poniedziałek, 16 lutego 2015

Powrót do wosków - zamówienie z Goodies

Moja Yankee-mania była w porządnym uśpieniu od ponad ... 1,5 roku. Zimą 2014 wróciła mi ochota na przyjemnie wonie w mieszkaniu, nawet pod choinką co nie co znalazłam (KLIK).

Pod koniec stycznia korzystając z darmowej dostawy, zamówiłam na Goodies cztery woski Yankee Candle:


Shea butter był moim oczywistym wyborem - uwielbiam masło shea zarówno to czyste jak i w kosmetykach. Wersja woskowa MUSI się sprawdzić.
Ginger dusk również był kwestią czasu - wykreśliłam go z listu do gwiazdki, więc teraz była dobra okazja do uzupełnienia tego braku.
Maroccan argan oil - do niego nie byłam przekonana, ale znalazłam ciekawe opisy, więc wylądował w koszyku.
Cranberry zest - żurawina plus pomarańcza... nie miałam wątpliwości, że muszę go mieć.

Wszystkie produkty Yankee Candle dostępne na Goodies.pl znajdziecie TUTAJ.


A jakie są Wasze najświeższe zakupy woskowo-świeczkowe?


38 komentarzy :

  1. Dawno nie zamawiałam :) i nie miałam żadnej z twoich wersji. Za to jestem szczęśliwa, ponieważ okazało się że niedaleko mnie dostępne są Yankee Candle stacjonarnie! :) (zapach do samochodu, woski, świece)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, a gdzie?

      W Nowym Sączu 2 miejsca, może to coś innego :)

      Usuń
  2. Nie miałam ani jednego z tych ;P Ale kuszą mnie wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż sobie zaraz jakiś zapalę;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też lubię masło shea a po tym wosku tak mnie boli głowa że nie mogę wytrzymać :D tak samo olej arganowy , dla mnie najgorszy zapach z tej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O coś Ty. Na sucho wydaje mi się delikatny

      Usuń
  5. Jestem ciekawa tego olejku arganowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na sucho wydaje mi się ciekawy :)

      Usuń
  6. Właśnie niedawno kupiłam Shea i bardzo mi się spodobał! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja się na olej arganowy nie skusiłam, zapach na sucho mnie przytłoczył:( bałam się, że będzie killer:/ dlatego koniecznie daj znać jak się będzie u Ciebie sprawdzał:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne zapaszki:) kusi mnie żurawina z pomarańczą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach na sucho jest bardzo intensywny - zdominowal paczuszkę

      Usuń
  9. Miałam wszystkie, Cranberry zest mi się nie podobał, ale nie lubię owocowych. Pozostałe bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że cranberry zest będzie fajny na lato :)

      Usuń
  10. Widzę tam moich ulubienców :) shea butter i olejek arganowy mam w świecy nawet :) a cranberry zest miałam w wosku i byłam zachwycona jego soczystością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi zachęcająco :) Mam nadzieję, że mi też sie spodobają

      Usuń
    2. Czekam więc na recenzje zapachów :D

      Usuń
  11. Najbardziej interesuje mnie wosk o zapachu masła shea.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez on najbardziej korcił :)

      Usuń
  12. Bałam się nowej serii wosków orientalnych, że mogą być zbyt duszące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie wiem jak przy paleniu, ale na sucho nie są bardzo intensywne

      Usuń
  13. A ktoś tu się podobno wyleczył:P;)
    Poluję na Ginger. Mam w planach zamówienie za jakiś czas. Pewnie na jednym się nie skończy...:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w zasadzie jestem wyleczona :) Co to są 4 woski, jak wcześniej zamawiałąm po kilkanascie :p

      Usuń
  14. Połączenie żurawiny z pomarańczą mnie zaintrygowało. Miłego palenia :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie wedding day, fresh cut roses oraz fluffy towels to ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń

Nie proś o wzajemne obserwowanie - zaglądam na blogi osób komentujących :)

Polecane posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...