sobota, 12 marca 2016

Kosmetyczne podsumowanie lutego - co nowego?

Przygotowując ten wpis nieskromnie zauważyłam, że kompulsywne zakupy kosmetyków mam już dawno za sobą. Owszem, co jakiś czas spada na mnie mania dotycząca jednego rodzaju kosmetyków (jak ostatnio lakiery hybrydowe, cy wcześniej mydła naturalne), ale nie ma sytuacji, że z Natury, Rossmanna czy innej drogerii wychodzę z pełną siatą, bo spodobał mi się nowy balsam, czy tonik X był w super promocji. Nie oznacza to, że zupełnie nic nie kupuję, ale postęp jest widoczny.

KUPIŁAM:

1-5. Organic Shop - żel pod prysznic i peelingi do ciała

Peelingi kupiłam na Allegro zachęcona rekomendacjami Eska .Wybrałam cztery wersje - cukier, bambus, glinka i róża. Do kompletu dołożyłam miętowy żel pod prysznic. Co prawda w lecie stawiam na gruntowne oczyszczenie i odświeżenie ciała dobrym naturalnym mydłem, ale miętowy żel i tak zawsze u mnie musi być.

6-16. Etja - olejki eteryczne i olej

Zagłębiając się w tematykę olejków eterycznych wsiąkłam na dobre, tym bardziej, że rozmarynowy i lawendowy okazały się fantastyczne dla piekącej skóry głowy (Piekąca, swędząca i boląca skóra głowy - co mi pomogło?). Kierując się przeznaczeniem i właściwościami zamówiłam olejek cytrynowy, grejpfrutowy, pomarańczowy, geraniowy i po trzy rozmarynowe i lawendowe. Trafiły w ręce mojego męża i już jest nimi zafascynowany. Z ciekawości kupiłam też olej z masła shea, bo nie słyszałam wcześniej o nim. Masło uwielbiam, więc olej też powinien się świetnie spisać.

17. Olej rycynowy

Mimo obecnej mody na ten olej głównie w pielęgnacji paznokci i zapuszczaniu brwi i rzęs zawsze będzie mi się kojarzył jako środek na przeczyszczenie. Do brwi nie przywiązywałam nigdy większej wagi, a dopiero niedawno odkryłam, że są one asymetryczne i dodatkowo lewa brew nie chce rosnąć od strony nosa, więc łuk jest krótszy. Mam nadzieję, że i mi rycynus pomoże. Taniutki - buteleczka z 30g tego gęstego olejku kosztowała niecałe 1,90zł

18. Star Nail - Eco Top

Odlewka ze wspólnych wizażowych zakupów. Oryginalna butelka o pojemności 15ml kosztuje 49zł, a kupując wspólnie większą pojemność (75ml) wyszło taniej. Top ma filtr UV co ochroni hybrydę w słoneczne dni przed płowieniem i zmianą koloru.

19-26. Lakiery hybrydowe Gelpolish

Tanie hybrydy z Aliexpress (kosztują niecałe 8 zł, w zależności od aktualnej ceny i kursu dolara), buteleczki i część palety odgapiona od Gelish. Kolory, które wybrałam to nr: 002, 009, 018, 047, 061, 062, 063 i 072. Jak ogarnę zaległe recenzje pokażę kolory na wzornikach. 

27-30. Lakiery hybrydowe Sapphire

Kolejne Aliexpressowe hybrydy. Z tego co czytałam, to Sapphire to to samo co Bling (trochę droższe), ale kolorowe buteleczki bardziej mi się podobają ;) Wybrałam numery: 25, 40, 65 i 75. Miałam jeszcze nr 55, ale zaopiekowała się nim księgowa z pracy bo kolor był bardzo podobny do 25, tylko ciut jaśniejszy. Pokażę razem z Gelpolishami.

DOSTAŁAM:

1-2. Timotei - szampon i odżywka Miraculous Repair

Niedawno zaczęłam używać tego duetu, gdy wyrobię sobie o nim opinię na pewno się z Wami podzielę. Wcześniej napiszę o innych kosmetykach do włosów - Matrix :)

3-5. GlySkinCare - tonik, maseczka i krem pod oczy

Na przetestowanie i zrecenzowanie chętnie się zgodziłam, ponieważ są to dla mnie zupełne nowości. Wpis jest już w planach, więc spodziewajcie się go niedługo.

6-9. Kneipp - kryształki do kąpieli

Sole Kneipp zdążyłam już użyć i opisać. Zapraszam do przeczytania recenzji.
 

10-16. Kosmetyki do makijażu Joko

Zestaw od Joko otrzymałam dzięki akcji na fanpage firmy. Zawiera on: paletkę czterech cieni Perfect Look 402 Creamy, paletkę pięciu cieni Cherie ma Cherie Smoky grey, pojedyncze cienie Bburlesque nr 08 i nr 30, lakier do paznokci z serii All about summer w rewelacyjnie "moim" kolorze nr 236 Wild and fire, puder rozświetlający nr 05 Light Bronze i eyeliner. Dostałam jeszcze błyszczyk, ale w dniu, gdy robiłam zdjęcie zapomniałam wziąć go z pracy. Testy w toku :)

17-20. Vaseline - wazelina i peeling do ust

Uwierzycie, że nigdy nie używałam wazeliny? Do ochrony ust jeśli już czegoś używam to pomadek ochronnych, ale i tak nie są one moimi niezbędnikami. A z resztą ... O trzech wersjach wazeliny Vazeline: Rose, Aloe i Original przeczytacie w najbliższym tygodniu.

21-24. Matowe szminki Kobo

W lutym dotarły pozostałe kolory matowych szminek marki dostępnej tylko w Drogeriach Natura - Kobo: Croix, Monaco, Cannes i Nicea. Całkiem matowe nie są, co dla mnie akurat jest plusem.


W lutym byłam na spotkaniu z blogerkami w Krakowie. Relację i wszystko, co otrzymałam od sponsorów zobaczycie tutaj. Pierwsze recenzje już się pojawiły: maseczki Dermaglin cz. 1, maseczki Dermaglin cz. 2, żel pod prysznic i peeling do ciała Ziaja Cupuacu i naturalne mydło Brzoskwiniowe mango z Pszczelej Dolinki.
 

Całkiem sporo tych nowości, będzie o czym pisać i czytać :)

 

72 komentarze :

  1. Na te peelingi to sama chętnie bym się skusiła, a kryształki z Kneipp uwielbiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja muszę w końcu się zebrać i poczynić zamówienie na olejki eteryczne :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Peelingi Organic Shop wyglądają bardzo kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno są rewelacyjne :) niedługo się przekonam na własnej skórze i to dosłownie

      Usuń
  4. firma Etja ma rewelacyjny olej konopny :) moje włosy i cera bardzo się z nim polubiły :) pomaga szybciej goić niespodzianki na twarzy a włosy bardzo fajnie się po nim układają i są odżywione :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę o nim pamiętała! Dzięki :*

      Usuń
  5. Świetne nowości. Chętnie widziałabym część z nich u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio pisałam o kosmetykach od GlySkinCare, ale mnie nie zachwyciły. Toniku nie znam, więc chętnie poczytam Twoją opinię :) Też dostałam się do testów Joko i na razie jestem zachwycona, mam nadzieję, że z każdym produktem tak będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem pod oczy bardzo polubiłam, tonik dobrze spełnia swoją rolę, maseczka nie do końca mi odpowiada

      Usuń
  7. U mnie też powoli przychodzi opamiętanie;) powoli..;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekam na recenzje Timotei! xo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinny być pod koniec marca :)

      Usuń
    2. ja też! ciekawią mnie składy a jeszcze bardziej opinia na temat kosmetyków matrix :)

      Usuń
  9. O cholera, jak tego dużo! :D Mam kolor 75 z Color Tale, to ta sama paleta - prawie jak Mardi Grass, tylko bez tego buraka! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Super nowości!
    Peelingów jestem ciekawa - miałam kiedyś malinowy - był super

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nigdy nie zamawiałam lakierów hybrydowych z tej strony, ciekawa jestem czy byłabym z nich zadowolona.
    Przypominam o rozdaniu, do zgarnięcia kultowy korektor rozświetlający YVES SAINT LAURENT.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne nowości, uwielbiam olejki eteryczne, używam ich w nawilżaczu powietrza , w ten sposób mam bardzo przyjemne, i zdrowe powietrze, pięknie i subtelnie pachnące. Ładne szminki z Kobo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejki eteryczne to nie tylko zapachy ale też w zależności od rodzaju świetnie działają na skórę głowy, ciało czy pomagają przy przeziębieniu

      Usuń
  13. Ja z Aliexpress mam lakiery Bling i Color Tale. Te drugie szczególnie polecam. Mają naprawdę sporą objętość, super kolory no i aktualnie są w promocji ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ta trójka (tzn co najmniej ta trójka) Sapphire, Bling i CT to ta sama paleta. Ciekawa jestem, czy jakościowo sie różnią

      Usuń
  14. Bardzo zainteresowałaś mnie tymi peelingami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też korcą, ale muszą jeszcze chwilkę poczekać

      Usuń
  15. Super nowości, kilka rzeczy mnie zainteresowało. Czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Całkiem sporo :D Ja się trzymałam zasady 2 zużyte, 1 kupiony i udało mi się w lutym nie przegiąć z ilością :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetnie, że znalazłaś system, który się u Ciebie sprawdza i który realizujesz :)

      Usuń
  17. Peelingi sama chętnie bym przetestowała :) a jeszcze kuszą mnie te matowe pomadki wyglądają bardzo fajnie. Czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kolorówki mam sporo zaległości, które muszę nadrobić :)

      Usuń
  18. Peelingi organic shop to jedne z moich ulubionych :)
    Właśnie w piątek przyszły do mnie :))))) mam malinę, mango i kawę. Wzięłam tez ich truskawkowy mus do ciała, bo jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będziemy się peelingować :D

      Usuń
    2. :D
      Trzeba na wiosnę zrzucić starą skórę :DDD

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem czy wielkie? Raczej racjonalne jak na mnie

      Usuń
  20. Jak zaczęłam czytać Twój post,myślałam że będzie skromnie z zakupami a tu proszę,10 olejków naraz,kilka szminek,kilka lakierów-cała szalona Kamila :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeee to skromnie :p A szminki dostalam

      Usuń
  21. Świetne nowości. Kolory szminek piękne. Ciekawa jestem czy Ci coś ten olejek rycynowy pomoże. Ja miałam z nim przygodę, ale nie było efektów (stosowałam na rzęsy i brwi), może jeszcze raz spróbuje, zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak narazie nie mogę się zmobilizować do regularnego używania ale czas to zmienic

      Usuń
  22. Ciekawa jestem tego miętowego żelu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. peelingi kuszą :D aczkolwiek ja teraz namiętnie zużywam i kupuję te z bomb costmetic :D
    co do hybryd- jest dokładnie jak powiedziałaś,wciągają niesamowicie :) aż sama założyłam konto na ali i chyba czekam na z 15sztuk!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uzależniają :) jakie kupilas?
      Z bomb Cosmetics nic jeszcze nie mialam-aż trudno uwierzyć

      Usuń
  24. widzę, że naszło Cię na kompulsywne kupowanie olejków i hybryd :D jestem ciekawa tych tanioszków hybrydowych, daj znać jak się spisują, bo według mnie Semilaki są o wiele zbyt drogie i są całkiem przeciętne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hybrydy chyba od listopada się mnie trzymaja, czekam jeszcze na kilka zamówionych w lutym i na razie odpuszczam.

      Usuń
  25. Organic Shop ma przepiękne opakowania tych produktów. <3 A Kobo generalnie nie wie, co to jest mat. :D Ale jestem ciekawa tych pomadek tak czy siak. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowania są oryginalne i zwracają uwagę.

      Do matu im daleko, to fakt :)

      Usuń
  26. Produkty Organic Shop wyglądają ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam. Sporo tego... Rycynę dobrze nakładać lekko podgrzaną w gorącej wodzie. Lepiej wtedy działa. Peelingi interesująco się zapowiadają. Ja mam teraz " chcicę" na wszelkiego rodzaju świeże żele pod prysznic... z resztą już od jakiegoś czasu. ;-) Pozdrawiam serdecznie. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dobrze wiedzieć o rozgrzaniu, nie spotkałam się nigdzie z tą radą. Dzięki :)

      Usuń
  28. zaciekawiły mnie kosmetyki Organic Shop
    szminki Kobo to moje marzenie

    OdpowiedzUsuń
  29. uwielbiam olejki:)ciekawe jak Ci się sprawdzą te hybrydy bo ja puki co mam tylko Semilac i Neo Nail:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ich ciekawa :) Semilac mają świetne kolory ale nie podoba mi się że niektóre kolory babelkuja w trakcie malowania

      Usuń
    2. Pani Kamilo, powodem może być niedokładne odtłuszczenie lub zmatowienie. Zalecamy przeturlanie lakieru przed użyciem, aby wszystkie składniki odpowiednio się wymieszały. Dodatkowo lakiery najlepiej przechowywać w temperaturze pokojowej i zaciemnionym pomieszczeniu.

      W razie pytań - chętnie pomogę
      Online Ekspert marki Semilac

      Usuń
    3. Wszystkie hybrydy (inne lakiery z resztą też) trzymam w zamkniętym pudełku :)

      Przed użyciem skorzystam z rady i przeturlam buteleczkę.

      Usuń
  30. Peelingi do ciała wyglądają kusząco :)
    Ogólnie sporo ciekawych rzeczy ci przybyło :)

    OdpowiedzUsuń

Nie proś o wzajemne obserwowanie - zaglądam na blogi osób komentujących :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...