie online niektóre kolory sa przekłamane np ten mój wyglada jak jakiś ciemny więc trochę wprowadzają w błąd. Na szczęście ja kupowałam stacjonarnie.

      Usuń
    3. Lepiej szukać swatchy i opisów kolorów na blogach :)

      Usuń
  33. Coral bliss bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo sympatyczny, letni kolor :)

      Usuń
    2. Mi też ten kolor się bardzo podoba :)

      Usuń
  34. To można kosmetyki "wymacać" i odesłać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje że tych pomacanych nie wysyłają innym ludziom...

      Usuń
    2. Można odesłać. W Anglii czy Stanach to oczywiste, że można oddać kosmetyk, a tu wszyscy się dziwią ;)

      Nie mam pojęcia co z nimi robią, najważniejsze, że nie ma ich już u mnie

      Usuń
  35. Nigdy nie miałam żadnej, ale do tej pory czytałam same świetne opinie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też spotykałam się z pozytywnymi opiniami

      Usuń
  36. Odpowiedzi
    1. Dla mnie lepiej, że mi nie podeszły :p

      Usuń
  37. Ja mam 6 pomadek, wczesniej miałam 2 które już się skończyły. Myślę, że trafiłaś poprostu na najgorsze wykończenie z MAC'a mam jedną pomadkę Creme Sheene i nie lubie jej najbardziej.. Zdecydowanie polecam Ci maty zarówno te "standardowe" jak i te PRO jestem z obu wykończeń mega zadowolona, satynowe też jest w porządku. :)

    OdpowiedzUsuń

Nie proś o wzajemne obserwowanie - zaglądam na blogi osób komentujących :)

Polecane posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...