sobota, 23 lipca 2011

Co łączy firmy: Celia, Ados i Lovely?

Taaaaaak, to kolejne firmy, które wprowadziły do swojego lakierowego asortymentu pękające lakiery.

Celia - Crackle:

/zdjęcie o opis ze strony producenta www.celia.pl/

Celia podążając za najnowszymi trendami w zdobieniu paznokci wprowadziła na rynek limitowaną kolekcję lakierów pękających – CRACKLE. W serii znajduje się 6 kolorów: złoty, srebrny, czarny, niebieski, zielony i czerwony. Pękające lakiery dodadzą szaleństwa spokojnym stylizacjom, sprawią, że za każdym razem uzyskasz oryginalny zaskakujący efekt.
Wykonanie niepowtarzalnego manicure jest niezwykle proste. Pomaluj paznokcie na dowolny kolor. Odczekaj aż dokładnie wyschną, a następnie pokryj lakierem pękającym. Baw się kolorami, łącz różne barwy lakierów. Bardziej stonowany i elegancki manicure uzyskasz malując paznokcie na brązowo, beżowo i używając srebrnego lub złotego „pękacza”.
Z lakierem pękającym zapomnisz o nudzie. Chcąc uzyskać różnorodne efekty aplikuj lakier pękający cieńszą lub grubszą warstwą, poziomo, pionowo lub na ukos, całą płytkę paznokcia lub jej fragmenty.
Eksperymentuj! Zaaplikuj kolejną warstwę lakieru pękającego w przeciwnym kierunku niż poprzednia lub w tym samym. Nałóż punktowo, poczekaj aż wyschnie i pomaluj ponownie całą płytkę paznokcia. Pomaluj paznokcie dwukolorowo lub każdy w innym kolorze i dopiero wtedy pokryj lakierem pękającym.

Złoty pokazywałam TUTAJ 

Ados - Graffiti Professional:

/zdjęcia i opis ze strony producenta www.ados.pl/

 Tworzy na paznokciach fantazyjne, niepowtarzalne wzory. Każdy paznokieć ma swój oryginalny deseń, nie do skopiowania.  Daje możliwość świetnej zabawy z kolorami , które tworzą artystyczny manicure paznokci. Poj. 9 ml.
Sposób użycia:
1. Pomaluj paznokcie Lakierem Long Lasting wybranym przez siebie kolorem, który będzie stanowił tło dla lakieru pękającego.
2. Odczekaj, aż lakier dobrze wyschnie.
3. Nanieś cieńszą warstwę lakieru pękającego GRAFFITI dla uzyskania efektu cienkich popękanych wzorków, lub grubszą warstwę lakieru dla uzyskania efektu bardziej wyraźnych pęknięć.

 Lovely - Special Effect Magic Cracking:


12 komentarzy :

  1. jakoś nigdy nie byłam przekonana do pękaczy, ale może niedługo skuszę się na chociaż jeden w mojej kolekcji...

    OdpowiedzUsuń
  2. Wczoraj właśnie kupiłam żółty lakier Lovely, który będzie moim pierwszym pękaczem. Jestem ciekawa, co zaprezentuje. :)
    Obecnie jest na nie promocja w rossmanie i są po 6,99 :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam takie lakiery, i chyba w nie zainwestuje :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem czy chcę inwestować w pękacze - nie zachwycają mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz może jaka jest między nimi różnica w cenie?

    OdpowiedzUsuń
  6. Początkowo pękacze wydawały mi się dziwaczne i tandetne. Ale wciągnęło mnie i mam teraz siedem różnych (IsaDora, Inglot, Lovely). A siedem to taka dziwna liczba, dziesięć brzmiałoby lepiej... Chyba muszę trzy dokupić :-D

    OdpowiedzUsuń
  7. mam ten biały z Adosa i w porównaniu z p2 jest bardzo cienki :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Em:
    za Celię płaciłam 9,90, na Lovely jest promocja - 6,99 (bez promocji 8,99). Na cenę Adosów nie zwróciłam uwagi

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmmm? Nigdy nie maiłam pękaczy ale tyle się o nich mówi ze chyba się w końcu skusze na jakiś:)
    pozdrawiam
    zapraszam chodź dopiero zaczynam http://nutellaestrela.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałabym kupić sobie czarny pękacz, ale odstrasza mnie cena:(

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam 2 pękacze z Lovely i są ok, ale najfajniejszy jest jednak pękacz z P2. :)


    one-chance-for-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam tylko jeden pękacz z Delii. Więcej chyba nie potrzebuję, chociaż chętnie wypróbowałabym srebrny :)

    OdpowiedzUsuń

Nie proś o wzajemne obserwowanie - zaglądam na blogi osób komentujących :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...