czwartek, 3 września 2015

Nowa dostawa mydeł - iHerb i Pour L'amour :)

UWAGA!! Naturalne mydła uzależniają! Pisałam parę razy, że jest to moje trzecie podejście do pachnących kostek - pierwsze w grudniu 2011 roku, kiedy kupiłam m.in. aleppo 40%, kolejne było na wiosnę 2012. Wpadłam wtedy na  Mydlarnię Tuli i Lawendową Farmę, jednak szybko zaczęły mnie męczyć te mydła. Jestem w niemałym szoku, bo aktualny szał trwa JUŻ ok cztery miesiące. "Już", bo wcześniejsze przymiarki do mydeł kończyły się znacznie szybciej. Teraz rozkręciłam się na maksa i wyszukuję mydlane perełki, znacznie poważniej podchodząc do tematu niż wcześniej.

Odwyk od kupna kolejnych mydeł jest mi zdecydowanie potrzebny! Zwłaszcza, ze ostatnio wpadły następne śliczności (mam nadzieję ;)).  Zobaczcie same.

Dzisiaj dotarło sierpniowe zamówienie z amerykańskiego sklepu iHerb:

Po selekcji padło ostatecznie na:
- South of France Cote d'Azur - zapowiada się całkiem przyjemnie
- A la Maison Fresh sea salt - po jednym powąchaniu niezbyt go pamiętam ;)
- Pacifica French lilac - zapach bajeczny *.*
- Pacifica Persian rose - po kilku zachwytach spodziewałam się czegoś wyjątkowo. Zapach ok, ale przynajmniej na pierwsze niuchnięcie nie wywołał trzęsienia ziemi
- Dead sea minerals Almond - subtelny i ciepły migdałowy zapach
- Dead sea minerals Shea butter - podobny aromat do migdałowego
- Dr. Woods Coconut milk - nie przepadam za zapachem kokosa, więc niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego zamówiłam? Spodziewałam się typowego kokosowego zapachu, ale w zasadzie dla mnie lepiej, że jest inny :D

I kolejne w moich mydlanych zasobach ręcznie robione mydła Pour L'Amour, z baletnicą:

- Miękka bawełna 2 sztuki - to czysty zapach świeżego prania *.*
- Bez - kocham bez i jego zapach, a ten to dla mnie bomba!
- Amfa - nie mam pojęcia skąd nazwa, ale zapach ma nietuzinkowy, orzeźwiający (ale nie cytrusowy), piękny :) Hmmm, uzależniający? Czy o to chodzi? :D
- Bursztynowiec - gratisowa próbka, elegancki, ciepły zapach
- Piżmo - gratisowa próbka - uwielbiam zapach piżma *.* Pełnowymiarowe piżmowe już mam

Jakiś czas temu obiecałam Wam zdjęcia mojej całej kolekcji mydeł.
Wiecie, zrobiłam wtedy zdjęcia, ale szybko stały się nieaktualne, bo już na coś nowego czekałam. Potem znowu jakaś paczka miała przyjść i tak wkoło. Ale teraz przewiduję dłuższą przerwę w kupowaniu mydeł (będzie ciężko, bo w następnym tygodniu będzie darmowa dostawa w Pszczelej Dolince) i obfotografuję Wszystkie jakie mam.

15 komentarzy :

  1. Jezu boskie <3 Wiem, ze Ty, jak ja maniaczka mydlana :D

    OdpowiedzUsuń
  2. haha kolejne do kolekcji :D:D:D piękne są :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudeńka!
    A amfa faktycznie ma świeży i uzależniający zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Udam, że nie widziałam wzmianki o tym, że za tydzień darmowa dostawa:D
    Cuda, najbardziej zaciekawiła mnie baletnica. Czy można zamówić tylko przez fb, którego nie posiadam? Jaki koszt takich mydełek? Strasznie mnie kuszą:)
    Z racji, że rozpoczynam swoją przygodę z mydełkami, a Ty jesteś moja Droga już w temacie to może jakaś podpowiedź czego unikać w naturalnych mydłach? Ładnie proszę:):P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam: http://www.bykamila-jk.pl/2012/05/tytuem-wstepu-recznie-robione-myda.html :)
      Wybierając mydła patrzę, aby w składzie było jak najwięcej ciekawych olejów, maseł, ekstraktów (np. żeby mydło różane nie było tylko różane z zapachu, a miało tez coś z tej róży), a nie było tłuszczów zwierzęcych, tetrasodium EDTA, propylene glycol, pegów, parabenów, barwników, sztucznych aromatów ani innych syfów (jak no. w mydłach Secret Soap Store, które podobno mają być naturalne)


      Mail do pani Basi od mydełek Pour L'Amour: pourlamour.bd@gmail.com wysyła cennik i mailowo wszystko się odbywa. Trochę to mało wygodne, wolałabym formę sklepu internetowego, no ale ;) Za mydło bawełna zapałaciłam 7 zł, za pozostałe 6 zł.

      Usuń
    2. We wpisie jest o mydłach z LF i MT - mi się szybko "przejadły", Pszczela Dolinka wymiata :D

      Usuń
  5. Ja przez Ciebie wreszcie te mydła kupie:). Juz sie nakręciłam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Proponuję zmianę nazwy bloga - Mydlany Zawrót Głowy. Ja też czekam na darmową dostawę w Pszczelej Dolince. Chce kupić bananowe mydełko, tak zachwalane przez wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
  7. TY szaleńcze,znowu mydełka? :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne ! i do tego pięknie wyglądają :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jesli lubisz naturalne mydelka to polecam zajrzec do sklepu pszczeladolinka, 4szpaki i ministerstwodobregomydla.Są naprawdę wysokiej jakosci no i ciekawe zapachy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydła z Pszczelej Dolinki są mi bardzo dobrze znane :) Jest tu kilka ich recenzji i innych cudów pani Joasi także :)

      Usuń

Nie proś o wzajemne obserwowanie - zaglądam na blogi osób komentujących :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...