piątek, 14 stycznia 2011

lakier Bell - Fashion Colour - nr 302

Jak w większości przypadków - zakup spontaniczny, ale niestety jak dla mnie niezbyt udany.

Nie mam nic do niego, ale źle się czuję w tak jednoznacznych niebieskościach. W rzeczywistości jest bardziej intensywny i drobinki są bardziej widoczne.
Jest dosyć rzadki, ale 2 warstwy dobrze kryją.
Nie robi bąbelków (te które widać to sprawka lakieru bazowego, który już był gęsty - dziś wyrzuciłam resztki).

2 komentarze :

  1. Oooo to cos dla mnie:D mam powrot fazy na niebieskosci choc zawsze to byl moj faworyt posrod kolorow:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dołozyć do paczki? :D

    Kolor jest fajny, ale źle się czuje w jednoznacznych i typowych niebieskosciach

    OdpowiedzUsuń

Nie proś o wzajemne obserwowanie - zaglądam na blogi osób komentujących :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...